Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Dębiec: Elementy techniczne można dopracować

Michał Dębiec: Elementy techniczne można dopracować

Zbliża się pojedynek pomiędzy bydgoską Delectą a Asseco Resovią Rzeszów. Obie ekipy przegrały w poprzedniej kolejce. - Wydaje mi się, że zespół Resovii faktycznie nie jest teraz w optymalnej dyspozycji - mówi libero Delecty, Michał Dębiec.

Zespół Resovii w premierowej potyczce w tym sezonie – nieoczekiwanie – uległ po pięciosetowej batalii drużynie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Sądzisz, że ten wynik może dodatkowo zmotywować graczy z Rzeszowa, którzy muszą udowodnić, że nie są jedynie papierowym kolosem, ale realnym kolektywem?

Michał Dębiec (libero Delecty Bydgoszcz): – Wydaje mi się, że zespół Resovii faktycznie nie jest w optymalnej dyspozycji. Nie wszyscy zawodnicy doszli do pełni sił po trudnym sezonie reprezentacyjnym. W dodatku, Resovia miała niewiele czasu na zgranie się. Z drugiej strony, po pierwszej kolejce nie wyciągałbym pochopnych wniosków. Początek sezonu zawsze przynosi niespodzianki. Poszczególni rywale nie znają się i niektóre elementy taktyczne mogą być jeszcze zaskoczeniem. Oczywiście, zespoły analizują występy przeciwników w sparingach, ale musimy sobie otwarcie powiedzieć, że nie jest to wyznacznik realnej formy. Do tego trzeba oddać zespołowi z Kędzierzyna-Koźla, że jest silną ekipą i będzie się liczył w lidze.



Patrząc z perspektywy meczu z jastrzębianami – które elementy, Twoim zdaniem, należy poprawić, aby w meczu z Resovią zainkasować pierwsze punkty w sezonie 2008/2009?

W Jastrzębiu-Zdroju popełniliśmy zbyt dużo prostych, niewymuszonych błędów własnych. Na plus należy zapisać postawę w polu zagrywki. Nadal musimy popracować nad blokiem, bowiem z jego szczelnością nadal mamy problemy. Gdyby nie zbyt duża liczba ataków w siatkę i podobnych pomyłek, wówczas wynik meczu z Jastrzębskim Węglem mógłby być zupełnie inny. Dlatego też sądzę, że rezultat konfrontacji z Resovią jest sprawą otwartą. Oni będą chcieli zrehabilitować się za inauguracyjną porażkę z ZAKSA, my – poprawić nas wizerunek z meczu z drużyną Roberto Santilliego.

Sprawą dyskusyjną u progu nowych rozgrywek jest między innymi kwestia nowych piłek, które pojawiły się podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. Czy faktycznie zawodnicy, a w szczególności libero, mają problem z przystosowaniem się do nowych szwów i kształtu piłki?

Faktycznie, początkowe treningi z tymi piłkami należały do trudnych. Piłka po zagrywce dostawała nietypowej rotacji i nie wiadomo było, dokąd leci. Można by stwierdzić nawet, że hipnotyzowała zawodnika odbierającego. Dlatego pierwszy tydzień należało poświęcić na dostosowanie się do jej kształtu i lotu. Jest to jednak kwestia przyzwyczajenia – wszystkie elementy techniczne można dopracować.

Trener Rostislav Chudik podczas konferencji prasowej wspominał dużo o młodych graczach, którzy z jednej strony muszą się wiele nauczyć, ale równocześnie mają niebawem stanowić o sile zespołu. Czy dla Ciebie doświadczenia wyniesione z minionych rozgrywek powodują, że teraz czujesz się na parkiecie pewniej?

Waldemar Kaczmarek (rozgrywający Delecty Bydgoszcz): – Powiem wprost – każde doświadczenie procentuje. Uważam, że bardzo dużo dały mi między innymi letnie treningi z reprezentacją Polski B. Ponadto, systematycznie grywałem w sparingach Delecty, a to również stanowi dla mnie bardzo istotny element nabierania boiskowej ogłady. Sądzę, że te elementy sprawią, że będę czuł się zdecydowanie lepiej na boisku w każdym pojedynku, w którym zostanę oddelegowany na boisko.

Zaskoczył Ciebie rezultat meczu Resovii z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle? Wydawało się, że rzeszowianie są murowanym faworytem do zwycięstwa, a tymczasem zespół Krzysztofa Stelmacha wywiózł z hali na Podpromiu dwa punkty…

Wprawdzie nie widziałem tego spotkania, ale uważam, że pierwsza kolejka nierzadko doprowadza do niecodziennych rozstrzygnięć. Zwłaszcza, gdy w drużynie dochodzi do sporych zmian i dochodzi konieczność zgrania się poszczególnych zawodników. Wypadkową tego może być większa koncentracja rzeszowian w meczu z nami…

Który element gry z meczu z Jastrzębskim Węglem należy, przede wszystkim, powielić w sobotnim meczu, aby móc pokusić się o zwycięstwo w meczu z Resovią?

Myślę, że w inauguracyjnym meczu dobrze zagraliśmy w zagrywce, szczególnie w pierwszym secie. To może być również klucz do sukcesu w sobotę. Z drugiej strony należy jak najszybciej wyeliminować błędy własne, których liczba w miniony weekend była zdecydowanie zbyt duża.

* Rozmawiał Eryk Dominiczak, sportowabydgoszcz.pl

źródło: sportowabydgoszcz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved