Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Jurkiewicz: Musieliśmy zagrać z „głową”

Wojciech Jurkiewicz: Musieliśmy zagrać z „głową”

37:39 takim wynikiem zakończył się najdłuższy dotychczas set inaugurujący rozgrywki PlusLigi pomiędzy KS Jastrzębskim Węglem, a bydgoską Delectą. - Chcąc wygrać ten mecz za trzy punkty musieliśmy opanować nerwy i zagrać przede wszystkim z "głową" - mówi Wojciech Jurkiewicz.

Pierwsze koty za płoty. W meczu z Delectą pokazaliście dwa różne oblicza.

Wojciech Jurkiewicz: – Dokładnie. Rozegraliśmy najdłuższy set inauguracyjny PlusLigi. Szkoda, że był on przez nas przegrany, gdyż spowodowało to, że drużyna z Bydgoszczy >>nakręciła się<< jeszcze bardziej. Bydgoszczanie mieli sporo szczęścia, poza tym mieli naprawdę dobrą zagrywkę – właśnie w tym elemencie najbardziej nas zaskoczyli. W późniejszym etapie meczu to szczęście już nam zaczęło sprzyjać i kolejne trzy sety były już kontrolowane, chociaż w trzeciej partii nie obyło się bez nerwówki.



Ale sporo nerwowości, jak i przypadkowości w zdobywaniu punktów dało się zauważyć również w pierwszym secie.

Tym rządzą się mecze inauguracyjne. W meczu z Delectą występowaliśmy w roli faworyta, graliśmy przed własną publicznością i każdy z nas miał w głowie to, aby się jak najlepszej strony się pokazać. To zawsze w pewien sposób „usztywnia”. Myślę, że gdyby udało się wygrać tego pierwszego seta, to wszystko byłoby o wiele łatwiejsze. Było dużo nerwów, ale na szczęście wszystko rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść, mamy trzy punkty i taki był nasz cel.

A czy niektórzy z was, wychodząc na boisko, w głowach mieli mecz sprzed roku w Bydgoszczy?

To na pewno (śmiech). Z tym, że w Jastrzębiu wiedzieliśmy, że gramy we własnej hali i sądziliśmy, że to my bardziej zaskoczymy przeciwników, a jednak… To oni znowu nas zaskoczyli. W pierwszym secie zaczęliśmy się z nimi szarpać, w zasadzie bez >>głowy<<. Po godzinie gry przegrywaliśmy 0:1, zostawiając na parkiecie wiele zdrowia i nie mając żadnej korzyści >>wynikowej<<. Wtedy nie było już nic do stracenia, powiedzieliśmy sobie, że jeśli chcemy wygrać ten mecz za trzy punkty, musimy opanować nerwy i zagrać przede wszystkim z >>głową<<.

Pokazał pan w meczu z Delectą, że jest „panem bloku”.

Chyba dopiero w końcówce, gdyż przez wcześniejsze trzy sety grałem naprawdę słabo. Natomiast w czwartej partii, w końcówce udało się nam uzyskać kilka punktów przewagi. Wtedy zawsze gra się lżej, bydgoszczanie musieli ryzykować zagrywką, która z kolei nam już siedziała. Poza tym nasi przeciwnicy mieli problemy na siatce, stąd moja lepsza gra na siatce.

Macie nowego rozgrywającego, jak się układa współpraca z Nico Freriksem?

Jest to zmiana na bardzo newralgicznej pozycji. Cieszę się, że mieliśmy to szczęście, pracować wspólnie przez cały okres przygotowawczy. To spowodowało, że ta współpraca zaczęła się nam układać i z meczu na mecz będzie jeszcze lepsza. Na chwilę obecną jesteśmy zgrani, pozostało jedynie do poprawki kilka detali, ale jeszcze dwa, trzy tygodnie i wszystko będzie funkcjonować jak należy.

Kiedy przyjdzie optymalna forma, do której Jastrzębski Węgiel zdążył przyzwyczaić?

To są dopiero początki, a trzeba pamiętać, że w tym sezonie mamy bardzo wyrównaną ligę. W tech chwili czekają nas trzy teoretycznie łatwiejsze mecze, które chcąc się liczyć w czołówce, powinniśmy wygrać. Musimy pewnie kroczyć w tych pierwszych kolejkach i później bić się z tymi najgroźniejszymi rywalami o najlepsze miejsce.

Zespół między sezonami został przebudowany. Jaka jest atmosfera w drużynie Jastrzębskiego Węgla?

To, że współpracujemy ze sobą przez dość długi czasu, spowodowało, że udało się nam zbudować naprawdę bardzo dobrą atmosferę. Mamy dopiero początek ligi i nie było jeszcze, aż tak nerwowych sytuacji. W dotychczasowych meczach towarzyskich nasza gra wyglądała zupełnie inaczej. Nie było w nich walki o punkty nie było też presji wyniku.

* rozmawiał Tomek Tadrała (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved