Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Zwycięstwo Sudetów nad Czarnymi Rząśnia

II liga: Zwycięstwo Sudetów nad Czarnymi Rząśnia

fot. archiwum

Ciężki bój stoczyły między sobą dwie czołowe drużyny poprzedniego sezonu w grupie drugiej: MKS Sudety Kamienna Góra i Czarni Wirex Rząśnia. Ostatecznie po pięciosetowym spotkaniu to gospodarze okazali się lepsi.

Już pierwszy set zapowiadał duże emocje w kamiennogórskiej hali. Mimo tego, iż zawodnicy z Rząśni od początku zaczęli mocno (1:4), widać było determinację gospodarzy, by osiągnąć zwycięstwo. Szybko udało im się zniwelować stratę i przez długi czas gra toczyła się punkt za punkt. Z pewnością na pochwałę zasługuje Mateusz Sobieraj – nowy nabytek gości, który swoją silną zagrywką i dobrymi atakami napsuł wiele krwi gospodarzom. Przy stanie 15:15 zawodnicy z Rząśni zaczęli wychodzić na prowadzenie, głównie dzięki silnej zagrywce i błędom kamiennogórzan. Stan taki trwał do końca seta, który ostatecznie zakończył się wynikiem 20:25.

 

Na początku drugiego seta nie wydawało się, że sytuacja ulegnie zmianie. Goście grali równo i prezentowali dobrą zagrywkę, która pozwoliła im wyjść na 3-punktowe prowadzenie. Gospodarze jednak nie odpuścili i powoli zaczęli wyrównywać straty. Maciej Zając i Aleksander Januszkiewicz zablokowali Grzegorza Klimka, a Marcin Ciesielski zaserwował asa. Po kolejnej jego dobrej zagrywce Jarosław Papalski skończył piłkę ze środka i Sudety wyszły na prowadzenie 13:12. Chwilę później ten sam zawodnik zanotował asa serwisowego, co wkrótce powtórzyli jego koledzy z drużyny Bartłomiej Piekarczyk i Januszkiewicz. Sudety wyszły na czteropunktowe prowadzenie i pomimo zrywu zawodników z Rząśni w końcówce, postawili kropkę nad „i” i wygrali seta do 23.



 

Trzeci set obnażył wszystkie słabości gości. Już w pierwszej akcji gospodarze pokazali, że maja dobry blok. Grzegorz Klimek został zablokowany przez Zająca i Januszkiewicza. Znacznie spadła skuteczność w przyjęciu gości. Po krótkim czasie kamiennogórzanie prowadzili już 8:2. Przewagę systematycznie zwiększali. Wychodziło im praktycznie wszystko, czego z pewnością nie można powiedzieć o gościach. Ostatecznie zaowocowało to wprowadzeniem zmian – gwiazda poprzednich setów Sobieraj oraz rozgrywający Blomberg opuścili boisko. Set ostatecznie zakończył się wynikiem 25:17 po skutecznym ataku Marcina Ciesielskiego .

 

Wydawało się, że gospodarze zmotywowani setem trzecim, szybko będą chcieli zakończyć spotkanie. Jednak sprawa nie była taka prosta. Po odpoczynku na boisko powrócili Blomberg i Sobieraj. Goście zaczęli stawiać opór. Do stanu 9:9 gra toczyła się punkt za punkt. Potem gospodarze nie mieli już za wiele do powiedzenia. Trzykrotnie zablokowany został Ciesielski, kamiennogórzanom nie udawały się ataki. Goście wyszli na prowadzenie 12:18 i nawet zmiana rozgrywającego w drużynie gospodarzy nie była w stanie poprawić sytuacji Sudetów. Marzenia o zwycięstwie za 3 punkty skończyły się wraz z atakiem Sobieraja, przynoszącym jego drużynie 25 punkt i odnowienie nadziei na zwycięstwo w spotkaniu.

 

Wydawało się, że goście nie pozwolą gospodarzom odrodzić się i wygrać na własnym parkiecie, gdy od początku zdobyli, dużą jak na tie-break, trzypunktową przewagę. Doskonale w tym secie atakował, jak również blokował zawodnik Czarnych Adam Łukasik . Kamiennogórzanie udowodnili jednak, że są drużyną bardzo mocną psychicznie i dobrze grającą końcówki decydujących setów, co miało miejsce już w poprzednim spotkaniu ze Spałą. Powoli zaczęli odrabiać straty. Bartosz Jerzyk i Januszkiewicz zablokowali Łukasika, za co chwile później odwdzięczył się Błażej Kuna blokując właśnie Januszkiewicza. Sytuacja Sudetów wydawała się dramatyczna, gdyż stan seta wynosił 10:13. Wtedy to prezent podarował gospodarzom Klimek atakując w aut. W kolejnej akcji Papalski zablokował Błażeja Kunę i zrobiło się po 13. Kolejne dwie akcje to egzekucja Marcina Ciesielskiego i Papalskiego na Klimku. Zawodnik gości został on dwa razy zablokowany i tym samym zakończyło się spotkanie. Jarosław Papalski został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.

 

MKS Sudety Kamienna Góra – LKS Czarni Wirex Rząśnia 3:2

(20:25, 25:23, 25:17, 17:25, 15:13)

 

Składy drużyn:

MKS Sudety : Jerzyk, Zając, Ciesielski, Piekarczyk, Januszkiewicz, Botwina, Kurpiel (libero) oraz Papalski, Kopciński i Jakobschy.

Czarni Rząśnia : Blomberg, Sobieraj, Klimek, Skolimowski, Kuna, Łukasik, Mikołajczyk (libero) oraz Krymarys, Brożyniak, Komor i Macurek.

 

Zobacz również:

Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved