Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Benjamin Hardy dzieli się wrażeniami z pobytu w Jastrzębiu

Benjamin Hardy dzieli się wrażeniami z pobytu w Jastrzębiu

Wczoraj wieczorem do Krosna dotarł Jastrzębski Węgiel, który będzie uczestniczyć w turnieju z okazji 80-lecia Karpat. Jednym z jej nowych nabytków jest Australijczyk, Ben Hardy, który zgodził się odpowiedzieć nam na kilka pytań.

Jakie było twoje pierwsze wrażenie, gdy przyjechałeś do Polski?

Benjamin Hardy: – Bardzo dobre. Gdy zjawiłem się w klubie, wszystko było idealnie przygotowane. Dla siatkarza bardzo ważne jest poczucie komfortu i stabilizacji.



Jakie miejsce zamieszkania zapewnił ci Jastrzębski Węgiel?

Otrzymałem mieszkanie w mieście.

W Jastrzębiu obowiązuje tradycja, mówiąca o tym, że zawodnicy klubu mają wybrać się do kopalni KWK „Borynia”.

Ja jeszcze tam nie byłem, ale chciałbym wkrótce zobaczyć to miejsce. Jeszcze nigdy czegoś takiego nie robiłem i jestem pewny, że niedługo przekonam się, jak wygląda ta słynna kopalnia.

Jakie jest twoje zdanie na temat zaplecza treningowego w nowym klubie?

Jak do tej pory, nie mogę powiedzieć niczego złego. Jest świetnie, wszystko doskonale zorganizowane w jednym miejscu.

Jak współpracuje ci się z jastrzębskimi siatkarzami?

Z każdym można się bez problemu dogadać. Mamy zawodników z różnymi osobowościami, więc w drużynie zdarzają się sprzeczki, ale, ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolony z nowych kolegów.

W Jastrzębskim Węglu występuje także twój rodak Igor Yudin.

Igor obecnie jest z reprezentacją na Asian Cup. Wróci do teamu pod koniec września. Przed moim przyjazdem udzielił mi odpowiedzi na wiele ważnych pytań dotyczących samego klubu czy gry w Polsce. Waszą kadrę narodową znałem oczywiście już wcześniej.

Do Polski przeniosłeś się razem z Nico Freriksem, z którym grałeś ostatnio w Roeselare. Taka sytuacja musi więc sprzyjać waszej aklimatyzacji w Polsce.

– Dobrze mieć znajomą twarz w nowym środowisku. Holender jest ponadto świetnym rozgrywającym.

Na swojej oficjalnej stronie internetowej informujesz, że ważna dla ciebie jest przyjaźń z innymi siatkarzami. Z kim obecnie jesteś w najlepszych relacjach?

To bardzo trudne pytanie. Moi znajomi są rozrzuceni niemal na całym świecie, więc nie jest łatwo utrzymywać z nimi stały kontakt. Często rozmawiam z przyjaciółmi z Włoch, ale nie potrafię wskazać jednej osoby.

Wspomniałeś również, że w Belgii miałeś przyjemność grać przy niesamowitej publiczności. Wnioskuję zatem, że nie widziałeś jeszcze „w akcji” polskich kibiców.

Widziałem, widziałem (śmiech). W ubiegłym roku byłem w Polsce, grałem także z waszą reprezentacją, więc mogłem podziwiać fantastycznych fanów siatkówki.

Sierpień spędziłeś nie tylko na treningach, ale także oglądając Igrzyska Olimpijskie.

Zgadza się. Nieprawdopodobnym dla mnie było, że Amerykanie opuścili Chiny w glorii zwycięzców. Wcześniej wygrali Ligę Światową, a w Pekinie popisali się niemal bezbłędnymi umiejętnościami w każdym siatkarskim aspekcie, Dla mnie osobiście ciężko jest oglądać olimpiadę w telewizji. Człowiek zdaje sobie sprawę, że powinien tam być, uczestniczyć w tym święcie, tak jak w przeszłości. Starałem się także być na bieżąco z wynikami moich rodaków. Naszym sportem narodowym jest pływanie. Podoba mi się także lekkoatletyka. Generalnie nie przepadam za oglądaniem zawodów typu Grand Prix, ale igrzyska są czymś wyjątkowym.

Jaką popularnością cieszy się w Australii siatkówka?

Istnieje u nas bardzo mała amatorska liga. Poziom nie może być zatem wysoki. Dlatego najlepsi zawodnicy muszą szybko zmieniać klimat na europejski.

Więc nie jesteś rozpoznawany przez fanów na ulicy?

Nie, raczej nie.

Jak często wracasz do swojego rodzinnego kraju?

Kilka razy w roku. Teraz było inaczej, gdyż nie zakwalifikowaliśmy się do turnieju olimpijskiego.

Na koniec chciałbym zapytać, jakie są twoje osobiste cele związane z krośnieńskimi zawodami.

W tej fazie przygotowań chodzi o to, aby zespół się zgrał. Oczywiście, chcemy wygrać, ale najważniejsze nie są wyniki, lecz budowa dobrego zespołu.

Rozmawiał: Tomasz Ćwiąkała

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved