Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Murek: Nie chciałbym przynieść Skrze pecha…

Dawid Murek: Nie chciałbym przynieść Skrze pecha…

- Nie chciałbym okazać się jakimś fatum dla tego zespołu i przynieść Skrze pecha. Żeby nie okazało się, że przyszedłem tutaj i Skra nie zdobędzie mistrzostwa - mówił po dzisiejszym meczu przyjmujący Skry - Dawid Murek.

Zagrałeś dziś na pozycji libero…

Zgadza się, prawdopodobnie będę grał jako libero już w tym sezonie… Żartuję oczywiście… Po prostu trener próbuje tutaj różnych ustawień i dał mi dzisiaj troszeczkę odpocząć. Mam nadzieję, że jutro będę już grał normalnie, bo potrzebujemy jednak wielu spotkań, żeby złapać tę najwyższą formę. To jest teraz najważniejsze.



Jak zaaklimatyzowałeś się w swoim nowym zespole?

Muszę się zgodzić z tymi, którzy wcześniej wychwalali tutejszą atmosferę. Naprawdę jest super, klub jest znakomicie zorganizowany, cieszę się że jestem w Bełchatowie. Mamy swoje cele i chcemy wspólnie osiągnąć sukces. Myślę, że dzięki tej atmosferze jest to możliwe.

Właśnie, cele… Jakie są wasze priorytety na ten sezon? Czy jest możliwe zdobycie „potrójnej korony?”

Na pewno bardzo chcemy poprawić ubiegłoroczne miejsce w Lidze Mistrzów. Ale bardzo ważna jest też dla nas obrona mistrzostwa. Byłoby fajnie zamienić te cztery gwiazdki, które są na koszulce na pięć… Nie chciałbym okazać się jakimś fatum dla tego zespołu i przynieść Skrze pecha. Żeby nie okazało się, że przyszedłem tutaj i Skra nie zdobędzie mistrzostwa (śmiech). Naszym celem jest mistrzostwo oraz Puchar Polski. Ale nie ukrywam, ze najważniejsza jest dla nas Liga Mistrzów. Władze klubu z pewnością liczą na to, żeby wyjść z grupy i powalczyć wyżej.

Wyjść z niełatwej grupy…

Grupa rzeczywiście jest bardzo trudna. Trafiamy tam na zespoły, które zawsze są jakoś wysoko w Lidze Mistrzów. Także z pewnością będzie ciężko, ale musimy spróbować. Przy naszej wytężonej pracy wszystko jest możliwe.

Pracujesz w klubie trenerem, który podobnie jak wcześniejsi szkoleniowcy – T. Totolo, R. Santilli, prezentuje włoską szkołę trenerską. Czy dostrzegasz kontynuację?

Przede wszystkim muszę powiedzieć, że trener Castellani jest niezwykle spokojnym człowiekiem. Bardzo spokojnie prowadzi treningi, równie spokojnie prowadzi mecze. Myślę, że pod jego kierunkiem możemy być naprawdę bardzo dobrze przygotowani do tego sezonu.

* Rozmawiała Katarzyna Walczok – Strefa Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved