Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Memoriał Z. Ambroziaka: Trzecie miejsce dla AZS Częstochowa

Memoriał Z. Ambroziaka: Trzecie miejsce dla AZS Częstochowa

W meczu o trzecie miejsce w Memoriale Zdzisława Ambroziaka triumfowali siatkarze Domex Tytan AZS Częstochowa, którzy pokonali zespół AZS Olsztyn 3:2.

Początek spotkania to dobre ataki młodych zawodników z Częstochowy i prowadzenie Tytana 2:1. Pierwszy punkt z akcji dla Olsztyna zdobył Grzegorz Szymański. Po długiej wymianie błąd w ataku popełnił Gradowski[/b ]i na tablicy pojawił sie wynik 4:3. Doświadczeniem i sprytem w rozegraniu często popisywał się [b]Andrzej Stelmach. Po kolejnej udanej akcji Janeczka Częstochowa prowadziła na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Po przerwie dobrą passę kontynuowali akademicy z Częstochowy i prowadzili już 9:5. Honor olsztynian w tym secie ratował jedynie Grzegorz Szamański. W drużynie częstochowskiej dobrze funkcjonował również blok. Po błędzie w wystawie Zatorskiego punkt zdobył AZS Olsztyn. Częstochowianie nie zwalniali tempa. Dobrze radził sobie przede wszystkim Wojciech Gradowski. Olsztynianie zdobywali punkty po spektakularnych akcjach. Szczególnie swoją wysoką formę potwierdzał Grzegorz Szymański, jednak Andrzej Stelmach po raz kolejny wykazał się doświadczeniem i zdobył 16. punkt dla swojej drużyny. Po przerwie dwa punkty zostały zapisane na koncie Olsztyna i po raz pierwszy od dłuższego czasu w meczu był remisu. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Po dobrej wystawie Stelmacha do Wiśniewskiego Częstochowa zdobyła 20. punkt. Dopiero na koniec seta olsztynianie zaczęli grać tak, jak wszyscy tego od nich oczekują, choć Częstochowa nie ustępowała i znowu wyszła na prowadzenie 23:22. Pierwszą piłkę setową mieli olsztynianie, jednak podopieczni Radosława Panasa wyrównali i to oni mieli tym razem setbola. Set skończył się po dotknięciu siatki przez Oczkę przy stanie 26:24 dla AZS-u Częstochowa.

Drugą partię spotkania dobrze rozpoczął Szymański, który zdobył dla swojej drużyny trzy punktu z ataku. Po błędzie Stańczuka podopieczni trenera Sordyla prowadzili 3:2. Kilka następnych akcji to udane zagrania olsztynian i prowadzenie 6:3. Akademicy z Częstochowy jednak nie byli dłużni i doprowadzili do wyrównania. Po piłkarskim przyjęciu zagrywki stopą przez Grzegorza Szymańskiego, ten sam zawodnik skończył atak. Po dwóch blokach Oczki Olsztyn prowadził już 10:6. Po chwili pierwszy punkt w secie zdobył Janeczek. Popsuta zagrywka Drzyzgi oznaczała przerwę techniczną i prowadzenie olsztynian 16:14. Po chwili był już remis po kiwce Michalczyka 16:16. Przy stanie 20:20 gra walka zaczęła się od początku. Pierwszy punkt w tej fazie zdobyła Częstochowa za sprawą Michalczyka. Po raz kolejny kibice byli świadkami zaciętej końcówki. Pierwszą piłkę setową mieli częstochowianie. Bohaterami tej części byli Mlyakov i Szymański, którzy zdobywali najwięcej punktów. Na prowadzenie swoją drużynę wyprowadził popularny Gelu. Trener Radosław Panas poprosił o czas. Gunia skończył atak ze środka i obronił tym samym pierwszą piłkę setową, ale przy drugiej ten sam zawodnik popełnił błąd i było 1:1 w setach.



Set trzeci zaczął się podobnie jak pierwszy od prowadzenia Częstochowy 2:1. Obie drużyny w kolejnych akcjach nie ustrzegły się błędów i wynik to 4:3. Po chwili było 4:4 po udanym ataku Wiśniewskiego. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzanie Częstochowian wynosiło 3 punkty. Straty atakiem z prawego skrzydła zmniejszył Oli Kunnari. Liderem w tym meczu zespołu z Częstochowy na początku meczu był Janeczek, jednak później jego rolę przejął Mlyakov. Na drugiej przerwie technicznej po czwartym asie serwisowym w meczu Gradowskiego było 16:11. Po przerwie pierwszy punkt w tym secie zdobył Michalczyk, Gradowski natomiast pomylił się w zagrywce i było już 18:12. Oli Kunnari w tym momencie seta przejął ciężar gry na siebie, jednak to nie pomogło. Częstochowa grała coraz lepiej i prowadziła już 22:14. Pierwsza piłka setowa przy stanie 24:16 została wykorzystana przez częstochowian.

Początek seta czwartego to prowadzenie olsztynian 3:1. W kolejnych akcjach przypomniał o sobie Wojciech Grzyb. Najpierw zaatakował, a później popisał się skutecznym blokiem. Po asie Siezieniewskiego na pierwszej przerwie technicznej było 8:4 dla akademików z Olsztyna. Pojawienie się na boisku Zbigniewa Bartmana nie podziałało mobilizująco na kolegów, przewaga rywali ciągle utrzymywała się na poziomie czterech punktów. Sam Bartman nie popisał się również w polu zagrywki, jednak zrewanżował się skutecznym atakiem, a późniejszy blok tego samego zawodnika zmniejszył przewagę olsztynian do jednego punktu. Za chwilę jednak Oczko kiwnął i zdobył 16. punkt. W następnej akcji w statystykach zapisał się Wrona, a kolejnym blokiem popisał się Bartman i był remis 16:16. Po chwili na dwupunktowe prowadzenie wyszli akademicy z Olsztyna (19:17, 20:18). Siezieniewski zdobył 21. punkt i wszystko zmierzało do tie-breaka. Do walki podrywał swoich kolegów jeszcze Bartman (23:21). Po ataku Kunnariego pierwszą piłkę setową miał Olsztyn. Asem serwisowym zakończył Wawrzyniak przy wyniku 25:21.

Pierwszy punkt w decydującym secie zdobyli częstochowianie i to oni rozdawali karty na początku seta. Trzy pierwsze punkty zdobył Mlyakov, jednak ten sam zawodnik pomylił się w końcu w ataku. Częstochowianie po pojedynczym bloku Stelmacha i ataku Bartmana prowadzili już 6:3. Przy stanie 8:5 w dobrej sytuacji znaleźli się akademicy spod Jasnej Góry. Zdobyli oni kolejne dwa punkty i wszystko powoli zaczynało być jasne. Wicemistrzom Polski w tym meczu pomagało szczęście. Końcówka seta to bardzo mało walki i błędy po obu stronach. Po jednym z takich błędów Wawrzyniaka Częstochowa miała pierwszą piłkę meczową. Kiedy nie udało się wykorzystać trzech kolejnych meczboli, trener Panas poprosił o czas. Mecz zakończył autowym serwisem Tomasz Józefacki.

Najlepszym zawodnikiem meczu uznano Pawła Zatorskiego.

Domex Tytan AZS Częstochowa – AZS Olsztyn 3:2

(26:24, 26:28, 25:16, 21:25, 15:12)

Składy zespołów:

AZS Częstochowa: Gradowski (15), Wiśniewski (13), Janeczek (9), Michalczyk (6), Gunia (6), Stelmach (5), Zatorski (libero) – Mlyakov (21), Bartman (7), Wrona (1), Drzyzga

AZS Olsztyn: Szymański (19), Kunnari (15), Grzyb (10), Siezieniewski(10), Oczko (4), Kowalczyk (1), Andrzejewski (libero) – Józefacki (8), Stańczuk (4), Wawrzyniak (libero), Szablewski

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved