Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Poznańskie status quo?

Poznańskie status quo?

fot. archiwum

Kobiety na ostatnim miejscu w I lidze. Mężczyźni - jeszcze niżej, w lidze II. To przejściowy kryzys poznańskiej siatkówki czy też jej właściwe miejsce w szeregu?

Siatkarki AZS AWF Poznań jeszcze niedawno grały w ekstraklasie. Z pewnymi sukcesami, bo utrzymanie się w najwyższej lidze rozgrywkowej przez sześć lat jest sporym osiągnięciem. Akademiczki mogą być z siebie dumne – jako jeden z nielicznych zespołów w historii kobiecych rozgrywek nigdy nie zostały zdegradowane. Ekstraklasę straciły, ponieważ klubu nie było na nią stać i oddał miejsce Bydgoszczy. To nie siatkarki zatem okazały się za słabe na ekstraklasę. Za słaby okazał się Poznań.

 

Dziś akademiczki grają w I lidze (czyli de facto w II). W niedzielę wieczorem rozegrały swój pierwszy mecz nowego sezonu. Uległy liderowi rozgrywek Sokołowi Chorzów 0:3. Porażka wysoka, ale było 21:25, 24:26, 24:26. Skoro poznanianki potrafiły nawiązać walkę z liderem, to powinny w tym sezonie wygrać jeszcze wiele spotkań.



 

Męska drużyna KS Poznań jeszcze nie tak dawno była o krok od awansu do ekstraklasy. Przegrała dopiero w barażu o nią. Dziś klub nie istnieje, zmieciony z powierzchni ziemi kłopotami finansowymi. Najwyżej klasyfikowaną drużyną z Poznania jest AZS UAM grającego trenera Damiana Lisieckiego , która w sobotę pokonała 3:1 MKS MDK Trzcianka i zajmuje trzecie miejsce, ale w tabeli dopiero… II ligi (czyli III).

 

Kilka miesięcy minęło od czasu, gdy Poznań miał jedną drużynę w ekstraklasie i drugą u progu do niej, do chwili, gdy poznańskie zespoły wałęsają się po bardzo niskich ligach. Pytanie, która z tych sytuacji jest dla Poznania właściwsza.

 

Odkąd Warta Poznań w 1946 r. zdobyła mistrzostwo Polski, cały dorobek Poznania w ekstraklasie to jedynie sześć lat gry siatkarek AZS AWF i jeden sezon Posnanii Poznań z 1983 r. Start owej Posnanii można traktować jako bardzo miły incydent, natomiast występy akademiczek były następstwem inwestycji Dantera, a potem próbą niemal corocznego ratowania pozycji w ekstraklasie.

 

AZS UAM Poznań ma ambicje szybko awansować przynajmniej do I ligi. Poznańskie akademiczki powinny sobie poradzić z pozostaniem w niej. Wygląda na to, że takie status quo grozi Poznaniowi na wiele lat. Aż któregoś dnia ktoś w swej ekstrawagancji zdecyduje się wyłożyć trochę grosza i wprowadzić którąś z tych ekip do ekstraklasy. To przecież nie jest takie trudne.

 

* Autor tekstu – Radosław Nawrot

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved