Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Strefowe podsumowanie 5. kolejki Serie A mężczyzn

Strefowe podsumowanie 5. kolejki Serie A mężczyzn

Piąta kolejka zmagań w lidze włoskiej mężczyzn upłynęła bez niespodzianek. Największe emocje, także dla kibiców w Polsce, zostawiono na kończący kolejkę pojedynek na szczycie, w którym po przeciwnych stronach siatki stanęli Michał Winiarski i Sebastian Świderski.

Wisienką na torcie tego weekendu Serie A było starcie gigantów – w hali PalaTrento Itas podejmował drużynę Lube Banca Marche Macerata. Mistrzowie Włoch wzięli pełny odwet za niedawną porażkę 0:3 w meczu o Superpuchar Włoch. Jednak pierwszy set wcale tego nie zapowiadał. Gospodarze prezentowali się blado w porównaniu ze znakomicie grającymi siatkarzami z Maceraty. Podopieczni Ferdinando De Giorgi zwyciężyli 25:18. Na drugą partię obie ekipy wybiegły całkowicie odmienione. Równocześnie rozpoczął się koncert tercetu Leandro Vissotto Neves, Matey Kaziyski oraz Michał Winiarski. Drużyna Lube była bezradna wobec grającego jak z nut Itasu, co potwierdza wyniki 25:16 dla Itasu. W trzeciej odsłonie poziom gry obu zespołów wyrównał się i przez większość seta kibice mogli obserwować zacięta walkę punkt za punkt. Szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy przechyliła fantastyczna forma Kaziyskiego (25:22). W czwartej odsłonie rozpędzeni mistrzowie wprost zdeklasowali rywala. Macerata miała problemy praktycznie we wszystkich elementach gry, natomiast siatkarze z Trento brylowali na boisku i zakończyli seta wygraną 25:11. MVP spotkania wybrano Michała Winiarskiego. Po zwycięstwie Itas z dorobkiem 13 punktów zajmuje fotel lidera Serie A.

Sebastian Świderski zdobył dla swej drużyny 9 punktów.



Itas Diatec Trentino – Lube Banca Marche Macerata 3:1

(18:25, 25:16, 25:22, 25:11)


W spotkaniu pomiędzy dwoma drużynami ze środka tabeli włoskiej Serie A spotkały się Copra Nordmeccanica Piacenza oraz Trenkwalder Modena. Mecz bez specjalnej historii. Trzy gładko wygrane punkty trafiły tym razem na konto wyżej notowanej Piacenzy. W początkowych fazach pierwszego seta prowadzenie objął zespół przyjezdnych (8:6, 16:15). Końcówka jednak to lepsza gra gospodarzy, którzy zdołali wyprowadzić wynik na swoją korzyść (21:19) i zdobyć ostatni punkt tego seta 25:19. Druga odsłona to w większości prowadzenie Piacenzy. W końcówce do walki poderwali się jeszcze siatkarze z Modeny, jednak ostatecznie ponieśli porażkę 23:25. Ostatnia partia to od początku do końca dobra postawa gospodarzy, którzy skwapliwie wykorzystali słabszą postawę przeciwnika wygrywając 25:18 i cały mecz 3:0. Za najlepszego zawodnika spotkania uznano Hristo Zlatanova, który zdobył dla swej drużyny 17 punktów. W ekipie z Modeny pierwsze skrzypce grali wspólnie Murilo Endres wraz z Wytze Kooistrą z dorobkiem odpowiednio 11 i 12 oczek.

Copra Piacenza – Trenkwalder Modena 3:0

(25:19, 25:23, 25:18)


Po raz pierwszy w tym sezonie komplet oczek na swym koncie zapisali siatkarze z Verony. W pojedynku z drużyną Bre Banca Lannutti Cuneo, w pierwszych dwóch setach grę obu ekip cechowały wahania formy, jeden zespół odskakiwał na kilka oczek, drugi niwelował straty, po czym następowała zamiana ról. Trzecią partię z wysokiego „C” rozpoczęli goście z Cuneo. Przez niemal cały czas zdecydowanie przeważali (8:4, 16:11, 21:15). Przy stanie 21:15, kiedy wydawało się, że wszystko w tym secie jest już rozstrzygnięte, nieoczekiwanie do szturmu ruszyli gospodarze. Poprawili skuteczność w ataku, w odpowiednich momentach objawił się blok, dodatkowo rywale „pomogli” im popełniając sporo błędów. Zdołali wyrównać i po niezwykle zaciętej walce na przewagi przechylić szalę zwycięstwa na swą korzyść 27:25. Czwarta odsłona spotkania była bardziej wyrównana, jednak lekka przewagę ponownie utrzymywał zespół z Cuneo (8:7, 16:15). Kiedy gospodarze wzmocnili zagrywkę, wywołało to spory popłoch w szeregach drużyny przeciwnej. Od tej chwili inicjatywę przejęli podopieczni Alberto Giulani’ego. Silna zagrywka oraz lepsza praca bloku pozwoliły ekipie z Verony zwyciężyć 25:22. Nagrodą MVP spotkania uhonorowano holenderskiego środkowego Roba Bontje. Zdobył on 18 punktów. Przy 64 procentach skuteczności zdobył 9 oczek z ataku, 7 po skutecznym bloku. Do tego dorzucił dwa asy serwisowe. Michal Lasko, siatkarz z polskimi korzeniami, grający w zespole z Verony, tym razem zaliczył raczej średni występ. Co prawda pokazał się z dobrej strony w bloku (6 pkt.) i w polu zagrywki (3 asy serwisowe), jednak w ataku nie spisywał się najlepiej, na 30 prób, udanie wykorzystał 10, co dało 33 procent skuteczności. W drużynie gości zdecydowanie brylował Vladimir Nikolov (22 pkt.).

Marmi Lanza Verona – Bre Banca Lannutti Cuneo 3:1

(25:21, 23:25, 27:25, 25:22)


Po pięciu kolejkach nadal bez zwycięstwa pozostaje drużyna z Vibo Valentii. W starciu beniaminków lepsi okazali się siatkarze Framasil Pineto. W początkowych akcjach pierwszego seta drużyny toczyły wyrównaną walkę, jednak jeszcze przed druga przerwą techniczną Tonno Valentia, wykorzystując błędy własne gospodarzy zdołała odskoczyć na kilka oczek (16:12, 21:17). Prowadzenia nie dała sobie odebrać już do końca i zwyciężyła 25:21. Siatkarze z Pineto w drugiej partii postanowili czym prędzej się zrehabilitować i szybko wypracowali czteropunktową przewagę (8:4). Podopieczni Flavio Guinelli’ego stopniowo niwelowali straty, jednak w końcówce na wysokości zadania stanął blok gospodarzy i Framasil rozstrzygnął seta na swą korzyść 25:22. W trzeciej części od początku toczyła się walka punkt za punkt. W końcówce Pineto wzmocniło zagrywkę, zawodnicy w decydujących momentach nie zawodzili w ataku, co przyniosło efekt w postaci zwycięstwa 25:22. W czwartym akcie gościom zabrakło już siły, a może również motywacji do walki. Pineto przez cały set zdecydowanie dominowało, spora przewaga widoczna była szczególnie w ataku i bloku. Znalazło to odzwierciedlenie w wyniku – 25:18. MVP spotkania wybrano brazylijskiego atakującego Pinto Rodrigo (Rivaldo), który zdobyl 26 punktów.

Framasil Pineto – Tonno Valentia 3:1

(21:25, 25:22, 25:22, 25:18)


Przysłowiową „godzinę z prysznicem” potrzebował zespół RPA-LuigiBacchi.it Perugia na odniesienie zwycięstwa nad zamykającą tabelę Serie A Antonvenetą Padova. Gospodarze rozpoczęli spotkanie od mocnego uderzenia i przez kolejne akcje spokojnie kontrolowali sytuację. Jak się okazało za spokojnie, bowiem przy stanie 21:16 wiatr w żagle niespodziewanie złapali siatkarze z Padwy. Skończyło się jednak tylko na postraszeniu przeciwnika. Po chwilowym przestoju Perugia uporządkowała grę i rozstrzygnęła seta na swoja korzyść 25:22. W drugiej partii sytuacja bez zmian. W miarę upływu czasu podopieczni Vincenzo di Pinto prezentowali się coraz lepiej, natomiast gra rywali wyglądała coraz gorzej. Niska skuteczność w ataku, słaba zagrywka i mizerny blok – taki obraz przedstawiała ekipa z Padwy. Rezultat – 25:12 dla Perugii. Trzeci set był czystą formalnością. W końcówce powtórka z rozrywki z pierwszej partii – gospodarze stracili na chwilę koncentrację, co skwapliwie wykorzystała Antonveneta, aby trochę zmniejszyć ogromną stratę. Zawodnicy Perugii szybko przebudzili się z transu i zwyciężyli 25:20. Za najlepszego zawodnika spotkania uznano włoskiego przyjmującego Cristiana Savaniego (18 pkt.).

RPA Perugia – Antonveneta Padova 3:0

(25:22, 25:14, 25:20)


Kolejne punkty na swoim koncie może po tej kolejce zapisać na swoim koncie Sisley Treviso, który spotkał się z Stamplast Martina Franca. Siatkarze drużyny gospodarzy od początku do końca utrzymywali wysokie prowadzenie w każdej z partii, dzięki czemu po nieco ponad godzinnej rozgrywce zwyciężyli 3:0 (25:19, 25:14, 25:11). MVP tego spotkania został wybrany Stefan Hubner, który przy dobrej skuteczności w ataku – 75%, zdobył 15 punktów dla zespołu Sisleya Treviso.

Sisley Treviso – Stamplast Martina Franca 3:0

(25:19, 25:14, 25:11)


Zajmujące drugie miejsce Montichiari podejmowało u siebie przedostatnią drużynę tabeli Yoga Forle. Początkowe dwa sety rozegrane były bez większych emocji (25:15, 25:21). W trzecim jednak siatkarze Forle postanowili na koniec napsuć nieco krwi swoim przeciwnikom. Początek nie wskazywał w ogóle na tak zaciętą końcówkę, ponieważ Montichiari prowadziło już 8:4 na pierwszej przerwie technicznej. Goście jednak walczyli do końca i w połowie seta zaczęli odrabiać straty, dzięki czemu udało im się zniwelować przewagę gospodarzy do jednego punktu (15:16). Rozstrzygnięcie było bardzo nerwowe, ponieważ ostatnie piłki tego meczu rozgrywane były na przewagi. Trochę szczęścia zabrakło zespołowi Forle, który przegrał 25:27. Nagrodę MVP meczu otrzymał fiński rozgrywający z Montichiari, Mikko Esko.

Acqua Paradiso Montichiari – Yoga Forlě 3:0

(25:15, 25:21, 27:25)


Najlepsi w piątej kolejce Serie A

Drużyny
Najlepiej atakująca
64,3% - Acqua Paradiso Gabeca Montichiari
Najlepiej przyjmująca
79,2% (56,2% perfekcyjnego) - RPA-LuigiBacchi.it Perugia
Najwięcej bloków
20 - Marmi Lanza Verona
Najwięcej zdobytych punktów
76 - Framasil Pineto
     Marmi Lanza Verona
Najwięcej asów serwisowych
7 - Marmi Lanza Verona
    RPA-LuigiBacchi.it Perugia

Indywidualnie
Najskuteczniejszy
26 pkt. - Rodrigo Pinto (Rivaldo) (Framasil Pineto)
Najlepiej atakujący
24 pkt. - Rodrigo Pinto (Rivaldo) (Framasil Pineto)
Najlepiej zagrywający
4 pkt. - Jan Stokr (RPA-LuigiBacchi.it Perugia)
Najlepiej blokujący:
7 pkt. - Stefan Hubner (Sisley Treviso)
         Rob Bontje (Marmi Lanza Verona)

Zobacz również:

Wyniki 5. kolejki oraz tabela Serie A

źródło: inf. własna, legavolley.it

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved