Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jastrzębski Węgiel pokonał ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Jastrzębski Węgiel pokonał ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek ekstraklasy siatkarze Jastrzębskiego Węgla wygrali po tie-breaku spotkanie towarzyskie z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Pierwszą partię rozpoczęli gospodarze od udanej akcji w ataku Rafy. Jastrzębianie imponowali w początkowej fazie seta, grą obroną i skutecznością w akcjach z kontrataku, 4:4. Trzypunktową przewagę uzyskali po skutecznych akcjach Rafy oraz Guillaume Samicy, 8:5. Kędzierzynianie próbowali niwelować straty grając akcje przez środek, 9:7. Mocna zagrywka była dziś atutem drużyny z Górnego Śląska. Po asach serwisowych Nico Freriksa i Patryka Czarnowskiego, gospodarze zwiększyli prowadzenie do sześciu punktów. Brak dokładnego przyjęcia uniemożliwiał Masnemu na dokładne rozegranie piłki. Gościom wychodziły w pierwszej partii tylko pojedyncze akcje i nawet udane zbicie Roberta Szczerbaniuka nie odwróciło losów tej partii, 17:10. Trener Krzysztof Stelmach wzywał do siebie zawodników, jednak nie zdecydował się na dokonanie jakichkolwiek zmian w składzie. W końcówce trener Roberto Santilli dokonał podwójnej zmiany (Igor Yudin za Nico Freriksa, Grzegorz Łomacz w miejsce Roberta Prygla). Australijczyk wystąpił po raz pierwszy na pozycji atakującego. Sytuacja ta spowodowana była brakiem w składzie Marcina Grygiela. Mimo, że gospodarze popełnili w końcówce klika błędów to osiągnięta przewaga w zupełności wystarczyła do wygrania tego seta. Punkt na wagę zwycięstwa zdobył Samica, 25:17.

W drugiej partii goście zdecydowanie poprawili przyjęcie oraz wzmocnili zagrywkę. Te dwa elementy sprawiły, że kędzierzynianie bardzo szybko uzyskali kilkupunktowe prowadzenie, 2:6. Po złym pierwszy secie, Jakub Novotny wrócił do swojej dobrej dyspozycji, 5:7. Na jego ataki recepty nie potrafili znaleźć jastrzębianie. Dopiero po ataku Samicy zmniejszyli stratę do jednego punktu, 8:9. W środkowej fazie seta duet Novotny/Martin zdobył większość punktów dla swojej drużyny, 13:16. Po czasie o jaki poprosił Santilli, kolejny punkt zdobyli goście blokując Roberta Prygla. Po asie serwisowym Rafy, gospodarze rzucili się do odrabiania strat. Podwójny blok na Novotnym (Samicy i Czarnowskiego) oraz pojedynczy Wojtka Jurkiewicza zniwelowały straty do jednego punktu, 20:21. Remis w secie dał skuteczny atak Roberta Prygla, po którym o czas poprosił trener kędzierzynian. Nie mylący się do tej chwili Novotny posłał piłkę w aut, 22:21. W następnej akcji Prygiel popisał się asem serwisowym i to gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie, które utrzymali aż do końca seta, 25:23.



Trzeciego seta z wysokiego „C” rozpoczęli gospodarze. Akcje Samicy i Rafy szybko dały kilkupunktowe prowadzenie jastrzębianom, 5:2. Sytuacja ta jednak nie trwała długo. Kędzierzynianie nie chcąc by mecz zakończył się w trzech setach, rzucili wszystkie swoje siły do walki. Udane akcje na środku Roberta Szczerbaniuka oraz na skrzydle Terenca Martina wkrótce dały dwupunktowe prowadzenie gościom, 6:8. W środkowej fazie seta kolejny zryw zanotowali gospodarze i po dwóch punktach bezpośrednio z zagrywki Czarnowskiego prowadzili, 15:13. W tym momencie trener Stelmach wezwał do siebie swoich zawodników. Po wznowieniu gry obie drużyny toczyły wyrównaną grę, 20:20. Nico Freriks dwukrotnie wystawił piłkę do Czarnowskiego, ale obie akcje zakończyły się punktami dla gości. Nawet czas, o który poprosił trener Santilli, nie zmienił już wiele w tym secie. Trzecią partię udanym zbiciem ze środka zakończył Wojciech Kaźmierczak, 21:25.

Czwartą partię lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po słabszym fragmencie gry, wrócili do dyspozycji z pierwszego seta. W ataku błyszczeli zarówno Prygiel jak i Samica, 4:2. Po drugiej stronie siatki nikt natomiast nie zamierzał się poddawać. Niewidoczny do tej pory Michał Ruciak uzupełnił atak w swojej drużynie, 6:6. Zmęczonego Rafę zmienił Sebastian Pęcherz. Niestety od tego momentu większość zagrywek rywali szło w jego kierunku. Pęcherz nie do końca radził sobie z przyjęciem, co powodowało kolejne problemy z dokładnym rozegraniem piłki. Brak kończącego ataku szybko wykorzystali rywale, którzy wyszli w środkowej fazie seta na dwupunktowe prowadzenie, 14:16. As serwisowy Ruciaka oraz kolejny dobry atak Jakuba Novotnego powiększyły przewagę do czterech oczek. Trener jastrzębian poprosił o czas dla swojego zespołu. Po wznowieniu gry kolejne dwa punkty zdobył dobrze spisujący się na lewym ataku, Terence Martin. Roberto Santilli dokonał podwójnej zmiany, oprócz tego ponownie na boisku oglądaliśmy dobrze spisującego się Brazylijczyka, Rafę. Przy stanie 21:24 o czas poprosił trener Krzysztof Stelmach. Po wznowieniu gry jastrzębianie zdołali doprowadzić do remisu 24:24. Lepiej końcówkę zagrali goście, którzy popełnili mniej błędów. Partie czwartą wygrali kędzierzynianie, po ataku Jakuba Novotnego – 27:29.

W decydującej partii gra toczyła się punkt za punkt, 3:3. Udane zbicie Martina dało kędzierzynianom dwa oczka przewagi, 3:5. Gospodarze szybko doprowadzili do wyrównania, dzięki dobrej grze na siatce Wojtka Jurkiewicza, 5:5. Po zmianie stron (7:8) przewaga gości wzrosła do dwóch punktów. Ambitni do końca jastrzębianie szybko wyrównali. Kolejny raz zaprezentowali skuteczną grę w obronie i kontrataku. Wiele piłek w tym spotkaniu podbił Rafa, który zasługuje na słowa uznania nie tylko za grę obronną. Udany atak francuskiego przyjmującego dał piłkę meczową gospodarzom, którą na punkt dla swojej drużyny zamienił Robert Szczerbaniuk, 14:14. W grze na przewagi lepsi zdecydowanie okazali się jastrzębianie, dwa punkty bezpośrednio z zagrywki, na wagę zwycięstwa w całym meczu zdobył Guillaume Samica (18:16).

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2

(25:17, 25:23, 21:25, 27:29, 18:16)

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Prygiel, Freriks, Samica, Rafa, Jurkiewicz, Czarnowski, Rusek (libero) oraz Yudin, Łomacz i Pęcherz

ZAKSA: Szczerbaniuk, Novotny, Masny, Kaźmierczak, Martin, Ruciak, Mierzejewski (libero)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved