Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > To był wypadek przy pracy

To był wypadek przy pracy

Podczas sobotniego spotkania Pamapolu Siatkarza Wieluń z Gwardią Wrocław na trybunach można było dostrzec środkowego PGE Skry Bełchatów Marcina Możdżonka, który krótko podsumował mecz.

Co sprowadziło Pana do Wielunia?

Dzisiejszy mecz Gwardii z Pamapolem



Czy to właśnie taki, a nie inny przeciwnik zdecydował, że zasiadł Pan na trybunach jako kibic?

Przede wszystkim zadecydował o tym wolny czas. Ja mam go bardzo mało, a że dzisiaj udało nam się szybko skończyć mecz, dlatego przyjechałem popatrzeć, jak grają koledzy.

Proszę o krótkie podsumowanie meczu?

Oprócz trzeciego seta to Pamapol kontrolował od początku do końca całą sytuację na boisku. Niestety za chwile dekoncentracji płaci się przegraną. Poza tym jednym setem to Wieluń był zdecydowanie lepszy w tym spotkaniu, co zresztą widać po wynikach – kilka punktów przewagi w każdym secie.

Czy Pamapol nie gra trochę schematycznie, co przeciwnicy w pewnym momencie skrzętnie wykorzystali?

Trzeciego seta nie można w ogóle brać pod uwagę. Nazwałbym go raczej wypadkiem przy pracy, tak ja to widziałem.

Jak Pan oceni grę byłego kolegi z zespołuMarcina Lubiejewskiego?

Marcin grał dobrze. Trudno komentować grę, bo miał on duży wpływ na wynik spotkania. Mecz wygrany pewnie, w dobrym stylu – czego chcieć więcej…?

Kto Pana zdaniem był najlepszym zawodnikiem tego meczu?

Myślę, że mimo wszystko Bartodziejski.

źródło: pulswielunia.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved