Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Pierwszy dzień turnieju w Szczecinie

Pierwszy dzień turnieju w Szczecinie

Efektowna wygrana z Minchanką Mińsk i porażka z Centrostalem Bydgoszcz – to dorobek siatkarek Piasta po pierwszym dniu I Międzynarodowego Turnieju PRO KON STAL Cup. W sobotę i niedzielę kibiców siatkówki czekają kolejne emocje.

Nim jednak rozpoczął się pierwszy mecz do organizatorów imprezy dotarła wiadomość, że do Szczecina nie dojadą siatkarki Kopernickera Berlin. – Niemki dopadła prawdziwa plaga kontuzji. Do ostatniej chwili próbowały skompletować skład. Chciały przyjechać w szóstkę, ale nawet tylu zdrowych zawodniczek nie udało im się zebrać – tłumaczy kierownik PRO KON STAL Piasta Robert Białek. W takiej sytuacji zmianie uległ program turnieju. – Postanowiliśmy grać systemem każdy z każdym. W niedzielę dodatkowo rozegramy jeszcze mecze o poszczególne miejsca – dodaje trener Marek Mierzwiński.

Emocji więc nie zabraknie. Już zresztą w pierwszym dniu imprezy nie brakowało ciekawych spotkań i zaskakujących rozstrzygnięć. Sporo działo się również na trybunach. Największe poruszenie wśród kibiców wywołało pojawienie się w hali przy ul. Twardowskiego dwukrotnej mistrzyni Europy Marii Liktoras.




Na inaugurację turnieju szczecinianki dość pewnie wygrały z Minchanką. Trener Marek Mierzwiński rozpoczął następującym składem: I. Archangielska, A. Szydełko, M. Sikora, E. Rzenno, M. Konkolewska, J. Sachmacińska, M. Siwka(libero), stopniowo jednak dokonywał zmian próbując różne warianty ustawień i na parkiecie zaprezentowały się wszystkie zawodniczki gotowe do gry.

Skoro pokonałyśmy Białorusinki dzień wcześniej podczas treningu, to tym bardziej zależało nam na zwycięstwie w meczu o stawkę. Zwłaszcza że to był pierwszy mecz turnieju – mówiła po spotkaniu Małgorzata Sikora. Nowa skrzydłowa PRO KON STAL Piasta była jedną z bohaterek tego pojedynku. Znakomicie atakowała i nieźle radziła sobie w przyjęciu. To właśnie jej skuteczne zbicia kończyły pierwszą i trzecią partię. – Czułam się bardzo dobrze i praktycznie wszystko mi wychodziło. Moja radość jest tym większa, że było to pierwsze spotkanie naszego zespołu przed własną publicznością. Myślę, że ci kibice, którzy przyszli na halę, byli zadowoleni z naszej postawy – dodała zawodniczka PRO KON STAL Piasta.

Z tym ostatnim stwierdzeniem trudno się nie zgodzić, ponieważ szczecinianki zagrały bardzo dobrze. Zwłaszcza w ataku. Podopieczne Marka Mierzwińskiego pokazały także, że potrafią radzić sobie w nerwowych końcówkach setów. W pierwszym i trzecim secie trwała bowiem zacięta walka do ostatniej piłki. W inauguracyjnej odsłonie rywalki prowadziły nawet 23:22, a mimo to nie potrafiły rozstrzygnąć tej partii na swoją korzyść.

Nie było łatwo. Widać, że przeciwniczki są poukładaną drużyną. Z meczu na mecz gra się nam coraz lepiej, forma idzie w górę – mówiła po spotkaniu Edyta Rzenno.

PRO KON STAL Piast Szczecin – Minchanka Mińsk 3:0

(25:23, 25:11, 25:23)

Składy zespołów:

PRO KON STAL Piast: Archangielskaja, Szydełko, Rzenno, Sikora, Sachmacińska, Konkolewska, Siwka (libero) oraz Chojnacka, Szymańska, Wołodin, Rolińska.

Minchanka: Harelik, Palczeskaja, Nikołayenko, Haltsova, Nozarczuk, Klimowicz, Szczabaczenia (libero) oraz Tehirko, Misliuczyk.


Kolejnym przeciwnikiem Piasta miały być zawodniczki Gedani Gdańsk, ale po zawirowaniach związanych z nieobecnością Niemek organizatorzy ustalili, iż będzie nim Centrostal Bydgoszcz. To co udało się w meczu z Białorusinkami, nie powiodło się w konfrontacji z Centrostalem. Wzorem pierwszego meczu trener Mierzwiński dokonywał jednak wielu zmian. Mecz zakończył się zwycięstwem drużyny z Bydgoszczy 3:0. Każdy z trzech setów miał podobny przebieg. Przez większą część gra była wyrównana. Żadnej z ekip nie udało się odskoczyć na więcej niż 4 punkty, które następnie szybko były niwelowane. Dopiero w końcówkach Centrostal osiągał kilkupunktową przewagę, którą następnie utrzymywał do końca. Szczególny problem szczeciniankom sprawiała w tych końcówkach doświadczona Ewa Kowalkowska, która skutecznie utrudniała gospodyniom przyjęcie.

Trochę to denerwujące, że gramy punkt za punkt, a w samej końcówce rywalki nam odskakują – żaliła się po spotkaniu Edyta Rzenno. – Popełniamy jeszcze zbyt dużo głupich błędów. Jedna źle przyjmie zagrywkę, druga pomyli się w ataku i tak ucieka nam zwycięstwo w secie – dodała środkowa.

Zawalałyśmy końcówki, do 3\4 seta szłyśmy łeb w łeb. Szczególne problemy były przy zagrywce Ewy. Mogłyśmy wygrać, ale przegrałyśmy – stwierdziła Marta Siwka.

Ozdobą tego stojącego na niezłym poziomie meczu były zagrywki Edyty Rzenno oraz Ewy Kowalkowskiej. Ta pierwsza zaserwowała pod siatką, a druga trafiła piłką w sędziego. – Nawet nie chcę komentować tej sytuacji – śmiała się po ostatnim gwizdku sędziego Rzenno. W tym miejscu warto dodać, że w całym meczu środkowa PRO KON STAL Piasta zagrywała bardzo dobrze. Podobnie zresztą jak Kowalkowska.

PRO KON STAL Piast – Centrostal Bydgoszcz 0:3

(21:25, 23:25, 21:25)

Składy zespołów:

PRO KON STAL Piast: Szymańska, Rzenno, Szydełko, Wołodin, Sikora, Konkolewska, Siwka (libero) oraz Sachmacińska, Rolińska, Archangielskaja, Chojnacka.

Centrostal: Smak, Naczk, Kuczyńska, Jagodzińska, Zielińska, Kasprzyk, Wysocka (libero) oraz Kowalkowska, Hardzejewa, Nowakowska, Łunkiewicz.


Pozostałe wyniki:

Centrostal Bydgoszcz – Engelholm 3:0 (25:18, 25:11, 25: 19)

Gedania Żukowo – Minchanka 1:3 (27:25, 15:25, 16:25, 24:26)

Gedania Żukowo – Engelholm 3:1 (25:11, 17:25, 25:14, 25:22)

Tabela
1. Centrostal Bydgoszcz    2   6   6:0
2. PRO KON STAL Piast      2   3   3:3
3. Gedania Żukowo          2   3   4:4
4. Minchanka Mińsk         2   3   3:4
5. Engelholm               2   0   1:6

Program spotkań:

sobota (początek godz. 9.30)

Centrostal – Gedania

PRO KON STAL Piast – Engelholm (ok. 11.30)

Minchanka – Centrostal

PRO KON STAL Piast – Gedania (ok. 15.30)

niedziela (początek godz. 9.30)

Engelholm – Minchanka

półfinał: mecz drużyn, które zajęły drugie i trzecie miejsce w fazie grupowej

o czwarte miejsce: zagrają zespoły, które zajęły czwarte i piąte miejsce w fazie grupowej

finał: wygrany z półfinału zagra z zespołem, który w fazie grupowej zajął pierwsze miejsce

źródło: inf. własna, piast.szczecin.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved