Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Faworyt ligi rywalem siatkarzy z Hajnówki

Faworyt ligi rywalem siatkarzy z Hajnówki

Drugie spotkanie w nowym sezonie I ligi i kolejny trudny rywal - siatkarze Pronaru Parkiet Hajnówka po sukcesie u siebie z Pamapolem Siatkarz Wieluń jadą po punkty do Gorzowa Wlkp.

Jeżeli Wieluń jest jednym z faworytów I ligi, to drużyna z Gorzowa Wielkopolskiego jest najpoważniejszym kandydatem do awansu – twierdzi Paweł Blomberg, trener hajnowian. – GTPS dysponuje bardzo mocną kadrą siatkarzy o bardzo dobrych warunkach fizycznych. Ponadto dochodzą wieści, że pieniędzy im nie brakuje, to i pewnie atmosferę mają fajną.

Jednak w klubie z Gorzowa Wielkopolskiego nie zawsze jest pełna kasa. Kłopoty organizacyjne wpłynęły też na to, że poprzedni sezon nie był tak udany dla GTPS-u, jak planowano przed jego rozpoczęciem. Zespół uplasował się dopiero na szóstej pozycji.



Awans do najlepszej czwórki przegraliśmy praktycznie w ostatniej kolejce – wspomina Maciej Wołosz, przyjmujący grający wcześniej w zespole z Hajnówki. – Ale jak na zawirowania organizacyjne, które były, to myślę, że to dobra pozycja. Przed tym sezonem pojawił się nowy sponsor, zarząd klubu przedstawił nam jasny plan finansowania i kłopoty z pieniędzmi chyba są wreszcie poza nami.

W Gorzowie Wielkopolskim zbudowano praktycznie nową drużynę. Zadanie to powierzono trenerowi Sławomirowi Gerymskiemu, którego ściągnięto z rozwiązanego I-ligowego klubu z Poznania. 40-letni Gerymski ponad 100 razy reprezentował kraj, trzykrotnie zdobywał mistrzostwo Polski. Zaprosił do gry w GTPS-ie dwóch zawodników, którzy w nowym sezonie mieli grać pod jego okiem w Poznaniu – utalentowanego atakującego Michała Kamińskiego z Jastrzębskiego Węgla i 19-letniego przyjmującego Mateusza Jasińskiego (reprezentanta Polski juniorów). Do Gorzowa trafił także rozgrywający Łukasz Wroński z SMS-u Spała i środkowi Michał Kudłacik z AZS-u Olsztyn i Michał Stępień z Delecty Bydgoszcz. Jeśli do tego dodamy siatkarzy, którzy pozostali w klubie, jak przyjmujący Krzysztof Grzesiowski i środkowy Paweł Kupisz, a także olimpijczyk z Atlanty atakujący Krzysztof Śmigiel, to skład robi wrażenie.

Cały czas trenujemy w komplecie, ale rekonwalescenci nie na pełen gaz – opowiadał trener Gerymski. – O tym, kto zagra przeciwko Hajnówce ostatecznie zdecydujemy w sobotę rano.

Ponadto hajnowianom może być o tyle trudno, że rywal będzie chciał zatrzeć złe wrażenie z pierwszego meczu ligowego. Na inaugurację podopieczni Gerymskiego przegrali 1:3 w Będzinie.

Zagraliśmy poniżej oczekiwań, ale to było nasze pierwsze spotkanie – mówi Wołosz. – Nikt nie robi tragedii, gdyż w tym sezonie oczekiwania w klubie są trochę ostrożniejsze. Najpierw planujemy zająć miejsce w pierwszej czwórce, a jeżeli już tam będziemy, to powalczymy o awans.

Hajnówka to groźny rywal, ale wystarczy spojrzeć na składy, aby się przekonać, że w pierwszej lidze właściwie nie ma żadnych łatwych przeciwników, dlatego te rozgrywki będą tak wyjątkowe. Trzeba przede wszystkim pilnować swojej hali, w domu nie tracić punktów, a z wyjazdów przywieźć co się da. Nie mamy prawa powtórzyć tego, co pokazaliśmy w Będzinie. Sami sobie przegrać meczu, przez własne, zbyt częste błędy. Unikając pomyłek będziemy naprawdę groźni, tak jak w pierwszym secie tego sezonu, wygranym do 14 – zakończył Gerymski.

Postaramy się wywalczyć chociaż punkt w Gorzowie [porażka 2:3 – red.] – mówi Blomberg. – Kluczem do tego może być zagrywka. Spróbujemy zaryzykować w tym elemencie. Dodatkowym utrudnieniem w tym spotkaniu jest to, że będziemy mieli za sobą bardzo długą podróż. To może być najtrudniejszy mecz w tym sezonie.

Autor: Adam Muśko (Gazeta Wyborcza Białystok)

Wypowiedzi Sławomira Gerymskiego za Gazeta Wyborcza Gorzów Wklp.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved