Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Turniej w Pile: Triumf gospodyń

Turniej w Pile: Triumf gospodyń

Zwycięstwem zawodniczek PTPS Farmutilu Piła zakończył się turniej o Puchar PTPS. W decydującym meczu pilanki pokonały bydgoszczanki 3:2. Zawodniczki Calisii Kalisz po wygranej nad słowacką Ziliną 3:0 zajęły ostatecznie 3. miejsce.

W meczu o trzecie miejsce, w którym zmierzyły się zawodniczki Calisii Kalisz i słowackiej Żiliny zdecydowanie lepsze były kaliszanki, które w turnieju odniosły jedno zwycięstwo.



ŠK ŽU Žilina – SSK Calisia Kalisz 0:3

(16:25, 17:25, 10:25)

Skład:

Calisia: Chojnacka, Godos, Sieradzan, Woźniakowska, Wojcieska, Toborek, Kuehn-Jarek (libero)


Już przed rozpoczęciem meczu wiadomym było, że jego zwycięzca wygra pilski turniej. Zaczęło się zgodnie z przewidywaniami. W pierwszym secie już od początku reguły gry narzuciły gospodynie, które grając trudną zagrywką nie pozwoliły bydgoszczankom przyjmować w punkt. W konsekwencji objęły prowadzenie 5:1 i kontrolując grę utrzymywały kilkupunktowe prowadzenie (8:3, 12:7). W Farmutilu skutecznie grała Agnieszka Kosmatka zarówno w ataku jak i na zagrywce. Po jej serwisowym asie pilanki powiększyły przewagę do siedmiu oczek (13:7), a w chwilę później było już 14:7, gdy Tatinana Gordiejewa źle przyjęła zagrywkę Farmutilu. W końcówce partii siatkarki Piotra Makowskiego wyraźnie zniwelowały straty i po punkcie zdobytym z podwójnej krótkiej przez Joannę Kuligowską było już tylko 22:20. Ale kolejne punkty zdobywały już tylko pilanki, a w roli głównej pokazała się Agnieszka Bednarek.

Set drugi do stanu 8:7 miał wyrównany przebieg. Później inicjatywę przejęły gospodynie szybko powiększając prowadzenie. Po udanym bloku Agnieszki Bednarek na Monice Naczk na tablicy pojawił się wynik 13:7. Siatkarki znad Brdy nie poddawały się i po akcji Katarzyny Mróz zniwelowały straty do dwóch punktów (19:17). Dobra gra blokiem Farmutilu oraz błędy własne przyjezdnych pozwoliły siatkarkom z grodu Staszica ponownie powiększyć przewagę i bardzo bezpiecznie wygrać drugą partię.

Set trzeci rozpoczął się podobnie jak dwa poprzednie. Siatkarki Jerzego Matlaka szybko objęły prowadzenie (6:3, 10:4), a gdy Kosmatka wraz z Bednarek zablokowały Kuligowską było już 13:7. Po kolejnym punkcie dla Piły trener Centrostalu poprosił o czas. Wtedy wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte. Dwie wygrane partie Farmutilu i wysokie prowadzenie w trzeciej (14:7) przemawiało za tym, iż kolejnych partii w tym meczu już nie będzie. A jednak po powrocie na parkiet losy meczu zupełnie odwróciły się. Bydgoszczanki zaczęły odrabiać punkt po punkcie. Nie pomagały przerwy o które prosił Jerzy Matlak. W zgranym dotąd pilskim mechanizmie coś się zacięło. Przestał funkcjonować blok, atak stawał się coraz mniej skuteczny i w krótkim czasie Centrostal doprowadził do remisu (17:17). Kiedy po akcji z obiegnięcia Dominika Kuczyńska wyprowadziła zespół na dwupunktową przewagę (19:21), pilscy kibice po raz pierwszy zaczęli myśleć o czwartym secie. Tak też stało się. Rozpędzone bydgoszczanki utrzymały tę przewagę i po błędzie na zagrywce pilskiego zespołu wygrały, zdawało się już przegraną, partię.

W secie czwartym bydgoszczanki poszły za ciosem i z marszu objęły prowadzenie 0:2. Co prawda gospodynie wyrównały (7:7) i do stanu 12:12 trwała wyrównana walka o każdą piłkę, ale w drugiej części seta piłka za nic nie chciała wpaść w pole gry podopiecznych Piotra Makowskiego. Bydgoszczanki grały jak w transie. Niemal każdy atak im „siedział” i niemal każde piłki, nawet te najtrudniejsze broniły. W Farmutilu przestał grać blok, a atak broniły rywalki lub ne trafiał w pole gry bydgoszczanek. Wkrótce więc na tablicy pojawił się wynik 18:22 i coraz bliżej było do tie breaka. Po autowym ataku Bednarek konieczność rozegrania piątej partii stała się faktem.

Tie break lepiej rozpoczęły siatkarki Centrostalu. Objęły prowadzenie 0:3 a następnie 4:7 i sytuacja gospodyń zdawała się tyć coraz trudniejsza. Oba zespoły walczyły z dużą determinacją o każdą piłkę. Grające na fali bydgoszczanki cały czas prowadziły, chociaż Farmutil krok po kroku niwelował straty punktowe (10:10, 12:13). Od stanu 13:13 trwała walka punkt za punkt. Oba zespoły miały piłki meczowe. Siatkarki z Bydgoszczy raz, przy stanie 14:15, pilanki trzy razy. Tę ostatnią przy stanie 17:16 wykorzystały, gdy Klaudia Kaczorowska z lewego skrzydła umieściła piłkę w polu gry rywalek.

PTPS Farmutil Piła – CGB Centrostal Bydgoszcz 3:2

(25:21, 25:20, 23:25, 20:25, 18:16)

Składy:

Farmutil: Kasprów, Kosmatka, Teixeira, Frąckowiak, Bednarek, Hendzel, Maj (libero) oraz Kaczorowska

Centrostal: Smak, Kuczyńska, Kuligowska, Mróz, Hardzejeva, Kasprzak, Wysocka (libero) oraz Naczk, Nowakowska i Zielińska

Klasyfikacja końcowa turnieju:
1. PTPS Farmutil Piła
2. Centrostal Bydgoszcz
3. SSK Calisia Kalisz
4. ŠK ŽU Žilina

źródło: inf. własna, SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved