Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Strefowe podsumowanie 3. kolejki francuskiej PRO A mężczyzn

Strefowe podsumowanie 3. kolejki francuskiej PRO A mężczyzn

Co raz ciekawiej wyglądają rozgrywki francuskiej PRO A mężczyzn. Faworytom w każdej kolejce przytrafiają się słabsze występy w spotkaniach z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, a beniaminek wyrasta na kopciuszka.

Po trzech kolejkach tabeli z kompletem punktów przewodzą Tours, Saint – Quentin oraz Stade Poitevin VB Poitiers.

Ekipa Tours kontynuuje znakomitą passę rozpoczętą jeszcze w sezonie przygotowawczym. W ostatniej kolejce przekonała się o tym drużyna Beauvais Oise, która, poza drugim setem, nie potrafiła nawiązać wyrównanej walki. Zdobywca Pucharu Francji z poprzedniego sezonu w tym nie zdobył jeszcze ani jednego punktu i zamyka stawkę drużyn walczących w Pro A. Nie wróży to najlepiej przed występami w Lidze Mistrzów (ich rywalem będzie m.in. drużyna Diatec Itas Trentino, w której występują Michał Winiarski i Łukasz Żygadło). Katem zespołu z Oise okazał się być David Konecny, kóry zapisał na swoim koncie aż 22 punkty. Na plus należy obu drużyną zaliczyć bardzo dobrą grę w bloku – 8 punktowych bloków Tours oraz 9 Beauvais Oise.



Do niespodzianki doszło w spotkaniu Saint – Quentin z AS Cannes. Przed pierwszym gwizdkiem wydawało się, że będzie to starcie Dawida z Goliatem. W szeregach AS Cannes znajdują się niemal wszyscy reprezentanci trójkolorowych, na czele z rozgrywającym Pierrem Pujolem. Naprzeciw nich stanął beniaminek, w którego szeregach trudno szukać znanych nazwisk. Sport rządzi się jednak swoimi sprawami. Po pierwszym secie, gładko wygranym przez drużynę Cannes (25:19), w kolejnych trzech triumfowali… zawodnicy Saint – Quentin. Co więcej, trudno mówić tu o przypadku czy szczęściu. Jedynie w trzecim secie drużyny toczyły wyrównaną walkę, w pozostałych przewaga beniaminka była wyraźna. Obie ekipy grały na podobnym poziomie w ataku, nieco lepiej w zagrywce spisywali się gracze Cannes, ale zawodnicy Saint – Quentin tego dnia znakomicie spisywali się w bloku. Tym elementem zdobyli aż 15 punktów, podczas gdy zawodnikom AS Cannes tylko czterokrotnie udało się zablokować ich ataki. Dodatkowo ekipa prowadzona przez Laurenta Tillie popełniła aż 30 błędów własnych, tym samym oddając „za darmo” jednego seta.

Z takim samym dorobkiem punktowym, ale z gorszym bilansem setów, trzecie miejsce zajmuje zespół Poitevin VB Poitiers, który w ostatneij kolejce pokonał Toulouse Toac-Tuc. Przed spotkaniem obie ekipy były bez porażki w tym sezonie. W bezpośredniej konfrontacji lepsi okazali się zawodnicy Poitiers, którzy popełnili mniej błędów własnych oraz skuteczniej grali w bloku. Najwięcej punktów w meczu (19) zdobył zawodnik Poitiers, Jose Miguel Caceres.

Sporo problemów aktualnemu mistrzowi Francji, Paris Volley, sprawiła drużyna Saint-Brieuc, która ku zaskoczeniu miejscowych kibiców, zwyciężyła w pierwszej partii 25:19. W kolejnych dwóch triumfowali już gracze z Paryża, ale w czwartej odsłonie gra toczyła się na przewagi i ekipa Saint-Brieuc bliska była wywiezienia choćby jednego punktu ze stolicy. Ostatecznie set zakończył się wygraną Paris Volley 26:24. Na szczęście dla paryskiej drużyny, w jej szeregach znajduje się Filip Rejlek, który w tym meczu zdobył dla swojej ekipy 24 punkty.

Spotkanie pomiędzy Arago Sète i Montpellier można nazwać meczem derbowym, bowiem obie ekipy pochodzą z departamentu Herault. Jak przystało na derby, spotkanie było bardzo zacięte, a o końcowym rezultacie zadecydował dopiero tie – break. Pierwsze dwie partie miały niezwykle zacięty przebieg, ale ostatecznie w obu triumfowali zawodnicy Montpellier. W kolejnych dwóch górą była drużyna Sète, która zwyciężała ze sporą przewagą punktową. Także i tie – break należał do nich, choć wygrana przyszła dopiero po wyrównanej walce. Aż 30 punktów dla drużyny Montpellier zdobył Gavin Charles Schmitt.

Zarówno dla ekipy Narbonne, jak i Rennes, sobotnie spotkanie w ramach 3. kolejki należało do tych „za sześć punktów”, bowiem obie drużyny z zerowym dorobkiem punktowym znajdowały się na samym końcu stawki. Zwycięsko z tej konfrontacji wyszli zawodnicy Rennes, którzy bez większych problemów pokonali przeciwników. Podopieczni trenera Borisa Grebennikova we wszystkich elementach spisywali się lepiej niż przeciwnicy. Dzięki takiej postawie odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie i zapisali na swoim koncie pierwsze punkty.

Przed meczem trzeciej kolejki, drużyny Tourcoing i VB Ales en Cevennes sąsiadowały ze sobą w ligowej tabeli. Po spotkaniu sytuacja się zmieniła. Po zwycięstwie 3:1, ekipa Tourcoing awansowała na 7. miejsce. Obydwa zespoły grały na podobnym poziomie niemal we wszystkich elementach, jednak o wygranej Tourcoing zadecydował skuteczniejszy blok.

Niezwykle interesująco zapowiada się 4. kolejka Pro A mężczyzn. Znakomicie spisująca się w tym sezonie ekipa Tours zmierzy się z naszpikowaną gwiazdami drużyna AS Cannes, natomiast mistrz Francji, Paris Volley, postara się zatrzymać będących na fali graczy Saint – Quentin.

Zobacz również:

Tabela i wyniki 3. kolejki Pro A mężczyzn

źródło: inf. własna, lnv.fr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved