Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga czeska: „Radomscy” Czesi grali ze zmiennym szczęściem

Liga czeska: „Radomscy” Czesi grali ze zmiennym szczęściem

Aż sześć zespołów zgromadziło dotychczas po 12. punktów w lidze czeskiej mężczyzn. Bardzo dobre 3. miejsce zajmuje zespół Premysla Obdrzalka, Farta Zlin. VK Opava - z Pavlem Chudikiem - jest 6. Liderem tabeli są siatkarze z Budziejowic.

Trzy mecze w siedem dni, takie wyzwanie czeka siatkarzy w lidze czeskiej. Za nami są już dwie kolejki, a jutro większość zespołów zakończy ten „siatkarski maraton”. Dzięki lepszemu bilansowi setów na trzeciej pozycji znajduje się Farta Zlin, w której na co dzień gra znany z występów w Jadarze Radom, Premysl Obdrzalek. Zespół byłego libero radomian przed rozpoczęciem rozgrywek skazywany był na walkę o utrzymanie, tymczasem Obdrzalek i spółka świetnie radzą sobie w ligowych rozgrywkach. W sobotę nie bez trudu w trzech setach pokonali Karbo Benatky nad Jeziorem, a w środę w wyjazdowym meczu w Ujściu nad Łabą po tie-breaku zwyciężyli miejscowy SKV.

Na czeskich parkietach w końcu zadebiutował Pavel Chudik. Były rozgrywający warszawskich „Inżynierów” od zwycięstwa rozpoczął rozgrywki w sezonie 2008/09. W środę Słowak wyszedł w wyjściowym składzie, a jego zespół po pięciu setach pokonał Duklę Liberec. Chudik zdobył w sumie dwa punkty, jeden z zagrywki i jeden blokiem. Kilka dni wcześniej jego koledzy wybrali się do Brna, gdzie w trzech setach ograli juniorską reprezentację Czech.



Nie wiedzie się w lidze innemu „radomskiemu” Czechowi. Tomas Malcik, bo o nim mowa w przerwie między sezonami ustąpił w Opavie miejsca właśnie Pavlowi Chudikowi, przeprowadzając się do stolicy. Jego zespół, CZU Praga spisuje się w tegorocznych rozgrywkach bardzo słabo, z jednym zwycięstwem w siedmiu meczach zajmuje przedostatnie miejsce. O ile prascy kibice kalkulowali porażkę z Duklą Liberec, to już po meczu z VO Pribram spodziewali się większego zaangażowania swoich pupilów, którzy oddali to spotkanie bez walki.

Ze zmiennym szczęściem w dwóch ostatnich kolejkach grał mający za sobą występy w Polskiej Lidze Siatkówki jeszcze jeden Czech. Mowa o Petrze Dohnalu, który m. in. z Sebastianem Pęcherzem i Marcinem Grygielem grał w Górniku Radlin. W tym sezonie Dohnal broni barw JMP Brno, a jego zespół w ostatnich dniach czekały dwa bardzo trudne sprawdziany. W miniony weekend JMP nadspodziewanie łatwo pokonało Volleyball.cz Kladno 3:0. Trzy dni później po zaciętym tie-breaku uległo aktualnym mistrzom Czech, Jihostrojowi Czeskie Budziejowice.

Zobacz również:

Wyniki i tabela po 7. kolejce ligi czeskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved