Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Pamapol idzie jak burza

Pamapol idzie jak burza

Nie zwalniają tempa siatkarze Pamapolu. W sparingu z AZS Nysa rozgrywanym na własnym parkiecie podopieczni Damiana Dacewicza pokonali rywali 3:1.

Ekipie Pamapolu Siatkarz do otwarcia rozgrywek zostały dwa tygodnie, zatem w zasadzie czas to najwyższy na ostatnie szlify przed sezonem. Tym razem trener wprowadził na boisko wszystkich swoich zawodników podzielonych na dwa składy.

Pierwsza partia rozpoczęła się wprawdzie udanie dla zespołu z Wielunia, ale przeciwnicy zdołali odrobić stratę punktową a po wyrównaniu 14:14 i kilku piłkach posłanych przez wielunian w aut prowadzili już 19:14. Gospodarze w tym secie zdołali jeszcze zdobyć dwa punkty i ostatecznie przegrali go 16:25. Potem dla wielunian już było tylko lepiej. Druga odsłona meczu to walka niemal punkt za punkt. Przełomowy okazuje się atak Marcina Lubiejewskiego, którym przy stanie 24:24 wygrywa dla Pamapolu setbola – chwilę później skrzętnie wykorzystanego przez Michała Błońskiego, który zaskakuje rywali asem serwisowym.



Trzecia set to – prócz Marcina Krysia – gruntowne zmiany w składzie. Na boisku pojawiają się: Mikołaj Sarnecki, Bartosz Buniak, Dominik Żmuda, Michał Paniączyk, Szymon Kosmęda i Wojciech Paniączyk. Wielunianie zaczynają odważnie i wkrótce wygrywają z AZS-em 7:2! Mimo starań przeciwników, Siatkarz prowadzi już do końca seta. Wydatnie pomagają w tym świetne bloki gospodarzy i skuteczne ataki w wykonaniu Mikołaja Sarneckiego i Michała Paniączyka. Wynik końcowy tej części: 25:18 dla Wielunia, ostatnią kropkę stawiają blokiem Wojtek Paniączyk, Dominik Żmuda i Mikołaj Sarnecki.

W ostatniej części gra jest bardziej wyrównana. Mocne ataki rywali chwilami nie pozwalają na właściwe przyjęcie po naszej stronie, na szczęście blok nadal działa bardzo dobrze. Przy stanie 15:15 zastój przełamuje Dominik Żmuda, który atakiem przedziera się przez blok gości. Od tego momentu to Pamapol przejmuje pałeczkę. AZS budzi się jeszcze na chwilę przed końcem (21:16) i próbuje wyrównać. Doprowadza do stanu 24:22 – wtedy też goście „rzutem na taśmę” blokują atak Dominika Żmudy. Trener Dacewicz prosi o czas dla zespołu – najwyraźniej słusznie, bo po chwili Dominik zdobywa dla Siatkarza ostatni punkt w meczu.

Mecz kontrolny z Nysą był kolejną okazją do sprawdzenia zespołu i porównania, jak wypada na tle równorzędnych partnerów pierwszoligowych. Pamapol okazał się w tym spotkaniu zespołem silniejszym i znów zszedł z boiska jako zwycięzca. Znów, bo wcześniej pokonał ligowych rywali z Wrocławia, Będzina i Świdnika.

Z drużyną z Nysy wielunianie spotkają się w 3. kolejce rozgrywek – tym razem w Nysie.

Pamapol Wieluń – AZS Nysa 3:1

(16:25, 26:24, 25:18, 25:22)

źródło: siatka.wielun.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved