Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wyłowili od metra talentów

Wyłowili od metra talentów

Piotr Nowakowski, Zbigniew Bartman, Karol Kłos – co łączy tych zawodników? Niedługo będą stanowić o sile kadry. Ich kariery rozpoczęły się w stołecznej kuźni siatkarskich talentów – ursynowskim Metrze.

Arena Ursynów – tu swoje mecze rozgrywa Politechnika. To wiedzą wszyscy, ale już tylko pasjonaci zdają sobie sprawę, że zaledwie 200 metrów dalej, w budynku liceum przy ulicy Hirszfelda znajduje się być może najlepszy młodzieżowy klub siatkarski w Polsce – Metro Warszawa.

O jego wychowankach było ostatnio bardzo głośno. Powód? Stołeczna młodzież z Metra z roku na rok odgrywa coraz większą rolę w Plus Lidze. W tym sezonie wśród najlepszych jest aż siedmiu wychowanków stołecznego klubu.



Obiecujący dwudziestoletni

Na czym polega fenomen warszawskiego zespołu? – Na szkoleniu i selekcji. Stawiamy na wychowanków. Wyszukujemy ich już w podstawówce. Najmłodsi gracze trafiają do nas już w czwartej klasie, a my trenujemy ich do wieku juniora – tłumaczy trener najstarszej grupy Wojciech Szczucki.

Akurat w ostatnich dwóch sezonach mieliśmy sporo szczęścia. Roczniki 1988 i 1989 obrodziły w siatkarskie talenty – kontynuuje opiekun młodzieży, który poza pracą w klubie uczy WF w liceum Kochanowskiego.

Kasa z transferów? To grosze

Metro istnieje już od 14 lat. Szczucki trafił do zespołu rok po jego utworzeniu. Początki nie były jednak łatwe. – Jeździliśmy po szkołach i patrzyliśmy, kto ma predyspozycje. Po tym, jak Polska została dwa lata temu wicemistrzem świata, zrobiło się łatwiej. Rodzice sami zaczęli przyprowadzać swoje pociechy, niektórzy chłopcy przychodzili sami – mówi Szczucki.

Największym problemem klubu jest brak pieniędzy. Za wynajęcie hali trzeba płacić miesięcznie 13 tys. zł. Dlatego, choć Metro dostaje dotacje z miasta, każdy zawodnik płaci miesięcznie 90 zł składki.

W innym przypadku musielibyśmy rozwiązać zespół. Jeśli ktoś sobie wyobraża, że żyjemy z transferów, jest w błędzie. Taki Karol Kłos odszedł za 20 tys. zł.

A niektóre kluby wcale nie chcą płacić za zawodników, tylko ich wypożyczać. Pieniądze za transfery w stosunku do potrzeb są znikome – przekonuje Szczucki.

Będzie ścisła współpraca

Do tej pory młodzi siatkarze z Ursynowa rzadko decydowali się, by zawodową karierę rozpocząć w Politechnice. Dlaczego? – Chcieliśmy mieć Nowakowskiego, Wierzbowskiego czy Wronę, ale oni wybrali grę w Częstochowie. Po prostu dostali tam lepsze warunki finansowe – wyjaśnia szkoleniowiec Politechniki Krzysztof Kowalczyk, dobry znajomy trenera Szczuckiego.

Ostatnio Wojtek poprosił mnie, aby ćwiczył z nami jeden z jego podopiecznych – Mariusz Lewandowski. Oprócz niego z moją drużyną trenuje dwóch graczy MOS Warszawa. Gdy obejmowałem stołeczny zespół, jednym z warunków postawionych przeze mnie władzom klubu było rozpoczęcie współpracy z zespołami młodzieżowymi, takimi jak Metro. Oprócz tego za rok chcemy stworzyć drugą drużynę, w której młodzi zawodnicy mieliby szansę grać – kończy Kowalczyk.

Z Ursynowa do ekstraklasy

Karol Kłos (19 lat) – trafił do Politechniki przed sezonem i od razu wskoczył do podstawowego składu. Będzie jednym z najlepszych środkowych w Polsce – prorokuje Szczucki.

Jakub Radomski (20 lat) – od roku gra dla Akademików. Jest niebezpieczny, bo leworęczny – chwali go Kowalczyk. Ostatnio trapią go jednak kontuzje.

Piotr Nowakowski (21 lat) – od roku w Częstochowie. Jego kariera rozwija się błyskawicznie. W tym roku znalazł się nawet w kadrze Raula Lozano na Ligę Światową.

Zbigniew Bartman (21 lat) – ostatnio gwiazda w Turcji, teraz czołowa postać AZS Częstochowa.

Andrzej Wrona (20 lat) – od roku pod Jasną Górą. W tym sezonie będzie grał regularnie. Adrian Stańczak (20 lat) – podstawowy zawodnik Jadaru Radom, grał w kadrze B.

Bartosz Gawryszewski (23 lata) – w lidze już od pięciu sezonów, obecnie Asseco Resovia.

* Autor – Piotr Kaszubski

źródło: Życie Warszawy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved