Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Rafał Skórnicki: Na pewno nie będzie idealnie

Rafał Skórnicki: Na pewno nie będzie idealnie

Zawodniczki ostrołęckiego T-Novum Nike wróciły z Międzynarodowego Turnieju Siatkówki Seniorek rozgrywanego w Biłgoraju. O wynikach, planach oraz brakach kadrowych drugoligowego zespołu, opowiedział jego szkoleniowiec - Rafał Skórnicki.

Czy jesteś zadowolony z postawy zespołu na turnieju w Biłgoraju?

Rafał Skórnicki: Trudno powiedzieć, czy jestem zadowolony z postawy zespołu. Jestem na pewno zadowolony z możliwości gry z mocnymi rywalami. W pierwszym meczu graliśmy z Politechniką Gliwicką i była to bardzo dobra konfrontacja. W drużynie z Gliwic występuje nasza była zawodniczka Ola Drwięga. Mimo że przegraliśmy 0:3, to był to mecz pełen walki, a w poszczególnych setach ulegliśmy 25:27, 23:25, 21:25. Mogliśmy powalczyć o zwycięstwa w dwóch pierwszych partiach, ale mecz skończył się zwycięstwem Politechniki. Graliśmy jednak dobrze zarówno w obronie, jak i ataku i to mnie w tym momencie najbardziej cieszyło. Chciałbym, aby takie mecze jak ten moje podopieczne rozgrywały w lidze.



A jak wyglądała postawa zespołu w kolejnych spotkaniach?

Drugi mecz z ukraińską drużyną z ekstraklasy to tzw. mecz bez historii. Rywalki były zespołem zdecydowanie lepszym i tak naprawdę nie mieliśmy żadnych szans, aby nawiązać równorzędną walkę o zwycięstwo. Następnego dnia rozegraliśmy mecz z AGH Kraków. Wygraliśmy ten mecz pewnie 3:1 i zakończyliśmy udział w turnieju. Zajęliśmy piąte miejsce, ale gdyby turniej rozgrywany był systemem „każdy z każdym” to stać nas było na miejsce trzecie. Inną sprawą jest to, że zagraliśmy pierwsze spotkania w okresie przygotowawczym, a dla rywalek był to kolejny turniej.

Jak będą wyglądały kolejne dni okresu przygotowawczego do sezonu?

Trenujemy w Ostrołęce do piątku w składzie, jaki mamy. Niestety, część zawodniczek się rozchorowała, część jeszcze nie doszła do siebie po pierwszych spotkaniach. Mam jednak nadzieję, że po piątkowym treningu wszyscy się pozbieramy i wyjedziemy na dwudniowy turniej do Iławy. Tym razem w rywalizacji weźmie udział sześć zespołów podzielonych na dwie grupy. Najpierw zagramy każdy z każdym, a potem na krzyż ze sobą kolejnego dnia. W rywalizacji wezmą udział zarówno zespoły z drugiej, jak i trzeciej ligi, dlatego mam nadzieję, że teraz będziemy mogli potwierdzić pewne schematy. Chcę zobaczyć, jak będzie wyglądała nasza gra na środku, bo niestety mamy deficyt, jeśli chodzi o obsadę tej pozycji.

Czy obecnie dysponujesz kadrą słabszą, lepszą czy porównywalną do tej z zeszłego sezonu?

Mogę powiedzieć, że są dwa warianty silniejszej kadry. Pierwszy to kadra silniejsza personalnie, a drugi to kadra zgrana, solidarna i dobrze nastawiona mentalnie. Tutaj chciałem powiedzieć, że w tym drugim aspekcie na pewno jesteśmy zdecydowanie bardziej dojrzali, życzliwi i lepiej się rozumiemy. Nie chciałbym zapeszać, ale atmosfera jest teraz naprawdę dobra, a myślę, że pierwsze spotkania w lidze zapewnią nam atmosferę wspaniałą. Słabości kadrowe, mam nadzieję, zostaną uzupełnione przez właściwe podejście mentalne. Zawodniczki, które grają już dłużej rozumieją się bez słów, jak Klaudia Gościcka i Małgorzata Sobolewska. Swoją ambicję przerzucają z boiska poza boisko i spoza boiska na boisko, mobilizując młodsze koleżanki i zagrzewając je do walki.

Czy Twoim zdaniem juniorki dadzą radę na dobrym poziomie grać w pierwszej drużynie?

Jeśli juniorki zrozumieją, że gra na wysokim poziomie to nie tylko 180 cm wzrostu, ale danie z siebie maksimum sił i koncentracji to wtedy może być dobrze. Nie ukrywam, że mamy tylko jedną środkową Ulę Iwaniuk, a wciąż brakuje nam tej drugiej zawodniczki. Do składu dołączają dwie juniorki, które mogą nie poradzić sobie z presją gry w drugiej lidze. Mam tu na myśli Agnieszkę Morawską i Anię Niedbajło. Ania Przybyłek ma na razie nogę w szynie i nie wiadomo, kiedy będzie mogła dokładnie wrócić do składu. Na pewno w pierwszym meczu ligowym nie będę mógł na nią liczyć. Oczywiście cały czas szukamy zawodniczki, która mogłaby nas wzmocnić, ale czy się uda, trudno powiedzieć. Szukamy środkowej i zawodniczki z dobrym przyjęciem, jeśli miałbym jeszcze takie zawodniczki to byłbym bardzo zadowolony. Mamy cztery ustawienia, w których gra się nam naprawdę dobrze, ale jest jednym przy którym tracimy bardzo dużo punktów i coś będziemy musieli z tym zrobić.

W zespole pojawiły się dwie nowe zawodniczki: Dorota Zakrzewska i Monika Gromadzka, jak oceniasz w tym momencie przygotowań?

Na pewno one więcej miałyby do powiedzenia na temat drużyny i przygotowań, ale ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że jestem z ich postawy bardzo zadowolony. Dorota na pewno wniesie dużo świeżości do naszego zespołu. Poprawi się na pewno rozegranie. Nie ukrywam jednak, że Dorota Zakrzewska, jak i Paulina Barszcz będą się nawzajem uzupełniały, bo to pokazały już pierwsze spotkania, które rozegraliśmy na turnieju w Biłgoraju. Na pewno nie będzie jednej rozgrywającej i obie zawodniczki będą grały na zmianę. Dorota jest świetnie wyszkoloną siatkarką technicznie, ma wspaniałą obronę i widać u niej, że trenowała w zespole z LSK. Monika z kolei to młoda dziewczyna, która zakończyła rywalizację w juniorkach. Mogę powiedzieć, że jest bardzo pracowita i niezwykle zaangażowana na każdym treningu. Na pewno brakuje jej doświadczenia gry w drugiej lidze i to może być spory mankament. Ma jednak w miarę dobre przyjęcie, na pewno przed nią jeszcze dużo pracy, ale myślę, że sobie poradzi.

Cel pozostaje taki sam, walka o pierwszą czwórkę rozgrywek II ligi?

Naszym celem jest wyjście na boisko i wygranie wszystkich meczów. Na pewno nie przystąpimy do rywalizacji nie wierząc w zwycięstwo. Damy z siebie wszystko, aby zakończyć każdy set różnicą dwóch punktów. Na ile nam się uda, trudno powiedzieć, ale na pewno zrobimy wszystko, aby zagrać ambitnie. Człowiek jest jednak tylko człowiekiem i każdy popełnia błędy. Będziemy starali się robić ich jak najmniej. Atmosfera jest bardzo dobra, dużo ze sobą rozmawiamy. Zawodniczki starsze przekazują uwagi młodszym. Zaczynamy tworzyć zgraną paczkę i będziemy starać się wygrywać z rywalami, jak tylko się da. Na pewno nie będzie idealnie, bo to jest niemożliwe.

źródło: Tygodnik Ostrołęcki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved