Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Medal musimy sobie wywalczyć sami

Robert Prygiel: Medal musimy sobie wywalczyć sami

- Cele przed zespołem nie zostały jeszcze przez zarząd postawione, ale jestem przekonany, że skład personalny pozwala nam jak najbardziej grać o medale i to niekoniecznie o te z najmniej szlachetnego kruszcu - uważa Robert Prygiel.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla po zakończonym obozie w Szczyrku udali się do Czech, gdzie z tamtejszą reprezentacją, przygotowującą się do baraży o prawo gry w mistrzostwach Europy rozegrali dwa mecze kontrolne. – Pierwsze nasze mecze przed sezonem rozegraliśmy w bardzo zmienionym składzie. W szóstce, a w zasadzie siódemce zostało dwóch, trzech zawodników, którzy w poprzednim sezonie grali w Jastrzębskim Węglu – mówi atakujący zespołu, Robert Prygiel.

Oba spotkania zakończyły się zwycięstwem Czechów 3:1. – Oni znajdują się na całkiem innym etapie przygotowań, za kilka dni zagrają bardzo ważne mecze z Macedonią. To był dla nas bardzo dobry sprawdzian – mówi Robert Prygiel, który nie przywiązuje uwagi do wyniku. – Tak naprawdę dobrze grać mamy za półtora miesiąca, a nie teraz – mówi. – Chociaż nie graliśmy tak, jak zdążyliśmy przyzwyczaić w lidze, myślę, że byliśmy dla Czechów godnym przeciwnikiem.



Robert Prygiel bardzo chwali sobie nowych siatkarzy, którzy latem dołączyli do zespołu Jastrzębskiego Węgla. – Przez miesiąc wspólnych treningów dali się poznać jako bardzo sympatyczni koledzy. Wszyscy są niezwykle inteligentni, widać, że nie z jednego pieca chleb jedli. Potrafią się świetnie dostosować do sytuacji, a na treningach dają z siebie maksimum.

Atakujący jastrzębian najbardziej zaprzyjaźnił się z Francuzem, Guillaume Samicą. – Jest to zawodnik „żyjący” w drużynie, lubi pożartować. Mimo, że przyjechał do obcego kraju, szybko się wkomponował w drużynę, widać, że czuje się u nas swobodnie.

Po powrocie z Czech siatkarze otrzymali wolny weekend. Na treningach spotkają się już dziś rano, a pod koniec tygodnia wybierają się na turniej do Krosna. – Myślę, że tak będzie już do końca okresu przygotowawczego. Treningi na własnych obiektach i wyjazdy na mecze sparingowe, których bez wątpienia bardzo nam brakuje, i które na tym etapie są dla nas wręcz niezbędne – mówi Robert Prygiel.

Czy drużynie Jastrzębskiego Węgla uda się w tym roku stanąć na „pudle”? – W sporcie mało co się udaje, medal musimy sobie wywalczyć sami – mówi. – Cele przed drużyną nie zostały jeszcze przez zarząd postawione ale myślę, że skład personalny pozwala nam jak najbardziej grać o medale i to niekoniecznie z najmniej szlachetnego kruszcu.

* rozmawiał Tomek Tadrała (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved