Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Draft i salary cap w polskich ligach?

Draft i salary cap w polskich ligach?

fot. archiwum

Draft i salary cap to filary systemu, który powoduje, że NBA wciąż jest najpopularniejszą ligą na świecie. Być może za kilka lat takie przepisy będą obowiązywać także i w Polsce.

Oba przepisy sprawiają, że kluby, bez względu na to, jak bogatych mają właścicieli, nie mogą kupić wszystkich najlepszych. Dzięki temu liga jest niezwykle wyrównana. W drafcie kluby wybierają młodych, zdolnych koszykarzy. Im zespół słabszy, tym lepszych może zakontraktować. Salary cap to z kolei ograniczenie finansowe, które powoduje, że właściciele mogą wydać na pensje graczy określoną kwotę (na ten sezon to ok. 50 mln dolarów). Jeśli chcą wyłożyć więcej, za każdego dolara wydanego ponad limit muszą do kasy ligi odprowadzić kolejnego. Bogatsze zespoły pośrednio finansują więc biedniejsze, bo udziałowcami NBA są wszystkie kluby.

 

W naszej męskiej PlusLidze siatkarzy, w której od lat rządzi jeden zespół – PGE Skra Bełchatów – też przydałby się już salary cap. Przed sezonem mistrzowie Polski dokonali kolejnych spektakularnych transferów. Do Bełchatowa trafili m.in Dawid Murek, Miguel Angel Falasca (mistrz Europy) czy Piotr Gacek (wicemistrz świata).



 

Nie sądzę, byśmy byli w stanie przeforsować zapisy o salary cap, ale nad draftem pracujemy. Za dwa lata będziemy gotowi wprowadzić go w życie. Wówczas taki zawodnik jak Kurek nie mógłby odejść z Kędzierzyna, bo kontrakt podpisałby tam na trzy lata – mówi szef ligi Artur Popko .

źródło: Dziennik Polska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved