Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Małe zainteresowanie Ligą Mistrzów

Małe zainteresowanie Ligą Mistrzów

Mecz PGE Skry w Lidze Mistrzów, który ma być rozegrany w bełchatowskiej hali, nie wywołał takiego zainteresowania, jak oczekiwano. A przeciwnikiem najlepszego polskiego zespołu będzie bardzo silny VfB Friedrichshafen.

W przyszłą środę PGE Skra rozegra pierwszy mecz w Lidze Mistrzów. O godz. 18 zmierzy się we własnej hali z mistrzem Niemiec. Tamtejsza siatkówka jest notowana niżej niż polska, ale przeciwnik bełchatowian to zwycięzca Ligi Mistrzów z 2007 roku.

Na razie jednak okazuje się, że spotkanie z Friedrichshafen nie wywołało takiego zainteresowania, jak oczekiwano. W kasach są jeszcze bilety na środowy pojedynek. Pierwszeństwo przy ich zakupie mieli bowiem posiadacze karnetów na spotkania ligowe, jednak większość nie skorzystała z tego przywileju. Za to wejściówki sprzedawane przez internet rozeszły się błyskawicznie, mimo że były na miejsca w rogach sali. Wszystkie kosztują tyle samo – po 30 zł, a będą sprzedawane w poniedziałek od godz. 17.



W najbliższy weekend PlusLiga pauzuje, co nie jest na rękę trenerom Skry. Bo zmienionej drużynie potrzeba jak najwięcej spotkań, żeby zawodnicy lepiej się zgrali. Dlatego w piątek planowany jest sparing z AZS Częstochowa.

Za to pierwszy przeciwnik w Lidze Mistrzów ma za sobą już cztery spotkania, a piąte rozegra w sobotę z liderem – Generali Haching (grają w nim znani w Polsce Eugen Bakumovski i Marco Liefke). Na razie Friedrichshafen zajmuje trzecie miejsce w siatkarskiej Bundeslidze z trzema wygranymi i porażką, której doznał w poniedziałek. Przegrał na wyjeździe z Moerser SC 2:3, mimo że prowadził już 2:0 w setach.

Przypomnijmy, że w grupie F PGE Skra zmierzy się jeszcze z Iskrą Odyńcowo i Panathinaikosem Ateny. Obie drużyny są liderami w swoich ligach, choć Rosjanie w ostatniej kolejce przegrali na wyjeździe z Lokomotivem Nowosybirsk 2:3.

Teraz zbieramy informacje o niemieckiej drużynie – opowiada Jacek Nawrocki, drugi trener PGE Skry. – Szuka ich i przygotowuje Fabio Storti, nasz statystyk.

Bełchatowski klub ma jednak kłopot ze zdobyciem materiałów. Nawrocki: – Zdobyliśmy nagranie przedsezonowego sparingu z Modeną. Rozmawiamy z VfB o wymianie jednego spotkania ligowego. Mamy jednak świadomość, że nie dostaniemy tego, co chcemy.

W porównaniu z poprzednim sezonem, w którym Friedrichshafen dostało się do półfinału Ligi Mistrzów (walkę o czwórkę przegrało minimalnie z Sisleyem Treviso), skład zespołu trochę się zmienił. Przede wszystkim jest nowy atakujący – Christiana Pampela, który odszedł do Gazpromu Jugra Surgut, zastąpił Sung-min Moon. To Koreańczyk, najlepiej punktujący zawodnik ostatniej edycji Ligi Światowej. W podstawowej szóstce występuje też nowy przyjmujący Georg Grozer, który ma za sobą występy w… reprezentacjach Węgier i Niemiec.

Pozostali kluczowi gracze – to Brazylijczyk Idi, czeski rozgrywający Lukasz Tichaczek, środkowi Brazylijczyk Juliano Bednini i Portugalczyk Joao Jose czy libero Toms Kröger.

Za pośrednictwem strony www.skra.pl można już kupić przez internet bilety na mecz PGE Skry z Jastrzębskim Węglem, który zostanie rozegrany 8 listopada. Tym razem zainteresowanie jest bardzo duże.

*Autor – Jarosław Bińczyk

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved