Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Małgorzata Kupisz: Będziemy walczyły o każdy punkt

Małgorzata Kupisz: Będziemy walczyły o każdy punkt

fot. archiwum

Drużyna beniaminka nie jest postrzegana w roli faworyta PlusLigi Kobiet. Dużo będzie zależało od postawy doświadczonej rozgrywającej Impel Gwardii Małgorzaty Kupisz - kapitana zespołu.

Słowo Sportowe: – Sezon zbliża się szybkimi krokami…

 

Małgorzata Kupisz : – Tak, nie możemy się już go doczekać. Zapowiada się bardzo ciekawa liga. Wiele zespołów przebudowało swoje składy. Poza zasięgiem wydają się tylko trzy ekipy, pozostała siódemka ma wyrównane składy, przynajmniej na papierze, więc walka pomiędzy nimi powinna być interesująca. Nam do pełni szczęścia brakuje typowej atakującej i może środkowej, aby skład był pełny i żeby można spokojnie myśleć o sezonie. Myślę jednak, że Gwardia zmontowała ciekawy skład, którego gra spodoba się naszym kibicom .



 

Przygotowania były pewnie ostre.

 

Takie jak co roku. Trenerzy zaaplikowali nam ćwiczenia siłowe oraz techniczne. Było sporo grania.

 

Na zapleczu najwyższej ligi drużyna Impel Gwardii radziła sobie bardzo dobrze, na co liczycie w PlusLidze?

 

Jak mówiłam, trzy zespoły wzmocniły się bardzo i wydaje się, że między sobą powalczą o główne premie tego sezonu. Pozostała stawka ma w miarę wyrównane składy i na razie trudno ocenić, kto znajduje się tuż za ich plecami. My postaramy się powalczyć o tę czwartą pozycję, ale jak wyjdzie zobaczymy. Myślę, że stać nas na spokojne utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywek i o to przede wszystkim będziemy się starały. Trzeba poczekać na pierwsze mecze, które pokażą, na ile kogo stać. Ciekawe składy zmontowały ekipy z Białegostoku, Gdańska oraz Dąbrowy Górniczej. Zupełnie inna drużyną będzie teraz zespół z Kalisza .

 

Brak Joanny Kaczor będzie z pewnością widoczny?

 

Oczywiście. Bardzo przydałaby się nam zawodniczka tej klasy. Ale nie można zmuszać kogoś, żeby grał tam, gdzie nie chce. A Asia nie chciała zostać we Wrocławiu. Ale trudno jej się dziwić. W Muszynie na pewno zaproponowano jej dużo lepsze warunki i tam będzie mogła powalczyć z drużyna o mistrzostwo Polski. Przykro nam, że odeszła, ale nie mamy do niej żalu, że wybrała dla siebie najbardziej korzystną ofertę. Tak to już w sporcie by wa.

 

Doszły za to inne zawodniczki.

 

Marta Czerwińska oraz Ola Kruk to dobre siatkarki, szybko wpasowały się w nasz skład i myślę, że, grając u nas, odniosą same korzyści. I my razem z nimi .

 

Jest w zasadzie nowa drużyna, więc przed rozgrywającymi staja nowe zadania. Trzeba jak najszybciej zgrać zespół.

 

Z rozgrywaniem na skrzydła nie ma takiego problemu, to zadanie dość proste. Najtrudniej jest zgrać się ze środkową. Kasia Mroczkowska gra jednak w Gwardii już sporo czasu, ja również, więc z Kasia nie ma problemów. To samo może powiedzieć Marta Haładyn , też z nią jest już zgrana. Dużo teraz mamy sparingów, więc z każdym kolejnym meczem powinno być coraz lepiej. W każdym razie do gry w PlusLidze już jesteśmy gotowe .

 

Pierwsze spotkania napawają optymizmem.

 

Nie sugerowałabym się tym za bardzo. Często było tak, że gdy zespołowi szło w przedsezonowych grach, w samych rozgrywkach nie było najlepiej. I odwrotnie – sukcesy przychodziły po nie najlepszych przedsezonowych wynikach. Już podczas tegorocznych sparingów mieliśmy kilka zaskakujących rozstrzygnięć. Trudno na przykład zakładać, że skoro Muszynianka przegrała z AZS Białystok, to jest od tej drużyny słabsza. Trenerzy w takich spotkaniach próbują różnych ustawień, sprawdzają zawodniczki rezerwowe. Najważniejsze by być optymalnie przygotowanym do startu rozgrywek ligowych. I każdy teraz się na tym koncentruje.

 

Przed startem Ligi zagracie jeszcze jakiś poważniejszy turniej?

 

Jedziemy do Drezna (03-05.10.08). tam będziemy walczyć z czołówką Bundesligi, Libercem i reprezentacją młodzieżową Niemiec. To będzie naprawdę pożyteczny sprawdzian naszej formy. Później czeka już nas mecz z Muszynianką na inaugurację ligi .

 

Czy to dobrze, że trafiacie na sam początek na faworyta rozgrywek? Może lepiej byłoby zagrać z drużyną niżej notowaną?

 

Wiadomo, że Muszynianka to drużyna z wyższej półki, ale to wcale nas nie przeraża. Nie położymy się na parkiecie nie poddamy tylko dlatego, że zagramy z kandydatem na mistrza. Może nawet to dobrze, że zagramy z nimi już teraz. Po pierwsze my nie jesteśmy faworytem i nic nie musimy. Po drugie, z naszych obserwacji wynika, że siatkarki z Muszyny na początku sezonu nie prezentują się jeszcze najlepiej i dopiero w trakcie sezonu dochodzą do optymalnej formy. I tutaj chcemy poszukać szansy na sprawienie niespodzianki. Na pewno będziemy walczyły o każdy punkt z determinacją. Po trzecie wreszcie, to będzie dla nas prawdziwe przetarcie przed kolejnymi ważnymi meczami .

 

Jest jeszcze Puchar Polski.

 

Gwardia zawsze w tych rozgrywkach zachodziła dość daleko. Chcemy podtrzymać tę tradycję. Na pewno nie odpuścimy tych rozgrywek i nie miałybyśmy nic przeciwko temu, by wystąpić w finale.

 

Z Małgorzatą Kupisz rozmawiał Dariusz Józefczak/Słowo Sportowe nr 41/2008

źródło: slowosportowe.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved