Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Komentarze po meczu AZS Nysa – Pamapol Wieluń

Komentarze po meczu AZS Nysa – Pamapol Wieluń

Akademicy z Nysy przegrali u siebie z beniaminkiem I ligi mężczyzn - Pamapolem Siatkarz Wieluń 1:3. - Pokazaliśmy jak nie należy grać w siatkówkę - tłumaczył po meczu zawodnik AZS-u Dawid Migdalski.

Pierwszy set poszedł nie tak jak trzeba – przyznał Adrian Szlubowski. – Zaczęło się od złego przyjęcia. Nie mogliśmy skończyć pierwszej piłki, a stacjonarna zagrywka robiła nam wiele szkody.

Zrobiliśmy bardzo dużo błędów i to nie rywal wygrał tylko my przegraliśmy – podsumował Michał Żuk. – Oddawaliśmy punkty seriami. Przy trudnej zagrywce przeciwnika nie potrafiliśmy zrobić „przejścia”.



W podobnym tonie wypowiadał się Dawid Migdalski. – Pokazaliśmy jak nie należy grać w siatkówkę – tłumaczył. – Zespół z Wielunia miał bardziej poukładaną grę i dlatego wygrał. Mam nadzieję, że nasza młoda drużyna będzie grała lepiej z meczu na mecz. Można było dzisiaj wygrać, ale pojedyncze błędy powodowały, że za bardzo się stresowaliśmy. Zamiast zagrać dobrą akcję, to rozpamiętywaliśmy złe zagrania i bardziej się pogrążaliśmy.

W odmiennym nastroju był zawodnik Pamapolu Marcin Kryś, który jeszcze wiosną reprezentował barwy nysan. – W ostatnim secie dopisało nam trochę szczęście, ale zasłużyliśmy na wygraną – ocenił Kryś. – Nie było sentymentów i przyjechałem wygrać, ale Nysę zawsze będę bardzo dobrze wspominał.

* Autor Sławomir Jakubowski

źródło: nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved