Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ricardinho: Nie brakuje mi reprezentacji

Ricardinho: Nie brakuje mi reprezentacji

Po kontrowersyjnym rozstaniu z reprezentacją Brazylii w połowie 2007 roku i czteromiesięcznej przerwie z powodu kontuzji lewej ręki, Ricardinho zaczyna nowy rozdział swojej bogatej kariery. Będzie prowadził grę w słynnym Sisleyu Treviso.

Kilka lat gry w innym czołowym klubie włoskim – Cimone Modena – to już historia. Teraz Ricardinho ma prowadzić grę niemniej utytułowanego zespołu – Sisleya Treviso. W tym klubie będzie występował u boku innego słynnego Brazylijczyka – Gustavo Endresa.

Podobnie, zamkniętym rozdziałem – według słów samego siatkarza – są także jego występy w reprezentacji Brazylii. – Nie myślę już o grze w barwach narodowych. Reprezentacja to dla mnie sprawa zamknięta. Nie odczuwam jej braku i staram się jak najmniej wracać do wspomnień z nią związanych – wyznaje Ricardinho. Znakomity rozgrywający przyznaje jednak, że śledził poczynania kolegów podczas pekińskich igrzysk. Będąc we Włoszech oglądał decydujące mecze turnieju olimpijskiego, w tym także przegrany przez Brazylijczyków finałowy mecz z Amerykanami. – Oglądałem we Włoszech decydujące o medalach mecze z udziałem reprezentacji Brazylii. Nie chciałbym jednak wdawać się w ich komentowanie – mówi siatkarz.



Przypomnijmy, że według trenera reprezentacji „Canarinhos” – Bernardinho, powodem odsunięcia najlepszego brazylijskiego rozgrywającego od reprezentacji po turnieju finałowym Ligi Światowej 2007 w Katowicach (Ricardinho został tam wybrany MVP turnieju), były problemy dyscyplinarne, które ciągnęły się ponoć już od rozgrywanego na początku 2007 roku w Rio de Janeiro, turnieju siatkarskiego w ramach Igrzysk Panamerykańskich. Od wykluczenia z kadry Ricardinho nie kontaktował się z trenerem Bernardinho ani z kolegami z reprezentacji, aby wyjaśnić nawarstwiające się z czasem nieporozumienia. Zawodnik nie starał się o taki kontakt, mimo że miał bardzo dogodną sytuację do jego nawiązania, bo do niedawna w Cimone Modena występował u boku trzech byłych kolegów z kadry – Murilo Endresa, Andre Hellera i Andre Nascimento. Do chwili obecnej Ricardinho nie przeprosił ani trenera ani swoich kolegów za wywołane swoją postawą nieporozumienia, a to – jak twierdzi trener Bernardinho – miało być punktem wyjścia do jego ewentualnego powrotu do kadry.

W Sisleyu Treviso Ricardinho spotka się z jednym z byłych reprezentacyjnych kolegów – Gustavo Endresem. Jak twierdzi nowy gracz Sisleya, nie ma jednak z tego powodu najmniejszych obaw. – Nie rozmawiałem przez rok i dwa miesiące z nikim z drużyny… także z Gustavo Endresem. Ale nie ma obaw – wszyscy przecież jesteśmy profesjonalistami – tłumaczy Ricardinho.

Zakończenie w ubiegłym roku przygody z reprezentacją, a do tego czteromiesięczny, przymusowy rozbrat z siatkówką w ostatnim czasie, z powodu kontuzji ręki – dało Ricardinho okazję do wyjątkowo długiego (po raz pierwszy od wielu lat) wypoczynku, a także do spędzenia długich wakacji z rodziną. To wszystko sprawiło, że teraz czuje głód siatkówki i nie potrzebuje specjalnego motywowania do zaangażowania się w grę dla nowego klubu. – Przez ostatni rok mniej grywałem, a przez cztery ostatnie miesiące odpoczywałem, z powodu rekonwalescencji po złamaniu ręki. Wracam teraz na parkiet z olbrzymim głodem siatkówki. Wszystko dla mnie jest nowe. Nowy dom, nowe życie i nowi zawodnicy, których do tej pory postrzegałem jedynie jako rywali. Z niecierpliwością czekam na początek sezonu, aby zobaczyć jak zagra ta drużyna, która ma wielu znakomitych siatkarzy. To jest taka reprezentacja Włoch w jednym klubie – komplementuje Ricardinho.

Trenerem Ricardinho w Sisleyu będzie znakomity ongiś reprezentant Brazylii, a w ostatnich latach uznany szkoleniowiec – Renan Dal Zotto. To dobry kolega trenera Bernardinho, ale zastrzega, że nie zamierza roztrząsać spraw jakie doprowadziły do odsunięcia Ricardinho od reprezentacji. – To, co się stało pomiędzy Bernardinho i Ricardinho, to wyłącznie ich sprawa. Wiem o pewnych aspektach sprawy, bo znam i trenera Bernardinho i przedstawicieli komisji technicznej. Nie będę jednak stawał pomiędzy zainteresowanymi w spornych kwestiach – podkreśla trener Sisleya.

źródło: globoesporte.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, siatkówka światowa

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved