Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Baraże do ME: Belgia pokonana

Baraże do ME: Belgia pokonana

Aż pięciu setów potrzebowali siatkarze reprezentacji Polski, aby w pierwszym spotkaniu barażowym do Mistrzostw Europy, pokonać w Antwerpii drużynę narodową Belgii. Rewanż w sobotę.

Polacy rozpoczęli spotkanie od mocnego uderzenia w polu zagrywki. Po świetnym serwie Wiki biało-czerwoni prowadzili 2:0. Natomiast, gdy serwować rozpoczął Możdżonek, najpierw złe przyjęcie Belgów zmusiło ich do błędu, a kolejną zagrywkę polski środkowy posłał już bezpośrednio w boisko przeciwników, dając tym samym prowadzenie naszej reprezentacji 5:2. Na pierwszej przerwie technicznej Polacy prowadzili 8:4. Po przerwie podopieczni Raula Lozano rozegrali kilka świetnych akcji w obronie, jednak punkt po długiej walce atakiem ze środka zdobyli gospodarze. Autowa kiwka belgijskiego rozgrywającego podwyższyła przewagę polskiej ekipy do stanu 10:5. Dwie kolejne skuteczne kontry Belgów pozwoliły im zbliżyć się do drużyny Raula Lozano na trzy punkty (10:7). Świetne obrony gospodarzy pozwoliły im wyprowadzić kolejną punktową akcję z kontry. Dodatkowo belgijski środkowy zablokował atak Piotra Gruszki i z kilkupunktowego prowadzenia pozostał nam jedynie jeden punkt (11:10). Autowy atak Belgów pozwolił polskim siatkarzom ponownie odskoczyć na trzy oczka przewagi (15:12). Do drugiej przerwy technicznej gospodarze odrobili jeden punkt straty, ale to Polacy prowadzili 16:14. Po przerwie Belgia odrobiła kolejny punkt, a już chwilę później był remis 17:17. Gospodarze coraz pewniej poczynali sobie na boisku, jednak polscy siatkarze przez dłuższy czas nie pozwalali im wyprzedzić się. Niestety, gdy Żygadło posłał piłkę do Wiki na drugą linię, a ten nie popisał się atakiem, Belgowie wyszli po raz pierwszy w dzisiejszym spotkaniu na prowadzenie 22:21. Dodatkowo w aut zaatakował Kurek i to Belgia miała pierwszą piłkę setową przy stanie 24:22. Wykorzystali ją już w pierwszym rozdaniu (25:22).

Drugą partię Polacy rozpoczęli skutecznym blokiem i niestety autową kontrą Świderskiego. Dało to na samym początku seta remis 1:1. Natomiast już po atakach Kadziewicza ze środka i Gruszki z prawego skrzydła prowadziliśmy 4:2. Kolejnej kontry nie wykorzystał polski środkowy, co udało się przeciwnikom, którzy nie pozwalali już za bardzo odskoczyć Polakom (3:4). Wtedy dobrze w ataku spisał się Wika , dając polskiej drużynie trzypunktowe prowadzenie 6:3. Podwyższył je Kadziewicz, sprytnie kiwając (7:3). Na pierwszą przerwę techniczną obie reprezentacje zeszły po ataku Gruszki i przy prowadzeniu biało-czerwonych 8:5. Po przerwie autowy atak Belga zwiększył prowadzenie naszej ekipy do czterech oczek (10:6). Dwie skuteczne kontry Belgów sprawiły, że z prowadzenia tego pozostały naszym siatkarzom jedynie dwa punkty (12:10). Złe przyjęcie Wiki wymusiło na Woickim błąd i tym samym po raz kolejny Polacy roztrwonili przewagę. Prowadzili jedynie punktem (15:14). Na przerwie technicznej podopieczni Raula Lozano prowadzili już jednak 16:14. Po czasie kontrę wykorzystał Kadziewicz a Belg posłał atak w aut. Po raz kolejny odskoczyliśmy gospodarzom na kilka punktów prowadzenia, tym razem cztery – 18:14. Takie prowadzenie Polacy utrzymywali przez dłuższy czas. Po ataku Możdżonka ze środka było 20:16. W samej końcówce kolejny autowy atak Belgów dał naszej reprezentacji piąty punkt przewagi (23:18). Jednak w dwóch kolejnych akcjach górą byli gospodarze i prowadziliśmy jedynie trzema punktami (23:20). Dodatkowo po raz kolejny gospodarze dobrze rozegrali długą akcję i zbliżyli się na dwa oczka (23:21). Wtedy skutecznie zaatakował Gruszka i dał naszej drużynie pierwszą piłkę setową. Całą partię zakończył w drugim uderzeniu Michał Bąkiewicz.



Kiedy na początku kolejnej odsłony spotkania belgijskiej zagrywki nie przyjął Gacek, gospodarze wyszli na prowadzenie 2:1. Jednak cały początek seta to gra punkt za punkt. Przy stanie 6:6 na boisku w miejsce Możdżonka pojawił się Pliński. Nieudany atak Świderskiego w taśmę pozwolił zejść drużynom na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu gospodarzy 8:6. Gospodarze wybronili zbicie Świderskiego i wyprowadzili skuteczna kontrę a chwilę później blokiem zatrzymali atak Wiki z szóstej strefy i odskoczyli Polakom na cztery oczka przewagi (11:7). Kolejny blok Belgów zatrzymał słabiej spisującego się w tej części spotkania Świderskiego i prowadzenie naszych przeciwników wzrosło do stanu 12:7. Raul Lozano postanowił zmienić coś w naszej ekipie i na boisku pojawił się Żygadło, który zmienił Woickiego. Po dobrym bloku Świderskiego traciliśmy do Belgów trzy punkty (13:10). Na drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni przegrywali 16:12. Mimo, że obie drużyny nie grały emocjonującej siatkówki to jednak przewaga gospodarzy nie ulegała zmianie i wahała się między trzema a czterema punktami. Natomiast, kiedy ze środka pomylił się Kadziewicz prowadzenie Belgów wzrosło do pięciu oczek, co dodało im skrzydeł i w kolejnej akcji przez belgijski blok nie zdołał się przedrzeć Gruszka. Tym samym polska reprezentacja przegrywała już sześcioma punktami (15:21). Dobry atak Wiki dał nam drugi punkt z rzędu. Mimo to przegrywaliśmy czterema oczkami (22:18), dodatkowo Gruszka swój atak posłał w aut i to gospodarze byli znacznie bliżej zakończenia seta na swoja korzyść. Po bardzo dobrym zbiciu polskiego atakującego z drugiej linii biało-czerwoni zbliżyli się do Belgów na trzy punkty (20:23). W samej końcówce Polacy postraszyli mocno rywali doganiając ich i przegrywając jedynie punktem (23:24). Wypracowana wcześniej przewaga pozwoliła jednak spokojnie zakończyć Belgom seta (25:23).

Od prowadzenia 2:0 rozpoczęli kolejną partię Belgowie. Szczęśliwa zagrywka Gruszki po taśmie wyrównała szybko do stanu po 3, a chwilę później prowadziliśmy już 4:3. Kontra Kadziewicza podwyższyła to prowadzenie do stanu 5:3. Na pierwszej przerwie technicznej przewaga Polaków się utrzymała i nasi reprezentanci po ataku Gruszki prowadzili 8:6. Po przerwie przewaga naszego zespołu wzrosła o jedno oczko. Dobre akcje Polaków sprawiły, że szkoleniowiec Belgów poprosił swoich podopiecznych do siebie, gdyż przegrywali oni już czterema punktami 12:8. Po świetnym ataku Gruszki prowadzenie biało-czerwonych wzrosło do pięciu punktów (14:9). Na drugiej przerwie technicznej przewaga Polaków utrzymała się na podobnym poziomie (16:12). Polacy grali już dużo lepiej. Wreszcie zaczął dobrze funkcjonować w naszej drużynie element bloku. Dobrą zmianę dał Daniel Pliński. Rozpoczynając decydującą część seta biało-czerwoni podwyższyli jeszcze prowadzenie do pięciu oczek. Autowy atak Belga dał nam dwudziesty drugi punkt, przy szesnastu zdobytych przez gospodarzy. Dodatkowo Sebastian Świderski „poczęstował” Belgów asem serwisowym i dał nam pierwszą piłkę setową w tej odsłonie (24:17). Kolejna z wielu zepsutych zagrywek gospodarzy zakończyła całą partię. Polacy wygrali w niej 25:18.

Tie-breaka otworzyła potężna, choć zepsuta zagrywka Wiki. Polacy szybko jednak wyrównali a chwilę później wyszli na prowadzenie 3:2. Długa akcja przyniosła naszym reprezentantom wiele okazji na kolejny punkt, niestety zapisali go na swoim koncie gospodarze i po raz kolejny był remis 3:3. Podwójny blok dwóch Łukaszów – Kadziewicza i Żygadło oraz kontra Gruszki wyprowadziły biało-czerwonych na prowadzenie 6:3. Trener Belgów widząc coraz cięższą sytuację swoich podopiecznych poprosił o czas dla swojego zespołu. Niedługo potem drużyny zmieniły strony boiska po świetnym ataku Gruszki, który rozkręcał się z piłki na piłkę i prowadzeniu Polaków 8:5. Od razu po tym pojedynczy blok polskiego atakującego dał naszym siatkarzom kolejny punkt. Po sprytnym zbiciu Świderskiego wygrywaliśmy 11:6, a po kontrze Gruszki było już 13:7 dla naszego zespołu. Kontra Świderskiego dała nam pierwszą możliwość zakończenia tego spotkania przy stanie 14:8. Całe spotkanie zakończyli Belgowie – po raz „enty” psując zagrywkę.

Belgia – Polska 2:3

(25:22, 22:25, 25:23, 18:25, 9:15)

Składy:

Polska: Gruszka, Wika, Kadziewicz, Woicki, Świderski, Możdżonek, Gacek (l) oraz Kurek, Żygadło, Bąkiewicz, Pliński

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved