Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga: Wygrana cieszy łodzianki bardziej niż styl

I liga: Wygrana cieszy łodzianki bardziej niż styl

fot. archiwum

Siatkarki Organiki Budowlanych Łódź wygrały piąty mecz z rzędu. Tym razem pokonały zespół Chemika Police 3:0, choć trzeba przyznać, że styl gry obu drużyn nie zachwycił.

Spotkanie rozpoczęło się korzystnie dla przyjezdnych. Po błędzie w ekipie Organiki prowadziły 2:0. Wyrównanie nastąpiło po ataku Katarzyny Jaszewskiej (4:4), zaś zbicie z obejścia Karoliny Wiśniewskiej dało gospodyniom prowadzenie 8:7. Przez długi czas oba zespoły grały równo, jednak nie brakowało błędów własnych. Przez to poziom sportowy spotkania nie był zbyt wysoki. Asowa zagrywka Joanny Pomykacz dała Chemikowi minimalne prowadzenie 12:11. Przyjezdne nie umiały jednak utrzymać przewagi i po akcji Wiśniewskiej o dwa oczka więcej miały na koncie łodzianki. W końcówce piłkę w siatkę zaatakowała Kazanecka , co sprawiło, że gospodynie prowadziły 23:20. O czas poprosił trener Mariusz Bujek , jednak jego zawodniczki nie były już w stanie dogonić rywalek. Kiwka Jaszewskiej dała Organice wygraną 25:22.

 

Druga partia rozpoczęła się od wyrównanej walki obu zespołów. Po akcji Marty Wellny Chemik prowadził 6:5. Podobnie jak w pierwszym secie, także i w tym prowadzenie bardzo często zmieniało strony. Po ataku Małgorzaty Niemczyk Organika prowadziła 8:7, a kilka minut później Wiśniewska powiększyła przewagę do stanu 10:7. Był to okres spokojnej, dobrej gry gospodyń. Punkty dostarczały im też rywalki. Po autowym ataku Pomykacz Organika prowadziła pięcioma punktami (13:8). Przy stanie 20:14 wydawało się, że już nic nie zagrozi gospodyniom w wygranej. Wtedy jednak do głosu doszły siatkarki z Polic. Po asie Magdaleny Soter przyjezdne traciły cztery punkty, ale kilka minut później również asem serwisowym popisała się Joanna Pomykacz i przewaga łodzianek wynosiła już tylko jeden punkt. Końcówka znów była nerwowa, przy stanie 24:23 o czas poprosił Jacek Pasiński . Ostatni punkt podarowała przeciwniczkom Agata Furmanek , która zaserwowała w siatkę.



 

W trzecim secie początkowo szczęście sprzyjało ekipie Chemika Police. Tym razem to łodzianki popełniały sporo błędów. Po ataku w taśmę Agnieszki Wołoszyn rywalki prowadziły 6:4. Organice udało się doprowadzić do remisu po 8 i wtedy o czas poprosił trener Bujek . Przez kilka minut obie ekipy walczyły punkt za punkt. Dopiero po błędzie na zagrywce Magdy Soter gospodynie wyszły na prowadzenie 16:15. Kiwka Katarzyny Jaszewskiej ponad blokiem pozwoliła siatkarkom Organiki nieco odetchnąć, gdyż prowadziły 18:15. Podobnie jak w poprzednich setach końcówka znów była wyrównana. Zagrywka Matusz doprowadziła do remisu po 21. Szczęście tego dnia było po stronie łodzianek, które w każdym secie potrafiły ostatnie piłki rozegrać na swoją korzyść. Na 23:22 wyprowadziła swój zespół Agnieszka Wołoszyn , zaś seta zakończyła Małgorzata Niemczyk . Organika wygrała 25:22, a cały mecz 3:0.

 

Organika Budowlani Łódź – Chemik Police 3:0

(25:22, 25:23, 25:22)

 

Składy zespołów:

Organika: Wołoszyn, Niemczyk, Jaszewska, Jasińska, Wiśniewska, Pluta oraz Ciesielska (libero), Bednarek, Jóźwicka, Wankiewicz

Chemik: Furmanek, Wellna, Soter, Pomykacz, Kazanecka, Raczyńska oraz Ostrowska (libero), Matusz, Ciesielska

 

Zobacz także:

Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved