Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Kasza o przygotowaniach Trefla Gdańsk

Wojciech Kasza o przygotowaniach Trefla Gdańsk

Drużyna Trefla Gdańsk zakończyła w miniony weekend swój udział w pierwszym turnieju rozgrywanym przed rozpoczynającym się za niecały miesiąc sezonem PlusLigi. O turnieju w Bielsku i najbliższych planach drużyny opowiadał trener Wojciech Kasza.

Gdańszczanie przegrali trzy spośród czterech rozegranych spotkań i podobnie jak rok temu zajęli przedostatnie miejsce w zawodach „Beskidy 2008”. Jednak jak podkreślał sam szkoleniowiec Trefla, cel przed meczami w Bielsku był od początku jasny: przećwiczenie ustawień i sprawdzenie możliwości zawodników.

Chodziło o sprawdzenie dyspozycji siatkarzy. Uważam, że trzy pierwsze mecze przegraliśmy na własne życzenie, przez błędy własne. Zepsucie w trakcie meczu 21 zagrywek lub wykonanie 19 ataków w aut lub siatkę przy pojedynczym bloku nie świadczy o tym, że nie ma przyjęcia i jest złe rozegranie, tylko o braku jakiejś koncentracji. Może głowa chciała a organizm jeszcze nie pozwalał, gdyż jesteśmy po ciężkich treningach. Natomiast w niedzielę chłopcy wygrali i udowodnili przede wszystkim sobie, że jest dobrze.



W turnieju w Bielsku okazję pokazania się mieli młodzi zawodnicy Trefla Gdańsk:

Można być zadowolonym z gry Artura Ratajczaka. Na 8 ataków skończył 8, czyli miał stuprocentową skuteczność oraz grał nieźle zagrywką. Jednak jest to młody zawodnik i musi wiedzieć, że gra na pozycji blokującego. Jego główną rolą na boisku jest wykonywanie skutecznych bloków. To perspektywiczni zawodnicy, po to ich tu ściągaliśmy i jeszcze dużo pracy przed nimi. Potrzeba im gry przede wszystkim w meczach stresujących, w spotkaniach w drugiej lub pierwszej lidze, na odpowiednim poziomie emocjonalnym. Granie w III lidze lub w kategoriach juniorskich jest dla nich jak stanie w miejscu.

Niestety do Bielska nie mógł pojechać kontuzjowany Waldemar Świrydowicz. Jak mówił w niedzielę trener Kasza: Cały czas czekamy na badania rezonansu magnetycznego. Aktualnie Waldek jest po badaniu USG, które wykazało zmiany w kolanie jeśli chodzi o łąkotkę. Pytanie brzmi jak ona jest pęknięta: poziomo czy pionowo, gdyż rodzaj pęknięcia warunkuje sposób leczenia i eliminację z gry na 2 tygodnie lub 4 miesiące. Wszystko się dopiero okaże. Jest to ogromny minus, gdyż chciałem aby ten zawodnik zaznaczył w tym sezonie swój udział. Bardzo ciężko pracował, jest utalentowany i zasłużył sobie na grę. Niestety szczęście mu nie dopisało.

Do zespołu dołączył już Bojan Janić, który od tego tygodnia rozpoczął wspólne treningi z drużyną. Serb dojechał do swoich nowych kolegów w niedzielę rano, a później oglądał z trybun wygrany mecz z Bielskiem.

Podróż do Bielska nie była męcząca, praktycznie cały czas spałem.

Bojan był już wcześniej w Polsce, a o PlusLidze słyszał wiele od swoich reprezentacyjnych kolegów: W 2007 roku razem z kadrą graliśmy w Memoriale Huberta Wagnera. A o waszej lidze dużo opowiadali mi Ivan Ilić oraz Aleksander Mitrović (przyp. zawodnicy Resovii Rzeszów). Ze swoimi reprezentacyjnymi kolegami „Boki” spotka się już niebawem, gdyż zarówno Trefl Gdańsk jak i Resovia Rzeszów zagrają w dwóch memoriałach: Leszka Kuśmierczyka i Zdzisława Ambroziaka.

źródło: siatkowka.trefl.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved