Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Gładka wygrana gorzowian

I liga: Gładka wygrana gorzowian

Kto obstawił u bukmacherów porażkę GTPSu z mocnymi zwykle akademikami z Nysy, stracił niemałe pieniądze. Gorzowscy gracze pokazali, że nie brak im woli walki.

Pierwszy set zaczął się od zaciętej walki po obu stronach siatki. Gra punkt za punkt trwała mniej więcej do stanu 9:9. Potem, do skutecznych ataków gorzowskich graczy- Michała Kamińskiego i Mateusza Jasińskiego, dołączył równie skuteczny blok i gospodarze odjechali na kilka oczek. Wynik 15:12 zmusił trenera gości- Janusza Bułkowskiego do wzięcia czasu. I najwyraźniej nie przebierał w słowach, bo już po chwili jego podopieczni doprowadzili do wyrównania 17:17. Zapowiadała się ostra końcówka, ale urok gry zepsuły nieudane serwisy po obu stronach siatki. Wreszcie czarną serię zakończył zawodnik gospodarzy- po asie serwisowym Kamińskiego na tablicy pojawił się wynik 25:22 i obie drużyny zeszły na zasłużoną przerwę.

W drugim secie obie drużyny zdawały się być mocno rozkojarzone. To gorzowianie wyrabiali kilkupunktowe przewagi, to znów Nysa odrabiała wszystkie straty. W partii tej najbardziej widoczni wydawali się Maciej Wołosz i Paweł Kupisz– po stronie GTPSu oraz Damian Parkitny z AZSu, który dobrą zagrywką i udanymi, efektownymi atakami przysporzył wielu zmartwień trenerowi gorzowian- Sławomirowi Gerymskiemu. W nyskim zespole z dobrej strony pokazywali się także środkowi, którzy parę razy studzili zapędy gorzowskich atakujących. Nawet w końcówce, gdy na tablicy było już 24:19 dla Gorzowa, goście wciąż walczyli, dzięki czemu zdołali jeszcze odrobić dwa punkty do końcowego wyniku.



Początek ostatniej partii zapowiadał gładkie zwycięstwo podopiecznych trenera Gerymskiego. Jednak wynik 12:9 przedwcześnie rozluźnił miejscowych. Nysa zebrała się w sobie i wykorzystując euforię przeciwnika, zaczęła odrabiać straty. Na szczęście dla kibiców dawnego Stilonu, gorzowianie szybko „wrócili z dalekiej podróży”, jak mawia Piotr Dębowski. Dobra gra obronna i skuteczne ataki pozwoliły na zwycięstwo gospodarzy także i w tym secie. Tym razem ponownie do 22.

Dla gospodarzy była to ważna wygrana. Porażki z dwóch pierwszych kolejek nie zostawiły najlepszego wrażenia, co zresztą odbiło się na liczbie kibiców obecnych na meczach. Ostatnimi czasy nie było ich zbyt wielu w hali przy Czereśniowej. A Spała- choć wygrana za 3pkt cieszyła wszystkich kibiców, nie zaspakajała ambicji fanów gorzowskiej siatkówki. Liga wydaje się być bardzo wyrównana i pełna zaskakujących spotkań. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że przed tą kolejką czołowe miejsca w tabeli zajmowały drużyny, które dopiero dostały się do I ligi- Pronar Hajnówka i MOS Będzin. W Gorzowie bardzo liczą na swoją drużynę i dzisiejsze spotkanie tchnęło optymizm w wielu kibiców.

GTPS Gorzów- AZS Nysa 3:0

(25:22, 25:21, 25:22)

Składy zespołów:

GTPS Gorzów: Wroński, Jasiński, Borczyński, Kamiński, Wołosz, Śmigielski, Kudłacik, Grzesiowski, Kupisz, Maciejewicz (libero) oraz Olichwer

AZS Nysa: Parkitny, Nieboj, Migdalski, Podgórski, Żuk, Szabelski, Nalborski, Kocoń, Kowalczyk, Szabat, Ratajczak (libero) oraz Bułkowski

Zobacz również:

Wyniki 4. kolejki oraz tabela 1. ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved