Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Tomaso Totolo: Dawać z siebie więcej niż wszystko

Tomaso Totolo: Dawać z siebie więcej niż wszystko

W sztuce mobilizacji swoich zawodników doszedł do perfekcji. Podczas 3 miesięcy w Jastrzębiu rozkochał w sobie polskich kibiców. W rozmowie ze Strefą Siatkówki przyznaje, że zamierza kandydować na trenera polskiej reprezentacji.

To prawda, że zamierzasz wysłać do PZPS-u swoją ofertę?

Tak. Zaproponuję w niej swoją wizję bycia trenerem reprezentacji Polski. Mam na myśli styl pracy z kadrą, to jak powinny wyglądać zgrupowania, również styl zachowań i to jak widzę przyszłość polskiego zespołu narodowego. Drugą częścią będzie technika, rozwinięcie systemu gry, dopasowanie go do poszczególnych graczy w zespole przy jednoczesnym, ciągłym rozwoju nowoczesnej siatkówki.



Jak oceniasz swoje szanse?

Jestem z natury skromnym i pełnym pokory człowiekiem. Naprawdę nie wiem jak wypadnę na tle innych kolegów, trenerów. Na pewno konkurencja będzie duża, bo i miejsce do pracy bardzo prestiżowe.

Dlaczego chcesz pracować z polską reprezentacją?

Przede wszystkim dlatego, że jest to zespół o klasie światowej, złożony z wybitnych zawodników, którzy zrobili olbrzymi krok naprzód. Praca z tą ekipą byłaby dla mnie prawdziwym przywilejem.

Jak myślisz, co mógłbyś wnieść do polskiej reprezentacji?

Bardziej od wniesienia czegoś do tej drużyny chciałbym dać jej z siebie wszystko. A to z kolei oznacza dla mnie całkowite poświęcenie, profesjonalizm a także całe moje doświadczenie, które zdobyłem podczas pracy w sztabie szkoleniowym pierwszej reprezentacji Włoch.

Pracowałeś w Jastrzębiu, możesz powiedzieć, że wystarczająco poznałeś polską mentalność?

Nie sądzę, żebym podczas mojego pobytu w Polsce, w odpowiedni sposób zrozumiał polską mentalność. W Jastrzębiu pracowałem z grupą wspaniałych sportowców, z którymi udało nam się osiągnąć pełne porozumienie, a przede wszystkim w krótkim czasie poczuć się jak prawdziwy zespół. Jeśli można nazwać to mentalnością, to w Polsce odkryłem ogromną otwartość ludzi na zmiany i chęć rozwijania się.

Czy zdajesz sobie sprawę, jak wielka jest w Polsce presja wyniku ze strony mediów, fanów i federacji?

Oczywiście, jestem tego świadom. Doświadczyłem tego już podczas mojej przygody z Jastrzębiem. W Polsce jest presja wyniku, ponieważ ludzie żyją siatkówką. Oczekują wyników, reagują entuzjastycznie i cała otoczka wokół siatkówki jest bardzo rozległa. Dla mnie osobiście jest to doskonały bodziec aby dawać z siebie więcej niż wszystko. Presja jest częścią naszej pracy. Musimy nauczyć się z nią żyć i nie poddawać się jej. Trzeba siąść, wyznaczyć sobie cele, zastanowić się jak do nich dążyć i wziąć się do roboty.

Śledząc ostatnie wyniki Polaków zapewne wiesz jak ciężka rola stanie przez nowym trenerem…

Oczywiście, obserwuję Polaków. Trzeba jasno powiedzieć, że od półfinału Igrzysk Olimpijskich dzieliły was dwie piłki. Ta grupa jest zdolna do wygrywania międzynarodowych imprez. Podobnie ma się do reprezentacji juniorów, których również obserwuję. Ostatnio miałem okazję oglądać ich podczas mistrzostw Europy w Brnie. Prezentują wysoki poziom, który kiedyś przeniesie się na zespół seniorów.

Nigdy nie pracowałeś jednak jako pierwszy trener…

To prawda, w kadrze nie byłem pierwszym trenerem, ale to nie ma większego znaczenia. Trener jest trenerem w taki sam sposób w klubie czy kadrze. Ja pracowałem z Andreą Anastasim w reprezentacji Włoch. Zawodnicy muszą chcieć pracować według tego co trener proponuje, nie ważne czy jest to klub czy kadra.

Myślisz, że twoje niekonwencjonalne metody treningowe sprawdzą się również w reprezentacji?

Według mnie nie istnieje żadna zakodowana metoda motywacji zawodników. To są sytuacje, które stymulują bodźce u graczy, nic więcej.

Jak widzisz polski zespół prowadzony przez ciebie?

W porównaniu z ostatnimi Igrzyskami Olimpijskimi wydaje mi się, że polski zespół potrzebuje odmłodzenia podstawowej struktury kadry. Obecnie szóstka składa się z graczy, którzy grali przez wiele lat na wysokim poziomie. Druga część z nich jest dopiero na drodze do największych sukcesów, jakie Polaków czekają w przyszłości. Mam na myśli czteroletni okres, zwieńczony podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

* Anna Więcek (Świat Siatkówki)

* Katarzyna Walczok (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved