Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Możdżonek: To będzie dziwne uczucie

Marcin Możdżonek: To będzie dziwne uczucie

fot. archiwum

W sobotę hala Urania będzie miejsce rozgrywania arcyciekawego meczu siatkarskiej ekstraklasy. Olsztynianie podejmą aktualnego mistrza Polski - Skrę Bełchatów. W drużynie rywali prawdopodobnie wystąpi Marcin Możdżonek, jeszcze niedawno zawodnik AZS Olsztyn.

Michał Koronowski: W sobotę po raz pierwszy w swojej karierze zagra Pan przeciwko AZS Olsztyn. Jak się Pan z tym czuje?

 

Marcin Możdżonek : O tym czy w ogóle zagram zadecyduje trener Daniel Castellani. Rzeczywiście będzie to dla mnie trochę dziwny mecz. AZS to przecież mój macierzysty klub, klub w którym się wychowałem. Przecież w Olsztynie stawiałem swoje pierwsze siatkarskie kroki, tu się wychowałem, to AZS mnie wypromował. To będzie dziwne uczucie wystąpić po drugiej stronie siatki.



 

Duże są szanse, że wybiegnie Pan na parkiet w hali Urania?

 

Szansa jest, ale w jakim wymiarze czasowym ewentualnie zagram, sam nie wiem.

 

Przed przejściem z AZS do Skry Bełchatów, wiadomo było, że czeka Pana trudna rywalizacja o miejsce w składzie. Rzeczywiście walka na pozycji środkowego jest zacięta?

 

Nie jest łatwo, ponieważ Skra ma czterech środkowych o wyrównanych umiejętnościach [prócz Możdżonka, Daniel Pliński, Janne Heikkinen, Radosław Wnuk – red.]. Ja mogę jednak wszystkich zapewnić, że będę walczyć o miejsce w składzie, dam z siebie wszystko. Jestem pewien, że sobie poradzę i jak nie teraz to w niedalekiej przyszłości będę stanowił o sile drużyny z Bełchatowa.

 

Rozumiem, że nie żałuje Pan decyzji o zmianie klubu?

 

Nie mam czego żałować. Decyzję wprawdzie podjąłem szybko, ale dobrze ją przemyślałem.

 

Po zmianie klubu i przejściu do Bełchatowa, co najbardziej Pana zaskoczyło w nowej drużynie?

 

Tak naprawdę to nic mnie nie zaskoczyło. Skra to najbardziej profesjonalny klub w Polsce, tu jest wszystko zgrane, wszystko na czas. W Bełchatowie zawodnik ma grać, polepszać swoje umiejętności bo niczym innym nie musi się martwić.

 

Do Olsztyna przyjeżdżacie w roli faworyta. Jak w Pana nowym zespole postrzega się AZS po tych wszystkich zawirowaniach ze sponsorem i roszadach w składzie?

 

Tak jak w ubiegłym sezonie, a więc jako jednego z najgroźniejszych rywali, którzy mogą zagrozić mistrzom Polski.

 

Po tylu latach spędzonych w olsztyńskim klubie jest Pan cennym źródłem informacji dla przeciwników. Sztab szkoleniowy Skry prosił już Pana o wskazówki jak grać by pewnie wygrać z AZS-em?

 

Jeszcze nie, ale jestem pewien, że o kilka kwestii mnie zapytają.

 

*Rozmawiał Michał Koronowski – Gazeta Wyborcza Olsztyn.

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved