Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > Beskidzkie zespoły w III lidze

Beskidzkie zespoły w III lidze

O kolejne punkty na siatkarskich parkietach rywalizowały trzecioligowe zespoły z regionu beskidzkiego: Beskidy Skoczów, Halny Węgierska Górka, a wśród pań Dycha Czechowice-Dziedzice i AZS ATH Bielsko-Biała.

Na dziesiątym miejscu po ośmiu rozegranych spotkaniach plasują się siatkarze skoczowskiego Beskidu, dla których jest to drugi rok występów na tym szczeblu rozgrywek. Początkową fazę tego sezonu komentuje Grzegorz Kukulski, szkoleniowiec Beskidu: – Przede wszystkim dużym problemem jest to, że gramy w każdym meczu w innym składzie. Mamy trzech kontuzjowanych zawodników, do tego zaczęły się studia i część chłopaków nie jest do pełnej dyspozycji w weekend, kiedy rozgrywamy swoje mecze. Walczymy jak równy z równym z zespołami z czołówkami, gdzie nawet potrafimy urywać punkty, a gubimy je w potyczkach z ekipami sąsiadującymi z nami w ligowej tabeli. Przegrywamy niestety także „frajersko” prowadząc np. 24:19, jak to miało miejsce w spotkaniu z Delic-Polem. Myślimy o zajęciu miejsc 1-4 i patrząc na grę rywali oraz naszą postawę z tymi czołowymi zespołami jest to możliwe. Dobrze byłoby zagrać w barażach o drugą ligę, choć o awansie nie myślimy.

Bardzo dobrze w rozgrywkach spisuje się Halny Węgierska Górka. To zespół szczególnie groźny u siebie, ma w składzie kilku doświadczonych siatkarzy i wysoka pozycja w tabeli nie jest zaskoczeniem. Po prostu wygrali mecze z drużynami słabszymi, nie tracąc przy tym punktów. Zespół z Czechowic-Dziedzic to ekipa nieobliczalna. Grają tam młodzi chłopcy, a rezultaty w dużej mierze zależą od składu w jakim przychodzi im wystąpić w danym spotkaniu.



Zmagania w III lidze toczą również siatkarki. W derbowej konfrontacji ekip z Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic lepszy okazał się ten pierwszy zespół. – Idzie nam coraz lepiej, natomiast jeszcze nie wszystko funkcjonuje tak, jak powinno. Na to, aby dziewczyny zgrały się potrzeba trochę więcej czasu. Nie przegrywamy już setów w wysokich rozmiarach, potrafimy wygrywać pojedyncze partie i warto kontynuować rozpoczętą pracę. Rozgrywki toczą się bardzo szybko, bo już w grudniu zagramy ostatnie mecze i myślimy raczej o utrzymaniu w lidze – komentuje Marian Dybka, szkoleniowiec siatkarek AZS ATH Bielsko-Biała.

źródło: sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved