Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Strefowe podsumowanie 5. kolejki Pro A mężczyzn

Strefowe podsumowanie 5. kolejki Pro A mężczyzn

Bez niespodzianek biegną rozgrywki francuskiej Pro A mężczyzn. Siatkarze AS Cannes powoli zaczynają prezentować formę, jakiej oczekują od nich kibice, a ekipa St-Quentin niespodziewanie kontynuuje zdobywanie ligowych punktów.

Po nienajlepszym początku sezonu siatkarze Beauvais Oise odnieśli pierwsze zwycięstwo, pokonując w meczu 5. kolejki ekipę Montpellier. Przeciwnicy jedynie w trzeciej partii stawili większy opór, zwyciężając 25:19, ale pozostałych trzech górą byli podopieczni Alaina Dardenne.

Bardzo dobre spotkanie rozegrał zawodnik Beauvais – Pavel Bartik, zdobywając dla swojej drużyny aż 25 punktów, przy 50% skuteczności w ataku. Kluczem do zwycięstwa okazała się być jednak bardzo dobra gra blokiem oraz mniejsza liczba błędów (19 przy 29 błędach przeciwników).



Beauvais Oise – Montpellier UC VB 3:1

(25:16, 25:23, 19:25, 25:19)


Zgodnie z przewidywaniami większych problemów z pokonaniem Rennes Volley 35 nie mieli siatkarze Tourcoing VB. Podopieczni trenera Marcelo Fronckowiaka bardzo dobrze spisują się w pierwszej fazie sezonu. Do tej pory ponieśli tylko jedną porażkę, z AS Cannes.

Pierwsza partia spotkania należała do ekipy Rennes, ale w kolejnych triumfowali już gracze Tourcoing. Dzięki trzem punktom wywalczonym w tym spotkaniu, z dorobkiem 11 punktów Tourcoing zajmuje czwarte miejsce w tabeli, przegrywając z Paris bilansem setów i tracąc do liderujących Tour i Poitieres zaledwie 2 punkty. Najlepiej punktującym zawodnikiem Tourcoing był Philippe Barca Cysique, który zdobył dla swojej ekipy 15 punktów.

Tourcoing VB – Rennes Volley 35 3:1

(23:25, 25:19, 25:23, 25:16)


Bardzo ciekawie zapowiadało się spotkanie pomiędzy Arago De Sete i Toulouse Toac-Tuc, ponieważ obie ekipy do tej pory miały podobny dorobek punktowy. Mecz okazał się jednak być jednostronnym pojedynkiem. Siatkarze Sete, trenowani przez Philippe Salvana, rozegrali spotkanie według własnego scenariusza. Przeciwnicy postawili większe wymagania jedynie w trzeciej partii, ale ostatecznie także i w niej musieli uznać wyższość Sete, przegrywając 24:26.

Arago De Sete – Toulouse Toac-Tuc 3:0

(25:22, 25:15, 26:24)


Zarówno siatkarze Narbonne, jak i St-Brieuc do tej pory z zerowym dorobkiem punktowym zamykali stawkę drużyn walczących we francuskiej Pro A.

Pierwszy set to zacięta walka obu ekip i ostatecznie wygrana Narbonne. W kolejnym, ze znaczną przewagą triumfowali siatkarze St-Brieuc. Kibice mogli więc mieć nadzieję, że w następnych partiach ponownie rozegra się zacięta gra. Tymczasem drużyna Narbonne odebrała im tą przyjemność, pewnie zwyciężając do 22 i 19, a tym samym zdobywając pierwsze w tym sezonie punkty.

Narbonne Volley – St-Brieuc Côtes 3:1

(25:23, 19:25, 25:22, 25:18)


Niespodziewanie słabo sezon rozpoczęli siatkarze AS Cannes, którzy dysponują teoretycznie najsilniejszym składem spośród drużyn Pro A. Po czterech kolejkach, z zaledwie pięciopunktowym dorobkiem zajmowali 8. miejsce. Tuż za nimi, na 9 pozycji, plasowała się ekipa Club Ales en Cevennes. W meczu 5. kolejki właśnie te dwie drużyny stanęły naprzeciw siebie. Faworytem wydawała się być drużyna Cannes, ale już pierwszy set pokazał, że przedmeczowe przewidywania można odłożyć na bok. Pierwsza partia padła bowiem łupem siatkarzy Ales, którzy zwyciężyli 25:22. Dobrej gry nie udało się jednak utrzymać w kolejnych setach. Partia trzecia to prawdziwa deklasacja. AS Cannes zwyciężyło w niej do 13! W kolejnych przewaga nie była już tak wyraźna, ale pozwoliła na wygraną i zdobycie cennych trzech punktów.

Obydwie ekipy popełniły wiele błędów (po 25), ale także dobrze zagrały w bloku (Cannes – 15 punktów, Ales – 11). Siatkarze Cannes zagrali jednak znacznie lepiej w ataku i to dzięki temu zwyciężyli. Najlepiej punktującym zawodnikiem meczu został Leonardo Alves (17 punktów).

AS Cannes – Ales en Cevennes 3:1

(22:25, 25:13, 25:21, 25:20)


Najwięcej emocji dostarczyły jednak mecze pomiędzy czterema najlepszymi w tym sezonie ekipami. Poitiers podejmowało u siebie mistrza Francji, Paris Volley, a znakomicie spisujący się w tym sezonie beniaminek z Saint-Quentin podejmował prezentująca bardzo dobrą formę ekipę Tours.

W spotkaniu pomiędzy Poitiers i Paris do rozstrzygnięcia potrzebny był tie- break. Pomimo tego mecz wielokrotnie był popisem gry jednej drużyny. Początek spotkania należał do mistrzów Francji, którzy zwyciężyli do 19 i 20, jednak w kolejnych dwóch partiach równie wysoko przegrali (do 21 i 18). Nie sprawdziło się jednak stare siatkarskie przysłowie i pomimo prowadzenia 2:0 i przegranej w kolejnych dwóch partiach, to zawodnicy z Paryża wyraźnie triumfowali w tie-breaku.

Dzięki tej wygranej zbliżyli się do Poitiers Tour i tracą już tylko 2 punkty do liderujących ekip. Ponownie bardzo dobre spotkanie w drużynie mistrzów Francji rozegrał Filip Rejlek, który dla swojej ekipy zdobył 22 punkty. Jednak to nie on został najlepiej punktującym zawodnikiem meczu. Aż 25 „oczek” do dorobku Poitiers dopisał Kamil Baranek (w tym 21 z ataku, przy 60% skuteczności).

Stade Poitevin VB Poitiers – P.U.C. Paris Volley 2:3

(20:25, 19:25, 25:21, 25:18, 9:15)


Na tytuł najlepszego meczu kolejki zasługuje jednak pojedynek pomiędzy St-Quentin i Tour. Beniaminek przebojem wdarł się do Pro A, w pierwszych trzech kolejkach nie tracąc zaledwie jednego seta (w meczu z Cannes). Co prawda w kolejnym poniósł porażkę, ale dopiero po tie – breaku. Przeciwnik był jednak z najwyższej półki – aktualny mistrz kraju, Paris Volley. Drużyna Tour natomiast od początku sezonu prezentuje wysoką formę. Wystarczy powiedzieć, że pierwszego seta drużyna ta straciła w meczu czwartej kolejki z Cannes (wygrany 3:2). Spotkanie zapowiadało się więc niezwykle emocjonująco i… takie było.

Pierwsze dwie partie należały do Tour, jednak po zaciętej walce (do 22 i 24). W kolejnej nieznacznie lepsi okazali się siatkarze St-Quentin, zwyciężając 25:22. Set czwarty to… popisowa gra beniaminka, który stracił zaledwie 13 punktów. O zwycięstwie zadecydował tie-break, w którym decydujące okazało się opanowanie i doświadczenie siatkarzy Tour, którzy zwyciężyli 15:9.

Obydwie ekipy znakomicie zagrały w ataku, zapisując na swoich kontach po 60 punktów zdobytych w ten sposób, przy blisko 60% skuteczności. Pochwały należą się także za znakomitą grę blokiem i zagrywkę. Więcej błędów popełnili siatkarze Tour (25 przy 19 St-Quentin), a dodatkowo w całym spotkani zdobyli mniej małych punktów. Jednak nie to decyduje o ostatecznej wygranej.

Najlepiej punktującym zawodnikiem meczu został siatkarz Tour, David Konecny, który zdobył dla swojej drużyny 27 „oczek”. W ekpie pokonanych na wyróżnienie zasługują Dario Dukić (22 punkty przy 67% skuteczności w ataku) oraz Mladen Majdak (21 punktów, 49% skuteczności w ataku).

Foyer Saint-Quentin – Tours Volley-Ball 2:3

(22:25, 24:26, 25:22, 25:13, 9:15)

Zobacz również:

Tabela i wyniki 5. kolejki Pro A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved