Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Falstart Calisii i pewna wygrana Stali Mielec

Falstart Calisii i pewna wygrana Stali Mielec

fot. archiwum

W minionym sezonie spotkania wyjazdowe były zmorą siatkarek Stali Mielec. Na inaugurację rozgrywek PlusLigi Kobiet mielczanki pokonały w Kaliszu miejscową Calisię 3:0.

Zanim rozpoczęło się spotkanie w hali Winiary Arena, kaliscy kibice gorąco przywitali nową siatkarkę, która już niebawem będzie występować w tym zespole. Masami Tanaka to pierwsza Japonka, która zagra w polskiej lidze. Do Kalisza przyjechała w nocy z piątku na sobotę, ale pomimo długiej i męczącej podróży wzięła udział w porannym treningu, a także przedmeczowej rozgrzewce. Spotkanie z mielecką Stalą obserwowała jednak z trybun. Od początku silnymi zagrywkami popisywały się zawodniczki Stali, znacznie gorzej serwowały kaliszanki, posyłając piłki w auty lub w siatkę. Po pierwszej przerwie technicznej podopieczne trenera Romana Murdzy skuteczniej zaczęły grać także blokiem i na drugą pauzę zeszły prowadząc 16:10. Później miejscowe nieco podgoniły wynik, ale nasze dziewczęta nie dały sobie zrobić krzywdy. Setbol wywalczyła trudnym serwisem Małgorzata Skorupa , a partię zakończyło autowe zbicie Dominiki Sieradzan .

 

Na początku drugiego seta na trybunach kaliskiej hali zapanowała grobowa cisza. Zespół Stali szybko objął prowadzenie 4:0 i 7:1. Siatkarki z Mielca zdobywały punkty seriami i zanosiło się na druzgocącą porażkę gospodyń, bowiem w końcówce miejscowe przegrywały już 9:22. Wtedy rozpoczął się okres lepszej gry w wykonaniu ubiegłorocznych brązowych medalistek mistrzostw Polski, jednak było już za późno, aby marzyć o odrobieniu strat. Obraz gry nie zmienił się w trzeciej i ostatniej partii. Gospodynie prowadziły 4:3, gdy na zagrywkę weszła Ewelina Dązbłaż i trzykrotnie udanie serwowała, dzięki czemu jej zespół objął prowadzenie. Było jeszcze 11:11, ale po ataku Doroty Ściurki mielczanki nie oddały prowadzenia już do końca. Skutecznie atakowały także w całym spotkaniu Iwona Niedźwiecka i Marta Łukaszewska , a najlepszą zawodniczką meczu wybrana została Karolina Olczyk .



 

Optymistyczne prognozy trenera Calisii, Mariusza Pieczonki , mówiące o brązowym medalu, zostały zweryfikowane już w pierwszym meczu.

 

Po bardzo słabej grze jego podopieczne przegrały z przeciętną Stalą Mielec. W jednostronnym spotkaniu miejscowe miały dwa przebłyski – na samym początku i w połowie trzeciego seta. To było jednak stanowczo za mało, by wygrać choć jedną partię. Katastrofalnie Calisia wypadła zwłaszcza w przyjęciu. – Możemy jedynie przeprosić kibiców, bo to, co pokazałyśmy stało na dramatycznym poziomie. Na przedsezonowym turnieju w Łodzi dość łatwo ograłyśmy mielczanki 3:1. Być może ten fakt nieco nas uśpił. Nawet przypuszczałyśmy, że po pierwszym secie przełamiemy się, bo gorzej grać się nie dało, a jednak zagrałyśmy bardzo źle cały mecz – przyznała skrzydłowa Calisii, Anna Woźniakowska .

 

Calisia Kalisz – Stal Mielec 0:3

(18:25, 18:25, 17:25)

 

Składy zespołów:

Calisia : Woźniakowska, Godos, Chojnacka, Sieradzan, Toborek, Wojcieska, Kuhen-Jarek (libero) oraz Wawrzyniak

Stal : Ściurka, Olczyk, Łukaszewska, Skorupa, Niedźwiecka, Dązbłaż, Banecka (libero) oraz Związek

 

Zobacz również:

Wyniki i tabela po 1. kolejce PlusLigi Kobiet

źródło: Echo Dnia, Głos Wielkopolski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved