Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Częstochowska kuźnia młodych talentów

Częstochowska kuźnia młodych talentów

W Częstochowie niemal tradycją stało się "stawianie" na mieszankę młodości i doświadczenia. W nadchodzącym sezonie swój talent w zespole spod Jasnej Góry szlifować będą trzej utalentowani reprezentanci Polski juniorów.

Paweł Zatorski, Łukasz Wiśniewski i Fabian Drzyzga to zawodnicy młodego pokolenia, którzy na swoim koncie mają już pierwsze, międzynarodowe sukcesy. Przejście do AZS-u będzie jednak dla nich, jak sami podkreślają, pierwszym krokiem w kierunku profesjonalnej seniorskiej siatkówki.

Na najbliższy sezon zapatruję się z wielką niewiadomą – przyznaje Paweł Zatorski, który na pozycji libero w zespole z Jasnej Góry zastąpił Piotra Gacka. – W nowym zespole będzie zupełnie inny poziom, ale też nowe perspektywy, możliwość grania z zawodnikami najwyższej światowej klasy, jacy są w naszej lidze. Wiem, że będzie to dla mnie naprawdę duże wyzwanie, a czy sobie z nim poradzę, zobaczymy. Myślę jednak, że będzie dobrze.



Bardzo się cieszę, że podpisałem kontrakt z Częstochową – dodaje Łukasz Wiśniewski. – Mamy młodą ekipę i bardzo dobrego trenera, atmosfera też jest fajna. Zobaczymy jak to się wszystko potoczy, ale na pewno nie poddamy się bez walki.

Chcę dużo grać. Wiadomo, że klub ma swoje aspiracje, będzie występował w Lidze Mistrzów, bronił Pucharu Polski, czeka nas naprawdę dużo spotkań – dodaje Fabian Drzyzga. – Mam nadzieję, że spędzę trochę czasu na boisku. To dla mnie bardzo ważne, bo cały czas chcę się rozwijać. Między innymi dlatego zdecydowałem się przejść do Częstochowy.

Młodzi zawodnicy, którzy wchodzą dopiero w wiek seniorski lepszego debiutu niż w klubie, który rywalizuje w rozgrywkach Ligi Mistrzów wymarzyć sobie po prostu nie mogli. Czy jednak stawianie przed nimi tak wysokich wymagań nie będzie miało niekorzystnego wpływu na ich dalszy rozwój?

Wydaje mi się, że dla nas będzie to tylko z korzyścią. Pierwsze międzynarodowe ogranie klubowe, same nowe doświadczenia, które będziemy łapać z młodymi chłopakami – wyjaśnia Drzyzga, który w Częstochowie zastąpił na rozegraniu Pawła Woickiego. – Minusów na pewno tu nie ma. Najlepiej zaczynać z wysokiego „C” i tego się trzymać. Przy tym człowiek najbardziej się rozwija i robi krok do przodu, a nie pięć do tyłu.

Jesteśmy młodym zespołem, ale nie bez szans na ugranie czegokolwiek – podkreśla Zatorski. – Będzie grał Zbyszek Bartman, Bułgar Smilen Mlyakov, który przyszedł z zespołu mistrza Włoch, jest Przemek Michalczyk, czy Andrzej Stelmach, bardzo doświadczeni zawodnicy. Na pewno powalczymy.

*Rozmawiała Natalia Starosta, więcej na reprezentacja.net

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved