Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Resovia zaprezentowała się kibicom

Resovia zaprezentowała się kibicom

Dużo dobrej zabawy, dobrej gry oraz licznych niespodzianek i atrakcji obejrzeli kibice zebrani w sobotę w hali „Podpromie”. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami odbył się mecz prezentujący drużynę, która w obecnym sezonie będzie reprezentowała Rzeszów w rozgrywkach PlusLigi.

Spotkanie rozpoczęło się od przedstawienia sponsorów klubu oraz występu rzeszowskich cheerleaders. Po raz pierwszy zaprezentowano również nowo wybraną maskotkę klubu – wilka „Soviaka”. Chwilę radości przeżywali także zawodnicy z młodzieżowych grup Resovii. Kibicom pokazali się mistrzowie Polski młodzików oraz zdobywcy III miejsca na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży – chłopcy z rocznika 91. Jednak kibice najbardziej oczekiwali na prezentację siatkarzy Asseco Resovii. Po uroczystej prezentacji wręczono nagrodę dla najlepszego siatkarza Resovii ubiegłego sezonu, którym został Krzysztof Ignaczak. Cała impreza, toczona w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze dawała wiele radości, również najmłodszym kibicom tego pięknego sportu.

Wedle wcześniejszego podziału zawodnicy utworzyli dwie drużyny – „Białych” pod wodzą Ljubo Travicy oraz „Czerwonych” pod wodzą Andrzeja Kowala. W szeregach tych pierwszych znaleźli się: Woicki, Oivanen, Wika, Gierczyński, Gawryszewski, Perłowski, Wojtowicz (l) oraz Strzeżek Natomiast barw „Czerwonych” bronili: Ilić, Papke, Hernandez, Łuka, Kaczmarek, Mitrović, Ignaczak (l) oraz Kusior. Przed meczem trenerzy obu ekip umówili się, że rozegrane zostaną trzy sety bez względu na wynik rywalizacji.



Mecz rozpoczął się od nieudanego ataku ze środka Michała Kaczmarka. Od początku zarysowała się lekka przewaga czerwonych, którzy dość szybko objęli prowadzenie 8:4. Po każdej akcji siatkarze otrzymywali gromkie brawa, a pomimo towarzyskiej rangi spotkania zawodnicy walczyli o każdą piłkę. Cieszyła szybka gra do skrzydeł Woickiego, ale miła dla oka była również częsta gra środkiem Ilicia. Oczywiście nie obyło się bez błędów po obu stronach siatki, lecz dobrym usprawiedliwieniem wydaje się być fakt, iż był to tylko pokazowy mecz towarzyski. Dominacja „Czerwonych” w pierwszej partii była niepodważalna. Po kilku efektownych czapach oraz wyprowadzanych kontrach, przy stanie 21:11 o czas poprosił Ljubo Travica. W efekcie set zakończył plasowanym atakiem Alex Mitrović i pierwszą partię na swoim koncie zapisali „Czerwoni”, wygrywając pewnie 25:16.

Drugi set to niemal lustrzane odbicie pierwszego, jednak tym razem ze zmianą ról. Od początku na boisku dominowali „Biali”. Znakomicie spisywał się w ataku Wika i Gierczyński, na rozegraniu często niekonwencyjnymi zagraniami zadziwiał Paweł Woicki. W tej części meczu dobrze na ataku prezentował się fiński atakujący – Miko Oivanen, kończąc większość posyłanych do niego piłek. Partia skończyła się zwycięstwem „Białych” w stosunku 25:19.

O końcowym wyniku meczu miała więc decydować ostatnia, trzecia odsłona. W przeciągu całego seta toczyła się walka punkt za punkt. Była to bez wątpienia najbardziej wyrównana partia w dzisiejszym meczu. Z dobrej strony pokazał się też młody środkowy – Tomasz Kusior, niejednokrotnie skutecznie atakując ze środka oraz blokując bardziej doświadczonych kolegów. Ostatecznie mecz zakończył atomowym atakiem Miko Oivanen i to „Biali” mogli cieszyć się ze zwycięstwa w całym spotkaniu.

Podsumowując mecz można twierdzić, że Resoviacy znajdują się w dobrej dyspozycji tuż przed startem ligi. Widać wyraźnie, że forma zawodników z meczu na mecz jest co raz wyższa. Oczywiście w dniu dzisiejszym liczyła się tylko dobra zabawa, ale za tydzień zaczyna się już gra na serio. W inauguracyjnym meczu tego sezonu Asseco Resovia podejmować będzie na własnym parkiecie drużynę z Kędzierzyna. Kibicom pozostaje tylko zaciskać kciuki za swoją drużynę, a zawodnikom życzyć powodzenia w nadchodzącym sezonie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved