Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Baraże do ME: Polacy ulegli Belgom, ale wywalczyli awans

Baraże do ME: Polacy ulegli Belgom, ale wywalczyli awans

Reprezentacja Polski mężczyzn przegrała w Kędzierzynie-Koźlu z ekipą belgijską 2:3 rewanżowy mecz barażowy do przyszłorocznych ME, jednak mimo to awans wywalczyła.

Bardzo źle rozpoczęli spotkanie biało-czerwoni. Nieskończone ataki Polaków wykorzystywali Belgowie, dzięki czemu wyszli na prowadzenie 4:0. Dzięki dwóm skutecznym atakom Świderskiego odrobiliśmy dwa punkty straty (2:4). Pojedynczy blok Łukasza Żygadło pozwolił zbliżyć się do przeciwników na jeden punkt straty (5:6). Podopieczni Raula Lozano mieli szansę na wyrównanie, jednak Wika z kontry zaatakował w siatkę i drużyny zeszły na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu gości 8:6. Długo na wyrównanie nie trzeba było czekać po przerwie dwa razy ze środka skutecznie zagrał Pliński i na tablicy wyników widniał remis 8:8. Jednak niekonsekwentne zbicia Polaków pozwoliły Belgom ponownie odskoczyć na dwa oczka przewagi (10:8). Do remisu po raz kolejny doprowadził Pliński, który zdobył punkt bezpośrednio z pola zagrywki (11:11). Blok na Gruszce dał ponownie dwa punkty przewagi Belgom. Dwupunktowe prowadzenie gości utrzymało się również podczas drugiej przerwy technicznej (16:14). Zablokowany atak Wiki jeszcze bardziej oddalił Polaków od prowadzących gości (15:18). Nasi reprezentanci mieli problemy z ukończeniem ataku w pierwszym uderzeniu. Mściło się to raz po raz w kolejnych kontrach zespołu belgijskiego. Dodatkowo Verhelst zaserwował w bardzo ważnym momencie seta asa serwisowego i od Belgów dzieliły już nas cztery punkty straty. W końcówce Polacy już zupełnie się pogubili, a przyjezdni mieli pierwszą piłkę setową przy stanie 24:19. Jeszcze atakiem ze środka egzekucję w tej partii odroczył Kadziewicz. Jednak już w kolejnym uderzeniu Belgowie wygrali seta 25:20.

Nie wiele lepiej nasi reprezentanci rozpoczęli partię kolejną. Po autowym ataku Wiki Belgowie prowadzili 3:1. Asekuracyjna gra Polaków dodawała skrzydeł przyjezdnym, którzy z akcji na akcję grali coraz pewniej. Raul Lozano postanowił zmienić coś w polskiej drużynie. Na boisku za Wikę pojawił się Bartman, który od razu po wejściu zapisał na swoim koncie skuteczny atak. Kontra Świderskiego pozwoliła zbliżyć się do Belgów na jeden punkt straty (6:7). Blok Verhelsta na Kadziewiczu oraz kontra tego zespołu, podwyższyły prowadzenie drużyny belgijskiej do stanu 10:6. Brak konsekwencji i asekuracyjne zbicia Polaków nie sprawiały przyjezdnym wielu problemów, wręcz przeciwnie – ułatwiały im grę. Niedługo po tym, jak na boisku pojawił się Woicki, nasz rozgrywający obronił belgijski atak, a kontrę wykorzystał Świderski. Wtedy do odrobienia pozostały Polakom jedynie dwa punkty. Świetna obrona polskiego zespołu, a chwilę później skuteczny blok odrobił kolejny punkt i straty były prawie odrobione (15:16). Źle przebita piłka Belgów dała nam wyrównujący punkt (16:16). Kolejny blok (pojedynczy Woickiego) wyprowadził nasz zespół na pierwsze w tym secie prowadzenie (18:17). Na boisku dwoili się i troili nasi młodzi zawodnicy – Kurek, Bartman a także Woicki. Po ataku tego pierwszego zwiększyliśmy przewagę do dwóch oczek. Gra polskiego zespołu wyglądała dużo lepiej niż jeszcze kilka akcji wcześniej. Kontra Świderskiego dała nam pierwszą piłkę setową (24:21). Partię zakończył zbiciem ze środka Kadziewicz.



Zepsuta zagrywka Belgów i kontratak Kurka dały na otwarcie kolejnego seta dwupunktowe prowadzenie naszej drużynie. Taka przewaga utrzymywała się cały czas. Podczas pierwszej przerwy technicznej biało-czerwoni również prowadzili 8:6. Teraz to drużyna belgijska straciła swoją konsekwencję w grze i dodatkowo zaczęła popełniać dużo błędów, czego ustrzegali się w pierwszym secie i w połowie drugiego. Po bloku na Kurku z trzypunktowego prowadzenia pozostało jedynie oczko przewagi, jednak chwilę później młody atakujący mistrzów Polski zrewanżował się i skończył atak. Goście byli bliscy wyrównania. Po nieskończonym ataku Świderskiego na szczęście dla naszego zespołu, Polacy dobrze zagrali w bloku, zatrzymując kontrę Belgów. W kolejnej akcji przyjezdni znowu podbili polski atak, jednak po raz kolejny nie wyprowadzili punktowej akcji. Za to Kadziewicz pokazał im jak zdobywa się punkty, atakując z przesuniętej krótkiej. Już na drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni mieli trzy oczka przewagi nad ekipą z Belgii. Po przerwie po raz kolejny ostatnie słowo należało do naszych młodych siatkarzy. Najpierw Woicki wybronił belgijski atak, natomiast najmniejszych problemów ze skończeniem kontry nie miał Bartman. Dzięki temu prowadzenie Polaków wzrosło do czterech punktów. W kolejnej akcji na środku świetnie w bloku spisał się Pliński, blokując atak Verhelsta (19:14). Po tym jak atak Kurka zatrzymany został przez blok przyjezdnych, Polacy stracili ze swojej przewagi dwa oczka a Raul Lozano poprosił ich do siebie biorąc przerwę na żądanie. Potrójny blok biało-czerwonych w składzie Pliński, Kurek, Świderski pozwolił wrócić naszym siatkarzom do czteropunktowego prowadzenia. Dodatkowo bardzo dobrze po raz kolejny w tym elemencie spisał się Świderski i Polska uciekła Belgom na pięć oczek przewagi (22:17). Gdy w polu zagrywki pojawił się Claes z wysokiego prowadzenia naszej reprezentacji pozostał jedynie punkt (22:21). Kolejne złe przyjęcie Polaków pozwoliło wyprowadzić gościom skuteczną kontrę i wyrównać po 22. Kolejne akcji nie skończył Świderski i to Belgowie wyszli na prowadzenie 23:22. Po długiej nerwowej po obu stronach wymianie belgijski zespół miał pierwszą piłkę setową w tej partii (24:22). Błąd podwójnego odbicia Kadziewicza zakończył tę odsłonę spotkania.

Partia czwarta rozpoczęła się od żółtej kartki dla Kadziewicza, który w poprzednim secie w niedozwolony sposób nie zgadzał się z ostatnią decyzją sędziów. Autowy atak Claesa wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie 3:2. Niestety, po zablokowanym ataku Bartmana prowadzenie powróciło w belgijskie ręce (4:3). Błąd własny Belgów i blok Bartmana ponownie dały polskiej drużynie prowadzenie (6:5). Na pierwszej przerwie technicznej drużyny zeszły jednak przy prowadzeniu gości (8:7). Dwa bloki Kurka oraz błąd przy ataku Hoho pozwoliły zbudować Polakom trzypunktową przewagę (13:10). Trener Belgów poprosił o czas dla swojego zespołu. Po przerwie jednak nasi blokujący po raz kolejny świetnie się spisali i podwyższyli przewagę do czterech oczek (14:10). Na drugą przerwę techniczną obie ekipy zeszły po asie serwisowym Kurka i prowadzeniu Polaków 16:11. Po przerwie kontra naszego młodego atakującego zwiększyła prowadzenie biało-czerwonych do stanu 17:11. Po dobrych akcjach Belgów i podwójnym odbiciu Woickiego z wysokiej przewagi pozostały Polakom tylko trzy oczka przewagi. Gdy sędzia odgwizdał belgijskiemu rozgrywającemu piłkę rzuconą, biało-czerwoni powrócili do sześciopunktowego prowadzenia. Wtedy po raz kolejny w polu zagrywki stanął Claes. Po jego asie serwisowym Belgowie tracili do naszej drużyny trzy oczka. Na szczęście kolejny serw był już nieudany a w kolejnej akcji Kadziewicz dobrze spisał się na siatce zmuszając do błędu środkowego z Belgii.

Od prowadzenia 2:0 w secie decydującym rozpoczęli Belgowie, choć już niedługo potem Polacy wyrównali po 3, a po bloku popularnego „Świdra” wyszli na prowadzenie 4:3. Autowy atak Belga sprawił, że przewaga Polaków wzrosła do dwóch oczek (5:3), a trener gości poprosił swoich zawodników do siebie. Czas pomógł i jego podopieczni wyrównali do stanu po 5. W kolejnej akcji jednak górą był już polski blok (Możdżonek, Kurek), który zatrzymał atak Hoho. Jednak już strony boiska drużyny zmieniały przy prowadzeniu przyjezdnych, którzy ósmy punkt zdobyli po bloku na Kurku. Długą chaotyczną akcję obu drużyn skończył na szczęście dla naszego zespołu Claes, atakując bez bloku w aut. Chwilę później najniższy na boisku – Woicki zatrzymał kolejne zbicie tego zawodnika. Dodatkowo asa serwisowego zagrał Możdżonek i Polacy mogli cieszyć się z dwupunktowego prowadzenia 10:8. Po ataku w taśmę Kurka był ponownie remis 10:10. Kolejny nieskończony atak młodego atakującego dał prowadzenie Belgom (11:10). Przerwa nie pomogła atakującemu mistrzów Polski, który nie skończył kolejnej akcji. Goście prowadzili już 12:10 a na boisku pojawił się Gruszka. Atak Claesa dał belgijskiej drużynie pierwszą piłkę meczową przy stanie 14:12. Dwa zbicia Świderskiego wyrównały do stanu 14:14. Przy stanie 15:14 dla Belgii po raz kolejny zakończenie meczu odsunął Świderski. Nie udało się obronić Polakom. Tie-breaka zakończył atakiem Caes.

Mimo przegranej polscy siatkarze mieli lepszy bilans małych punktów i to oni wyszli zwycięsko z tej rywalizacji i to oni zagrają w Mistrzostwach Europy. Prawdopodobnie było to ostatnie spotkanie polskiej reprezentacji pod wodzą trenera Lozano. Teraz należy jedynie czekać na oficjalne informacje.

Polska – Belgia 2:3

(20:25, 25:22, 23:25, 25:20, 15:17)

Skład:

Polska: Żygadło, Gruszka, Pliński, Kadziewicz, Wika, Świderski, Gacek (l) oraz Bartman, Kurek, Woicki, Możdżonek

Zobacz również:

Wyniki meczów barażowych do ME 2009

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved