Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Klasyka dziennikarstwa – wpadki i niezapomniane komentarze

Klasyka dziennikarstwa – wpadki i niezapomniane komentarze

fot. archiwum

Ważne wydarzenia, ogromna dramaturgia, historyczne zwycięstwa, spektakularne porażki – to wszystko jest zasługą sportu. Jednak wymagający kibic oprócz obrazu potrzebuje profesjonalnego komentarza.

Jak zatem dziennikarz może zapanować nad wielkimi emocjami? Czy jego komentarz nie jest stronniczy? Czy potrafi racjonalnie opisać sytuację wytworzoną w danym momencie na boisku? Czy korzysta z odpowiedniego słownictwa? Różnie z tym bywa, ale po tym właśnie poznaje się najlepszych sprawozdawców. Warto więc zastanowić się nad tym, czym jest język komentatorów sportowych …

Język komentatorów sportowych to specyficzny sposób pisania lub wyrażania się, prezentowany przez dziennikarzy telewizyjnych, bądź radiowych, podczas komentowania różnych wydarzeń sportowych.

W dzisiejszych czasach dziennikarze podczas komentowania meczów piłkarskich, skoków narciarskich i innych zawodów posługują się często językiem bardzo prostym, ubogim, popełniają liczne lapsusy językowe. Warto przytoczyć kilka sztandarowych wypowiedzi takich jak chociażby: Ryszard Szurkowski – cudowne dziecko dwóch pedałów , Włodek Smolarek krąży jak elektron wokół jądra Zbigniewa Bońka , Irena Szewińska nie ma już tej świeżości w kroku , Trener spojrzał na zegarek, aby dać swoim podopiecznym ostatnie wskazówki , Jadą, jadą .. cały peleton … kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała . Pomyłki komentatorów dodają dodatkowego smaczku relacjom, sprawiają, iż kibic może upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Oglądając kapitalne widowisko sportowe, słucha zarazem kabaretu. Wpadki zdarzają się wszystkim dziennikarzom, ale ja pójdę w stronę siatkówki…



 

W związku z tym, że siatkówka w Polsce jest bardzo popularna w telewizji aż roi się od transmisji meczów. I choć wiele spotkań rozgrywanych jest na światowym poziomie to z przykrością trzeba stwierdzić, że obecnie w kraju nad Wisłą nie ma komentatora sportowego, który mógłby dorównać śp. Zdzisławowi Ambroziakowi . Dziennikarze o zmarłym koledze powtarzają jak mantrę: Składał się z nieprzystających do siebie kawałków, które w jakiś niezwykły sposób tworzyły fascynującą całość .

 

Zdzisław Ambroziak wielokrotnie udowodnił, iż komentując np. mecz siatkarski można posługiwać się urozmaiconym, niekonwencjonalnym i bogatym w środki poetyckie językiem. Był jednak osobą bardzo kontrowersyjną – przez jednych uwielbianą, przez innych znienawidzoną za szczerość i prawdomówność. Uważał, że: Są sytuacje, których dziennikarz chciałby uniknąć, tematy, przed którymi się broni, ponieważ jest przekonany, że zna je zbyt dobrze. Że jest emocjonalnie zaangażowany za mocno, by cokolwiek pisać i mówić. A potem się okazuje, ze wszystko to na nic, że sprawa, którą chciałby od siebie odepchnąć nie daje mu spokoju, tkwi w mózgu jak przekleństwo . Podczas jednej z transmisji odważył się opowiadać o problemach ikony polskiej siatkówki, Hubercie Jerzym Wagnerze. Mówił o nim: Palił bardzo dużo papierosów, pił tyle ile prawie każdy z nas. Teraz umarł i wszyscy zadają sobie pytanie – Dlaczego? Cholera wie, ale cóż to ma teraz za znaczenie .

 

Zdzisław Ambroziak bardzo umiejętnie budował napięcie stosując między innymi odpowiednią barwę głosu, obniżenie lub jego podwyższenie – adekwatnie do danej sytuacji, wykorzystywał również wykrzyknienia. Popularny „Dzidzia” interesował się także innymi dziedzinami kultury i w umiejętny sposób wykorzystywał to w relacjonowaniu meczów siatkarskich. Jego zaletą było zachowanie spokoju mimo olbrzymich emocji. Ponadto był człowiekiem bardzo sprytnym, ponieważ jeśli podczas komentowania na żywo brakowało mu jakiegoś słowa potrafił je wymyślić, tworząc neologizmy np. trachnąłby się i antysiatkówka .

 

Jako jeden z niewielu komentatorów używał różnych, ciekawych metafor np. Wracają na boisko po tej krótkiej rekolekcji , Koło siatkarskiej fortuny przetacza się teraz na stronę Polaków lub Jeśli złapią siatkarski wiatr w żagle to bez problemu odrobią straty . Nadawały one kolorytu relacjom. Opisując boiskowe poczynania siatkarzy korzystał z wielu utartych zwrotów takich jak chociażby : teatr jednego aktora, gra jak z nut, żółtodzioby siatkarskie, bądź siatkarski grzech śmiertelny. Stosował również komentarze intelektualne (errare humanum est). Świadczy to o jego wysokiej kulturze językowej.

 

Zdzisław Ambroziak zdawał sobie sprawę z tego, że nie wszyscy ludzie są znawcami siatkówki i dlatego tłumaczył język siatkarski. Ponadto potrafił w przekomiczny sposób skomentować sytuacje, która wytworzyła się na boisku – Paweł Zagumny – nasz kapitan, który nie jest supermanem, ale ma za to wspaniałą intuicję przy bloku! , Hiszpanie popełniają sporo błędów, nie życzę im źle, ale oby tak dalej lub Co by było gdyby nie było Piotra Gruszki? Otóż trzeba by było go wymyślić! . Jego specyficzny humor oraz nutka ironii jeszcze bardziej wzbogacały relację. Zdarzało się, iż wdawał się w polemikę z widzami mówiąc: Była taśma, czy blok? Sędziowie widzieli blok, państwo widzieli siatkę! .

 

Tak jak każdy sprawozdawca miał swoje ulubione zwroty, które często stosował. Kibice regularnie oglądający spotkania reprezentacji Polski komentowane przez popularnego „Dzidzie” nie wyobrażali sobie transmisji bez usłyszenia określeń takich, jak : stratosferyczny zasięg, srebrna taca, rozrywkowa zagrywka, wsteczne siatkarskie odliczanie, w nagrodę staje w polu zagrywki. Są to zwroty, które na stałe weszły do języka komentatorów sportowych. Warto zwrócić uwagę na składnie zdań budowanych przez Zdzisława Ambroziaka. Tworzył on długie, wielokrotnie złożone zdania z minimalną ilością błędów składniowych. Stosował bogate słownictwo i szeroką gamę połączeń składniowych. A oto kilka przykładów: Wydawało mi się, ale to było klasyczne życzeniowe myślenie, że Rafael Pascual trafił w aut , Ja nie chciałbym mówić o siatkarskiej sprawiedliwości, po prostu mieliśmy dużo szczęścia , Rozpoczyna się to co ja z uporem maniaka nazywam wstecznym siatkarskim odliczaniem , Mówiąc między nami drodzy państwo byłoby lepiej gdyby Dawid Murek przebił tą piłkę i dał szansę Hiszpanom tak, jak się daje szansę blondynce , Na pojedynczym bloku dla atakującego to jest czysta, siatkarska satysfakcja – strzelić sobie gwoździa po skosie! .

 

Oczywiście innym dziennikarzom również czasami udaje się zabłysnąć ("Polska publiczność rozgrzała się bardziej niż brykiet w wiosennym grillu" lub „Kolejna edycja „Tańca z Gwiazdami” zakończyła się kilka tygodni temu. Jednak w ostatnią niedzielę byliśmy świadkami jeszcze jednego odcinka … Na parkiecie hali w Tokio królowała Samba … brazylijska samba!”), ale są to tylko wyjątki. Częściej kibic słyszy komentarze, w których są poprzekręcane wyrazy, bądź wypowiedzi z (delikatnie mówiąc) niezbyt bogatym słownictwem takie jak chociażby : Olsztynianie chyba zbyt wcześnie poczuli święta, no, pewnie już jajka przed oczami zobaczyli , Pliński bardzo dobrze obsługuje jedną ręką swojego kolegę z lewej strony… , Szymański kapitalnie ciągnie w tych końcówkach , Vadeleux wchodzi w nas już dwie godziny .

 

Mam nadzieję, że popularny „Dzidzia” stał się wzorem do naśladowania dla kolejnych pokoleń dziennikarzy. Jednak myślę, że minie jeszcze wiele czasu zanim pojawi się komentator, który będzie mógł zaciekawić widza i zjednać sobie takie rzesze kibiców jak jedyny i niezapomniany Zdzisław Ambroziak , który zapewne teraz komentuje mecz niebiańskiej drużyny Huberta Jerzego Wagnera.

 

Źródło cytatów:

1. Zdzisław Ambroziak, „Swoje wiem i piszę”, EFOR Ewa Ambroziak, Warszawa 2005

2. Marek Solarewicz, „Księga komentarzy Zdzisława Ambroziaka”

3. Strefa Siatkówki

4. Polsat Sport, Eurosport

5. Komentarz bez ściemy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved