Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: W drużynie nie ma presji

Jakub Bednaruk: W drużynie nie ma presji

Pierwszy dzień III Memoriału Zdzisława Ambroziaka nie był zbyt udany dla siatkarzy Trefla Gdańsk. Zaczął się porażką i porażką się zakończył. - Nie możemy być zadowoleni z wyniku, jednak cieszy dobra postawa poszczególnych zawodników – mówił Jakub Bednaruk.

Według rozgrywającego beniaminka PlusLigi główną przyczyną porażek były wahania formy zespołu. – Nasza gra przebiegała nierówno. Wprawdzie w pierwszym secie zwyciężyliśmy do 21, jednak w kolejnych partiach traciliśmy po kilka punktów w jednym ustawieniu i potem nie byliśmy już w stanie zniwelować strat [rozmowa przeprowadzona po przegranym 1:3 meczu z AZS UWM Olsztyn – przyp. red.].

Oczywiście nie możemy być zadowoleni z wyniku – zaznaczył zawodnik. – Jednak cieszy dobra postawa niektórych zawodników, szczególnie tych młodych. Na wyróżnienie na pewno zasługuje nasz środkowy Artur Ratajczak, który ma dopiero osiemnaście lat, a dziś błysnął formą. Również Dawid Suski przez połowę meczu pokazał się z dobrej strony.



Siatkarz podkreślił, że w dzisiejszym meczu nie zagrali zawodnicy, którzy w sezonie znajdą miejsce w pierwszej szóstce gdańskiego zespołu. Mimo braku najlepszych na parkiecie drużyna Wojciecha Kaszy stawiła mocny opór akademikom z Olsztyna, jednak nie znalazło to potwierdzenia w wyniku końcowym. – Po zwycięstwie w pierwszym secie zdążyliśmy zasmakować smaku wygranej. W pewnych momentach graliśmy naprawdę nieźle. Jednak nagle wszystko „padało” i zdarzały się rzeczy, które dziać się nie powinny.

Bednaruk nie był również zadowolony ze swojej postawy. – Mam pretensje do siebie – mówił. – W krytycznych momentach to właśnie od rozgrywającego oczekuje się, aby czymś zaskoczył przeciwnika i w ten sposób zmienił obraz wydarzeń na boisku. Mi to się niestety nie udało. Mimo porażki na pewno jest parę pozytywów – kończy optymistycznie.

Do rozpoczęcia walki o ligowe punkty pozostały dwa tygodnie. Każda z drużyn jest w innej fazie przygotowań. Nad czym jeszcze muszą popracować gdańszczanie?

Na pewno czeka nas teraz najważniejszy okres. Te dwa tygodnie mogą nam dużo wyjaśnić – twierdzi Bednaruk. – Praca, jaką będziemy teraz wykonywać będzie miała na celu zgranie zespołu, w taki sposób, aby nasza gra funkcjonowała jak najlepiej. Mamy nowych zawodników i wszyscy muszą dostosować się do tego, że jesteśmy w ekstraklasie. Gramy o jakieś cele, na razie nie wiadomo konkretnie o jakie, na pewno będziemy chcieli odnieść jak największą liczbę zwycięstw.

Do pytania czy zawodnikom postawiono jakiś plan minimum na pierwszy sezon w PlusLidze, Jakub Bednaruk odniósł się z dezaprobatą. – Moim zdaniem to śmieszne mówić, że mamy osiągnąć jakieś minimum. W klubie nikt nie wywiera na nas żadnej presji. Nikt nam nie mówi, że mamy zająć jakieś konkretne miejsce. Przede wszystkim mamy być zadowoleni z pracy, jaką wykonujemy i starać się wykonywać ją jak najlepiej potrafimy. Jeśli przy tym będą przychodzić dobre wyniki, jeśli będziemy wygrywać, to będzie jeszcze lepiej.

Poprzedni sezon zawodnik Trefla spędził w drużynie mistrza Włoch, Itasie Diatec Trentino. Mimo, że przez większość czasu poczynania swoich kolegów obserwował z kwadratu rezerwowych, nie uważa tego czasu za stracony. – Jestem bardzo zadowolony, że miałem okazję trafić do Serie A – mówi. – Wiele się tam nauczyłem, dowiedziałem się mnóstwa rzeczy o sobie, których dotąd nie wiedziałem, a przecież nie jestem już młodym zawodnikiem i wiele lat spędziłem na parkiecie. Na pewno jest parę różnic pomiędzy ligą włoską a naszymi rodzimymi rozgrywkami.

Zawodnik podkreśla, że pobyt we Włoszech przyniósł mu ogromne korzyści, z których będzie mógł czerpać w starciu z rywalami Trefla. – Nauczyłem się tam mnóstwa rzeczy, o których nie miałem dotąd pojęcia. Wytłumaczono mi, dlaczego popełniam niektóre błędy, których przyczyny nie znałem. Co prawda czasem nadal mi się zdarzają, bo jednak ciężko pewne rzeczy pozmieniać. Na pewno polecałbym takie doświadczenie każdemu zawodnikowi. Jeśli będzie miał możliwość, niech jedzie, to jest cudowna szansa, żeby zobaczyć jak wygląda najlepsza liga świata.

*Rozmawiała Magdalena Neumann (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved