Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Dariusz Pyko: Chcemy włączyć się do walki o I ligę

Dariusz Pyko: Chcemy włączyć się do walki o I ligę

fot. archiwum

Kraków odzwyczaił się od siatkówki na najwyższym poziomie - mówi wiceprezes AZS Politechnika Krakowska, Dariusz Pyko. - Na pewno praca ma sens tylko wtedy, jeżeli się dąży do rozwoju i stawia przed sobą nowe cele. Jestem optymistą, bo chłopcy na każdym treningu wylewają litry potu.

Klub Uczelniany AZS istnieje w murach krakowskiej Politechniki od 1951 roku. Na chwilę obecną jest największym klubem AZS w Małopolsce liczącym prawie 1000 członków, którzy trenują w ponad 40 uczelnianych sekcjach sportowych. Od czerwca 2005 roku funkcjonuje na Politechnice pierwszą w historii uczelni, sekcja startująca w rozgrywkach ligowych – siatkówka mężczyzn. O krótkie przybliżenie historii jej powstania i planów na zbliżający się sezon poprosiliśmy jednego z inicjatorów jej powstania wiceprezesa ds. organizacyjno – finansowych AZS Politechnika Krakowska – Dariusza Pyko .

 

Może nam pan przybliżyć, jak ligowa siatkówka zagościła na krakowskiej Politechnice?



 

Dariusz Pyko : – O budowie siatkówki na Politechnice myślano już od kilku lat, ale stało się możliwe dopiero w 2005 roku, dzięki rozbudowującej się bazie sportowej uczelni. Oddanie do użytku nowoczesnego kompleksu sportowego na Campusie w Czyżynach, pozwoliło podjąć decyzję w gronie władz uczelni, dyrekcji Centrum Sportu i uczelnianego AZS o powołaniu sekcji siatkówki. Nasze działanie zostało oparte o porozumienie z KS Wanda. Nie da się tutaj zapomnieć o ogromnym wsparciu ludzi z nowohuckiego klubu, oddanym krakowskiej siatkówce, ówczesnym wiceprezesie Bogusławie Wydrychu, czy też trenerze Adamie Fiku, z którymi podjęliśmy mozolne działania budowy siatkówki w oparciu o środowisko akademickie Krakowa.

 

Pierwszy sezon zakończyliście się na etapie baraży o II ligę.

 

Tak, ale ten wynik to była niezwykle miła niespodzianka dla młodego i niedoświadczonego zespołu, który pokazał i zachęcił do dalszej i jeszcze bardziej wytężonej pracy, a ponadto zakorzenił świadomość, promowania uczelni poprzez sport.

 

Kolejny sezon to mariaż z klubem Cracovia i śmiałe oczekiwania awansu. Siatkarskie środowisko usłyszało o Politechnice śledząc dialog klubu z PZPS w sprawie Zwierki.

 

Przed rozpoczęciem sezonu uczelnia podpisała roczne porozumienie ze MKS Cracovia SSA. Nasze drogi rozeszły się z Wandą, której drugi zespół awansował do III ligi i z partnerów staliśmy się derbowymi rywalami walczącymi o II ligę. Sprawa Zwierki to już przeszłość, do której nie ma co wracać. Nie wywalczyliśmy miejsca w II lidze na boisku, ale znaleźliśmy się w niej po zawarciu porozumienia o współpracy z mającym problemy finansowe MKS Andrychów.

 

W minionych rozgrywkach drużyna AZS Politechniki Krakowskiej zadebiutowała w drugiej lidze i uplasował się na 6 miejsce, czy apetyt rośnie w miarę jedzenia?

 

Na pewno praca ma sens tylko wtedy, jeżeli się dąży do rozwoju i stawia przed sobą nowe cele. Zakończony sezon pozwolił nam cennego doświadczenia w gronie drugoligowców, przy odrobinie szczęścia i lepszej gry w pierwszej części sezonu mogliśmy się znaleźć w czołowej „czwórce” naszej grupy. Teraz już jesteśmy myślami przy rozpoczynającym się sezonie, w którym bez wątpienia będziemy się chcieli włączyć do walki o pierwszą ligę. Jestem optymistą, bo chłopcy na każdym treningu wylewają litry potu.

 

Czy myśli Pan, że AZS Politechnika Krakowska może stać się siatkarską wizytówką Krakowa?

 

Kraków odzwyczaił się od siatkówki na najwyższym poziomie. Myśląc o krakowskiej siatkówce przez duże „S” musimy sięgać pamięciom dwadzieścia lat wstecz, do czasów krakowskiego Hutnika, o którego sportowej potędze pozostały wspomnienia. Uczelnia na pewno nie jest w stanie sama wziąć na swoje barki funkcjonowania takiego przedsięwzięcia, jakim jest sekcja siatkówki. Nie chodzi mi tutaj o kwestie organizacyjne, ale przede wszystkim finansowe. Dlatego cały czas poszukujemy sponsora strategicznego, który pozwoliłby na ustabilizowanie budżetu i stworzył większe perspektywy dalszego rozwoju siatkówki w AZS Politechnice Krakowskiej. Staramy się stworzyć atrakcyjną ofertę dla naszych partnerów i zbudować wokół Politechniki pozytywną aurę. Bez takich czynników jak sponsor strategiczny, jak współdziałanie z władzami miasta nie ma szansy na budowę stabilnie funkcjonującego klubu ze sportowymi aspiracjami. Zbudowanie marki, pozytywnego, wiarygodnego wizerunku nie jest łatwym zadaniem, ale cieszymy się, że naszymi działaniami, małymi kroczkami osiągamy zakładany cel.

 

Faktycznie, widać gołym okiem, że krakowska siatkówka przeżywa kryzys.

 

W Krakowie nie ma na chwilę obecną hali sportowo-widowiskowej, w której mogłyby się odbywać sportowe wydarzenia. Niech pan popatrzy. W Polsce przed nami wielkie imprezy siatkarskie ME’2009 kobiet, MŚ’2014 mężczyzn. W stronę Krakowa nawet nikt nie spojrzy. Wśród kobiet najwyżej gra Wisła Enion Kraków w I lidze, a siatkarze AZS Politechniki Krakowskiej w drugiej to chyba jak na prawie milionowe miasto niewiele.

 

Ale z pewnością wasza działalność jest przyjmowana pozytywnie przez małopolski związek siatkówki, w tej smutnej szarzyźnie kluby krakowskiego AZS Politechniki czy Uniwersytetu Ekonomicznego tchnęły wreszcie nową jakość i powiew profesjonalizmu?

 

Miło słyszeć taką opinię, ale czy taka sama jest opinia MZPS-u to już pytanie nie do mnie. Na pewno jako AZS mamy kilka projektów. Dlatego liczymy na współpracę z MZPS-em, która powinna przynieść korzyści dla obydwu stron. Wspomnę tu tylko o Akademickich Mistrzostwach Polski w grach zespołowych, które odbędą się w 2009 roku w Krakowie, a ich organizatorem jest krakowski AZS.

 

Wracając do AZS Politechniki Krakowskiej, w swoim ostatnim meczu Pucharu Polski musieliście uznać wyższość III ligowej Wandy, czy nie budzi to niepokoju tuż przed sezonem?

 

Porażka jak każda nie jest powodem do radości, ale i nie jest to powód do niepokoju. Pozostaje kibicować zespołowi Wandy i życzyć sukcesów w dalszych rozgrywkach PP. Przed nami drugoligowy sezon, w którym mam nadzieję będziemy mogli się cieszyć z niejednego zwycięstwa.

 

Czego życzyć panu i drużynie w tym sezonie?

 

Przede wszystkim zadowolenia ze wspólnej pracy. Mam nadzieję, że na koniec sezonu każdy z nas będzie mógł spokojnie powiedzieć, że dał z siebie wszystko, na co go było stać.

 

Skład KU AZS Politechnika Krakowska w sezonie 2008/2009:

Rozgrywający:



1. BŁAWAT Krystian (1977, 183)
2. KAPUŚNIAK Marcin (1989, 196)
3. ŁOZA Łukasz (1989, 189)
4. PALUCH Mateusz (1987, 191)

Przyjmujący:



5. BORKOWSKI Paweł (1985, 198)
6. GUTKOWSKI Kamil (1986, 194)
7. SZYMCZAK Radosław (1982, 186)
8. TYPEL Marcin (1989, 193)

Środkowi:



9. LASKOWSKI Marcin (1982, 198)
10. PŁAZA Tomasz (1982, 200)
11. POPRAWA Rafał (1983, 198)

Atakujący:



12. DZIERWA Michał (1988, 195)
13. ŚRUTOWSKI Mateusz (1980, 199)

Libero:



14. MROZOWSKI Mateusz (1986, 187)

Trener


: PIWOWAR Jerzy
Asystent trenera


: MIELNIK Mateusz

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved