Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zmiany w hali w Jastrzębiu

Zmiany w hali w Jastrzębiu

O jastrzębskiej hali w Szerokiej od dawna krążą legendy. Drużyny przyjezdne często narzekają na ten obiekt, twierdząc, że popularny „kurnik” jest największym atutem podopiecznych Roberto Santilliego.

Stara i niefunkcjonalna hala w Szerokiej doskonale pamięta najpiękniejsze karty z historii jastrzębskiego klubu. W niej, prawie dwadzieścia lat temu, pod wodzą Waldemara Kuczewskiego, zespół wywalczył awans do siatkarskiej elity. Od lat działacze klubu starają się o pozyskanie pieniędzy na wybudowanie nowego obiektu, spełniającego wszelkie wymogi Europejskiej Federacji Siatkarskiej i Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej SA. Niestety sami nie są w stanie udźwignąć ciężaru tej inwestycji, a miasto, do którego wielokrotnie się zwracali o wsparcie finansowe, nie kwapi się z pomocą. – Rozmawialiśmy w władzami miasta i poznaliśmy powody, dla których budowa nowej hali opóźnia się – tajemniczo powiedział Sławomir Kozłowski, prezes Jastrzębskiego Węgla, podczas oficjalnej prezentacji zespołu.

Siatkarze drużyn przyjezdnych często narzekają na warunki w jakich przychodzi im grać w Jastrzębiu. – Ta hala, jest mała, ciasna. Po jednej stronie zaraz jest ściana, z drugiej – wysokie trybuny, a piłka zlewa się z pstrokatymi reklamami. Bardzo źle gra się na takim małym obiekcie, w dodatku to największy atut gospodarzy – niejednokrotnie można było usłyszeć w Szerokiej. – A co my mamy powiedzieć? – Oni na całą fazę zasadniczą grają tylko jedno spotkanie w na małej hali, a my? Osiem razy musimy grać na wielkich halach, do których nie jesteśmy przyzwyczajeni – natychmiast ripostowali siatkarze z Jastrzębskiego Węgla. – Jest nam przykro, że nie możemy na niej przyjąć wszystkich kibiców, którzy chcieliby przyjść do nas na mecz. Niestety nie posiadamy obiektu, który mógłby zadowolić kibiców i telewizję, ale chciałbym zapewnić, że nasza hala spełnia wymogi dotyczące rozgrywania meczów siatkarskich – mówił dyrektor sportowy, Zdzisław Grodecki.



W ubiegłym sezonie podopieczni Roberto Santilliego tylko fazę zasadniczą rozgrywali na własnej hali. Na mecze Ligi Mistrzów i play-off musieli przenieść się do centrum, na Lodowisko „Jastor”. W tym sezonie będzie podobnie. Klub otrzymał już z PlusLigi certyfikat upoważniający go do rozgrywania w Szerokiej spotkań ligowych w sezonie 2008/09. W hali poczyniono również małe zmiany, które na celu miały poprawienie komfortu gry – Zdjęto drabinki i zmieniono tło reklam jakie wiszą u nas w hali, przez to hala wydaje się zupełnie większa. Ogromnym plusem jest to, że zagrywana przez przeciwnika piłka nie zlewa się już z tłem jak wcześniej – mówią zawodnicy Jastrzębskiego Węgla.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved