Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Ewa Openchowska: W drużynie jest ogromna rywalizacja

Ewa Openchowska: W drużynie jest ogromna rywalizacja

fot. archiwum

Ewie Openchowskiej udało się zbudować zgrany zespół. Na razie na koncie są cztery zwycięstwa i jedna wyjazdowa porażka z faworytem ligi. Czy Budowlani Toruń niespodziewanie włączą się do rywalizacji o awans do elitarnej Plusligi Kobiet?

Toruński zespół był dużą zagadką przed sezonem. W składzie doszło do wielu zmian, bilans transferów był z pewnością dodatki, ale nie wiadomo było, jak nowa drużyna będzie funkcjonować na parkiecie.

 

Okazało się, że wszystkie decyzje kadrowe trener Ewy Openchowskiej okazały się trafione. Co ważne, przybycie doświadczonych siatkarek zmotywowało także toruńską młodzież. Popełniająca wiele błędów przed rokiem Marta Januszewska , obecnie jest jednym z najlepszych libero w lidze. Karolina Filipowicz nie dała się wypchnąć Judycie Szulc z pozycji rozgrywającej i także na razie ma najlepszy sezon w karierze. Bardzo dobrze spisuje się także środkowa Michalina Liss , która przed rokiem była jedynym nieudanym ruchem transferowym ówczesnego beniaminka.



 

Rywalizacja na każdej pozycji

 

Na bardzo wysokim i równym poziomie gra Maja Soja , a kolejny postęp wykonała juniorka Agnieszka Sikorska . Także była kadrowiczka w kategorii juniorów Sandra Cabańska , po nieco słabszym początku rozgrywek, zaczyna odgrywać coraz poważniejszą rolę w zespole.

 

– W drużynie jest ogromna rywalizacja. Widać to na pozycji rozgrywającej, gdzie numerem jeden miała być w założeniach Judyta Szulc, a Karolina na razie jest lepsza. To samo dotyczy choćby Michaliny Liss, która ma znacznie lepszy sezon, ale na plecach czuje oddech Marty Wiśniewskiej. I tak praktycznie jest na każdej pozycji – podkreśla Openchowska .

 

Jedyną porażkę torunianki poniosły w Łodzi, gdzie przegrały z Organiką 1:3. Przegrana to żaden wstyd, bo łodzianki są zdecydowanymi faworytkami I ligi. Drużyna naszpikowana byłymi reprezentantkami kraju straciła dotąd jeden punkt. Zdaniem Openchowskiej jej podopieczne były w stanie wygrać i to spotkanie. – Dziewczyny tak naprawdę przegrały jeszcze przed wyjściem na boisko, za bardzo uwierzyły w rolę faworyta Organiki. Przebieg spotkania pokazał, że byliśmy w stanie sprawić niespodziankę, ale trudno było w trakcie gry pozbyć się tego przekonania – analizuje.

 

Rywale doceniają

 

Siła Budowlanych jest doceniana w całej lidze. – Nie uważam, że jesteśmy od nich gorsi, ale zawsze plasujemy się za nimi. W tym roku chcemy to zmienić – mówił przed wyjazdem do Torunia trener Chemika Police Mariusz Bujek .

 

A co powiedział po meczu (Chemik został zdeklasowany 0:3)?- Najlepsze zespoły w I lidze muszą brać Budowlanych za mocny zespół. Zrobił duże postępy. Grają dużo mądrzejszą siatkówkę i będą bardzo groźne dla Piasta Szczecin czy Organiki Łódź – ocenił.

 

Na przykładzie Budowlanych Toruń widać, jak świetny interes można zrobić na siatkarkach. W klubie z pewnością się nie przelewa, a pod względem wysokości budżetu torunianki plasują się co najwyżej w środku tabeli. A jednak wystarczyłyby może ze dwa wzmocnienia, żeby realnie myśleć o awansie do ekstraklasy. W tym roku takich planów jeszcze nie ma, celem jest miejsce w czwórce, ale z rok?

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved