Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Udany start ligi dla Morza Szczecin

II liga: Udany start ligi dla Morza Szczecin

fot. archiwum

Świetnie zaczęli nowy sezon siatkarze Morza Bałtyk Szczecin. W sobotę, w swoim inauguracyjnym meczu II ligi, pokonali na wyjeździe faworyzowaną drużynę AZS-u UAM Poznań, 3:1.

AZS UAM Poznań jeszcze przed sezonem zgłaszał swoje aspiracje w walce o awans do I ligi. Jednak w sobotę poznańscy akademicy, wzmocnieni zawodnikami rozwiązanego pierwszoligowca KS Poznań, nie sprostali wymaganiom gości. Spotkanie trwało 110 minut.

Prawie cały pierwszy set nie wskazywał na to, że gospodarze zejdą z parkietu pokonani. Bardzo dobrze od początku funkcjonował poznański blok. Po drugim punktowym bloku gospodarze prowadzili 3:0, zaś po trzecim przewaga powiększyła się jeszcze o jeden punkt (9:5). Wystarczyła jednak dłuższa chwila dekoncentracji, aby po ataku w siatkę Wojciecha Małka na tablicy pojawił się remis 11:11. Grający trener gospodarzy – Damian Lisiecki – musiał poprosić o czas dla uspokojenia swoich zawodników. Przyniosło to efekt o tyle, że do stanu 21:21 gra była bardzo wyrównana – najczęściej przy remisie lub lekkiej przewadze jednej z drużyn (początkowo poznaniaków, zaś im bliżej końca seta – gości). Od tego stanu w zespole akademików coś się zacięło. Źle ustawiony blok, błąd w ataku, a potem kolejny, tym razem bardzo solidny atak, ale znakomicie zablokowany przez gości… i na tablicy wyników pojawiły się cyferki 24:21 dla Morza Bałtyk. Pierwszą piłkę setową goście oddali po błędzie serwisowym, ale w następnej akcji, przytomny plas w środek pola gry gospodarzy dał im 25 punkt (22:25).

Drugi set zaczął się od jeszcze wyższej przewagi gospodarzy (5:1, 8:3). Po kilku niewymuszonych błędach własnych akademików i dobrym bloku gości w odpowiedzi na atak gospodarzy, przyjezdni tracili jednak już tylko jeden punkt (9:10). Po raz kolejny trener Damian Lisiecki postanowił ratować sytuację czasem dla zespołu. Po wznowieniu gry, właśnie Lisiecki popisał się kilkoma dobrymi zagraniami i poznaniacy odskoczyli na 14:11. Szybko jednak stracili tę przewagę, a od stanu 14:14 do 19:19 na parkiecie toczyła się wyrównana gra. Potem, analogicznie jak w pierwszym secie, inicjatywa zaczęła przechodzić na stronę gości, którzy po błędzie serwisowym Łukasza Grabowskiego zdobyli 24 punkt (21:24). Co prawda pięknym atakiem ze środka popisał się jeszcze w następnej akcji Przemysław Lach , ale po chwili Lisiecki zaserwował zbyt długą piłkę i goście ponownie wygrali 25:22.



Także od prowadzenia gospodarzy 1:0 (po autowym ataku gości) zaczął się trzeci set. Tym razem jednak poznaniacy nie uzyskali od początku tak znacznej przewagi jak w dwóch poprzednich odsłonach. Do stanu 7:7 toczyła się wyrównana gra. W kolejnych akcjach więcej szczęścia mieli gospodarze. Gdy po pojedynczym bloku Piotra Skroka na kapitanie gości – Mateuszu Sylli – na tablicy pojawił się wynik 10:7 dla poznaniaków, trener przyjezdnych – Zdzisław Gogol – poprosił o czas. Nie zyskał jednak wiele – jego podopieczni nadal popełniali proste błędy, za to poznaniakom zaczęło wychodzić prawie wszystko. To spowodowało, że cały czas gra toczyła się przy dużej przewadze gospodarzy (16:9, 20:14). W końcówce goście nabrali nieco wigoru. Między innymi po bardzo składnej akcji, pięknym atakiem środkiem z drugiej linii popisał się Artur Kulikowski . Na sukces gości w tym secie było już jednak zbyt późno. Dobre akcje Wojciecha Małka i Kamila Pikulskiego dały gospodarzom prowadzenie 24:17. Ostatni punkt podarowali im sami szczecinianie, silnie atakując w środek siatki.

Czwarty set był jedynym, w którym od początku przewagę uzyskali goście. Gdy Morze prowadziło 6:2 o czas poprosił trener Lisiecki , jednak po wznowieniu gry, przez dłuższy czas gospodarzom gra się nie układała. Mimo to, w połowie seta, po szczelnym bloku Małki i Lacha oraz nieudanym ataku Konrada Paśnika w siatkę, na tablicy pojawił się remis 15:15, a trener Gogol poprosił o czas dla swojej drużyny. Po wznowieniu gry lekką przewagę mieli goście, ale nie mogli odskoczyć gospodarzom, dlatego przy stanie 20:20 trener Gogol ponownie poprosił o czas. Tym razem uzyskał zamierzony efekt – cztery kolejne punkty zdobyli jego zawodnicy. Co z tego, że Łukasz Grabowski popisał się jeszcze bardzo ładną krótką, a Przemysław Lach powstrzymał rywala soczystym blokiem… skoro 25 punkt zdobyli goście, pokonując po raz trzeci w tym meczu gospodarzy do 22!

To był mecz walki, cieszę się, że wytrzymaliśmy presję – powiedział po meczu trener Morza, Zdzisław Gogol . – Jak na pierwsze spotkanie ligowe trzeba zespół pochwalić, chociaż zdarzały się nam przestoje, zbyt prosta gra, błędy w bloku i rozegraniu. Dobrze zagrali przyjmujący – Sylla i Kulikowski . Dobre momenty miał także rozgrywający Tomasz Cichosz , Dawid Michor w bloku oraz Konrad Paśnik , który już w pierwszym secie zmienił Milczarka – dodaje szkoleniowiec.

 

Tym zwycięstwem Morze Bałtyk pokazało, że z dużym optymizmem można patrzeć na kolejne spotkania ligowe. Szczecinianie pewnie wygrali bowiem na wyjeździe z zespołem, który podobnie jak szczecinianie myślą o awansie.

O poważnych planach drużyny AZS UAM Poznań, jeszcze na ponad tydzień przed meczem mówił jej trener, Damian Lisiecki . – Zostaliśmy teraz jedynym poznańskim zespołem w centralnych rozgrywkach. W takiej sytuacji wypada nam w tym sezonie powalczyć o sukces. Przydałby się awans do pierwszej ligi… Możliwości do tego są, bo po rozwiązaniu KS Poznań, do mojej drużyny przeszło kilku bardzo dobrych zawodników, bracia Lach , Bartek Mischke , Walendzik i Daniel Dwernicki . Może uda się coś ugrać – ostrożnie przewidywał trener Lisiecki .

Póki co z tych przewidywań wiele nie wyszło. Drużyna popełnia jeszcze sporo błędów, a w sobotnim meczu dała się rywalowi odrzucić od siatki silną zagrywką. Gra poznaniaków powinna jednak poprawiać się z każdym kolejnym meczem. Tym bardziej, że do gry powinien wrócić kontuzjowany w tej chwili Bartosz Mischke .

AZS UAM Poznań – Morze Bałtyk Szczecin 1:3
(22:25, 22:25, 25:17, 22:25)

Składy zespołów:

AZS UAM : Walendzik, Dwernicki, Grabowski, Lach, Lisiecki, Małka, Śmietana (libero) oraz Pikulski, Skrok

Morze Bałtyk : T.Cichosz, Milczarek, Glinka, Michor, Kulikowski, Sylla, Ł.Cichosz (l) oraz, Paśnik, Kwaśniak, Kolec

źródło: inf. własna, ligowiec.net

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved