Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Łukasz Staniewski: O awansie nie myślimy

Łukasz Staniewski: O awansie nie myślimy

Cztery mecze, 9 pkt. na koncie i 2. miejsce w tabeli - to dorobek siatkarzy z Hajnówki w dotychczasowych spotkaniach w I lidze. - Najlepiej byłoby zająć piąte bądź szóste miejsce i mieć dłuższe wakacje - śmieje się Łukasz Staniewski, środkowy Pronaru Parkiet.

Bilans hajnowian, jak na beniaminka rozgrywek, jest więcej niż dobry. Po trzech kolejkach podopieczni trenera Pawła Blomberga byli nawet liderem rozgrywek. Utrzymaliby tę pozycję, gdyby nie wpadka w ostatniej serii spotkań. Siatkarze przegrali pierwszy mecz w sezonie, na wyjeździe 2:3 BBTS-em Bielsko-Biała. Hajnowianie powinni jednak ustrzec się tej porażki. Pod trzech setach prowadzili bowiem 2:1, a w czwartej partii wygrywali już 24:20. Wtedy to wydawało się, że nic nie odbierze im zwycięstwa. Niestety rywale się jednak przebudzili, wygrali to, jak również piąte starcie.

Chyba nikt nie jest w stanie wytłumaczyć, co się stało w tym czwartym secie – mówi Staniewski. – Być może zbyt wcześnie po prostu uwierzyliśmy, że wygraliśmy już to spotkanie i zdobędziemy trzy punkty. Niestety takie mecze się zdarzają. Ta ostatnia porażka jednak nas nie podłamała i już w najbliższym meczu będziemy chcieli udowodnić, że potrafimy zdobyć trzy punkty.



W najbliższej kolejce, w sobotę, zawodnicy z Hajnówki podejmą MCKiS Jaworzno. Rywale mają za sobą dopiero dwa spotkania, w których wygrali zaledwie jednego seta. – Można powiedzieć, że teoretycznie czeka nas łatwy przeciwnik, ale tak być nie musi. Dotychczasowe cztery kolejki pokazały, że liga jest bardzo wyrównana i każdy może wygrać z każdym – stwierdza Staniewski.

Mimo dobrego początku cele hajnowian w obecnym sezonie nie ulegają zmianie, co oczywiście nie może dziwić, gdyż gra w ekstraklasie to o wiele większe koszty. Nadal podstawowe zadanie ekipy z Hajnówki to utrzymanie się w lidze.

Najbardziej komfortowa sytuacja to wywalczenie piątego bądź szóstego miejsca. Zespoły z tych pozycji nie grają bowiem ani o utrzymanie, ani o awans, a już w marcu mają wakacje – mówi Staniewski. – Czyli to byłoby dla nas najlepsze rozwiązanie, ale po czterech kolejkach jeszcze do wszystkiego musimy podchodzić ze spokojem. Myślę, że dopiero po pierwszej rundzie spotkań, gdy będziemy mieli za sobą pojedynki z wszystkimi rywalami, będzie można rzeczywiście powiedzieć, na co nas stać w tych rozgrywkach.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved