Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kubańscy siatkarze zatrzymani na lotnisku

Kubańscy siatkarze zatrzymani na lotnisku

Na wtorkowym treningu Jadaru Radom miało się pojawić dwóch kubańskich siatkarzy. Nie dotarli do Radomia, bo.. zatrzymała ich straż graniczna. Wszystko jednak skończyło się dobrze, Kubańczycy odbyli już trening z Jadarem.

Przyjmujący Sirianis Mendeza Hernandez i rozgrywający Salas Moreno mają wzmocnić radomski zespół. We wtorek przed południem kierownik drużyny Dominik Kwapisiewicz pojechał na lotnisko Okęcie odebrać obu graczy. Okazało się, że Kubańczycy będą mieli spore problemy z przekroczeniem granicy. Rozgrywający Salas Moreno, który przyleciał do Polski z Włoch, ostatecznie został wpuszczony do naszego kraju. Gorzej przedstawia się sytuacja Hernandeza. Zawodnik nie miał ważnej wizy, dlatego zgodnie z prawem straż graniczna zatrzymała siatkarza na lotnisku.

Sytuacja mnie nieco rozdrażniła. Nie chcę nikogo obciążać, ale zawalił chyba menedżer gracza, który zresztą na nasz koszt przysłał do Polski siatkarza, wcześniej nie załatwiając wszelkich formalności z tym związanych – oznajmił nam wyraźnie zdenerwowany Mirosław Zawieracz, szkoleniowiec Jadaru.



Niewykluczone, że jeśli zabiegi włodarzy klubu nie przyniosą pozytywnego rozwiązania, zawodnik z lotniska Okęcie zostanie odesłany do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszkał po ucieczce z rodzinnego kraju. – Nadzieja w tym, że swoimi kanałami uda nam się załatwić sprawę. Jeśli tak się stanie, to obaj powinni pojawić się na treningach już w środę – dodał trener Zawieracz.

Z informacji Gazety Wyborczej wynika, że w przeszłości obaj siatkarze zaliczyli po kilkadziesiąt występów w reprezentacji Kuby. Hernandez ma 25 lat, natomiast Moreno jest o dwa lata starszy. Sama gra w kadrze narodowej nie przekonuje jednak włodarzy Jadaru do natychmiastowego podpisania kontraktów z nimi. Zatem najpierw zawodnicy (o ile dojadą do Radomia) przejdą klasyczne testy.

Jesteśmy ostrożni, dlatego nie weźmiemy Kubańczyków w ciemno. Zważymy ich, zmierzymy, potrenują z zespołem, i jeśli trener powie, że warto ich zatrudnić, to dopiero wtedy będziemy mówić o ich ewentualnym przejściu do naszego klubu. Nie chcemy powielać błędów z przeszłości. Powtarzam raz jeszcze: opinia trenera będzie kluczowa – powiedział „Gazecie” Tadeusz Kupidura, prezes Jadaru.

Tymczasem okazało się, że Sirianis Hernandez mógł w przerwie letniej trafić do innego zespołu z polskiej Plus Ligi. Ofertę zatrudnienia Kubańczyka otrzymał w sierpniu prezes ZAK-sy Kędzierzyn-Koźle Kazimierz Pietrzyk.

Aż trzech menedżerów przysłało do nas zapytania o możliwość zatrudnienia w Kędzierzynie Hernandeza. Nie zaprzeczam, że szukaliśmy akurat przyjmującego, dlatego braliśmy go pod uwagę. Wiedza o tym graczu była skąpa, a jedynym konkretem były jego występy w reprezentacji Kuby. Ostatecznie zdecydowaliśmy się zatrudnić Kanadyjczyka Terenca Martina, dlatego nie podejmowaliśmy już prób sprowadzenia do ZAK-sy Kubańczyka – oznajmił sternik kędzierzynian.

* Autor – Radosław Olchowski


Z dużymi perturbacjami, ale wreszcie dotarli. Na przedpołudniowym treningu Jadaru w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Radomiu pojawili się przyjmujący Sirianis Mendez Hernandez i rozgrywający Maikel Salas Moreno, dwaj kubańscy siatkarze, mieszkający od kilku lat poza ojczyzną.

I przyznać trzeba, że sprawili korzystne wrażenie. Trudno oczywiście ocenić ich umiejętności czysto siatkarskie. Najlepiej uczyni to trener Mirosław Zawieracz. Nie ulega jednak wątpliwości, że fizycznie prezentują się nie najgorzej. Na pewno obaj też są przedstawicielami „starej” sportowej kubańskiej szkoły, której przedstawicielom nie można odmówić znakomitej sprawności, gibkości i koordynacji ruchowej.


Hernandez praktycznie już jest graczem radomskiego zespołu. Przy okazji pobytu w Warszawie, kierownik drużyny Dominik Kwapisiewicz potwierdził 25-latka z Kuby do gry w Jadarze w siedzibie Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Włodarze Jadaru już nawet przygotowali strój meczowy dla tego gracza. Hernandez dostał koszulkę z nr 15 i niewykluczone, że podczas inauguracji sezonu w Radomiu, zaprezentuje się kibicom w grodzie nad Mleczną. O tym, czy gracz zza oceanu już w najbliższy piątek wyjdzie na boisko, zadecyduje trener Zawieracz. Z kolei z informacji, jakie udało się ustalić wynika, że drugi z Kubańczyków pod okiem sztabu szkoleniowego przejdzie kilkudniowe testy, które przesądzą o jego przyszłości w klubie.

* Autor – Radosław Olchowski

źródło: sport.pl, SportRadom.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved