Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Pewna wygrana hajnowian

I liga: Pewna wygrana hajnowian

W meczu drugiej kolejki okazało się, że porażka gorzowian na wyjeździe z zeszłego tygodnia nie była wypadkiem przy pracy. Pojedynek przed własną publicznością z Hajnówką był równie szybki i bolesny co lekcja w Będzinie.

Mecz zaczął się od mocnego uderzenia gości. Liczne błędy gorzowian oraz skuteczne akcje przyjezdnych zmusiły Sławomira Gerymskiego do wezwania do siebie swoich zawodników już przy stanie 2:6. Kolejne akcje pogrążały drużynę z Gorzowa. Po stronie gości szaleli Sebastian Wójcik i Marcin Kozioł, którzy punktowali rywali z niemal każdej pozycji. Fason u gospodarzy zdawali się trzymać jedynie Radosław Maciejewicz i Paweł Kupisz, niestety było to zbyt mało. Kilka udanych bloków Kupisza i ataków Maciejewicza nie uratowało seta, który po ataku Rafała Matusiaka zakończył się wynikiem 18:25.

Druga odsłona była zdecydowanie lepsza w wykonaniu gospodarzy. Początkowo set toczył się praktycznie punkt za punkt. Nieliczni kibice, którzy przybyli na ten mecz mogli wreszcie cieszyć się długimi wymianami, w których górą byli raz gorzowianie, a raz zawodnicy z Hajnówki. Serie widowiskowych obron, efektownych ataków i taktycznych zagrań ciągnęły się do stanu 10:8, który ustalił się po zbiciu Maciejewicza na podwójnym bloku. W tym momencie GTPS zaczął uciekać rywalowi. Tym razem błędy pojawiły się u bezbłędnych do tej pory graczy Pronaru. Bardzo dobrze na bloku spisywali się Kupisz i Maciej Wołosz, i to oni m.in. utrudniali ataki skutecznemu w poprzednim secie Wójcikowi. Rozmowy trenera Pawła Blomberga z zawodnikami niewiele dały. Pod koniec seta Łukasz Staniewski nie wytrzymał presji gospodarzy i po jego serwisie w siatkę partia zakończyła się do 19 na korzyść gorzowian.



Trzeci set także dawał początkowo nadzieję na wyrównaną partię. Niestety po kilku błędach z obu stron, Kozioł znów dał sygnał kolegom do walki i Pronar zaczął uciekać gospodarzom. Przy stanie 8:13 o czas poprosił trener gorzowian, ale niewiele to pomogło. Skuteczny Matusiak i brak obrony w obozie GTPS-u dały gościom 6 punktów przewagi. Różnica ta rosła i dopiero prosty błąd w przyjęciu Hajnówki sprawił, że gorzowianie obudzili się z letargu. Jak się okazało- na krótko. Czas dla trenera Blomberga ostudził głowy jego zawodników. Wymuszony błąd Krzysztofa Śmigla w przyjęciu i na tablicy świetlnej widniało już 1:2 w setach.

W czwartej partii na parkiecie po stronie gorzowian pojawił się Krzysztof Grzesiowski. Od razu dał się zauważyć. Zanotował na swoim koncie kilka udanych ataków. Niestety – za jego plecami zabrakło współpracy na linii obrony. Przyjmujący i libero nie potrafili znaleźć recepty na ataki Wójcika i Matusiaka. W pewnym momencie do gry atakujących dołączyli się także środkowi, zatrzymujący ataki Maciejewicza i Śmigla. Nawet żółta kartka dla Matusiaka za niesportowe zachowanie nie pomogła gospodarzom dogonić wyniku. Choć końcowy rezultat seta nie był już tak miażdżący jak w poprzednich odsłonach, to i tak przegranie tej partii do 20 musiało zaboleć. Gorzowianie odnotowali drugą porażkę w tym sezonie.

Rajbud Development GTPS Gorzów – Pronar Parkiet Hajnówka 1:3

(18:25, 25:19, 16:25, 20:25)

Składy zespołów:

GTPS: Borczyński, Maciejewicz, Wołosz, Kupisz, Kudłacik, Olichwer, Kaniewski (libero) oraz Śmigiel, Jasiński, Wroński i Grzesiowski

Pronar: Wójcik, Kozioł, Jaskulski, Woroniecki, Matusiak, Staniewski, Knasiecki (libero) oraz Żyliński, Niemiec, Saczko i Zrajkowski

Zobacz również:

Wyniki 2. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved