Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Ryszard Bosek: Organizacyjnie tak, sportowo… nie wiem

Ryszard Bosek: Organizacyjnie tak, sportowo… nie wiem

Wczoraj, podczas wizyty w Polsce, Ruben Acosta ogłosił, że Polska zorganizuje mistrzostwa świata mężczyzn w 2014 roku. W wyścigu do tej imprezy Polacy wyprzedzili Argentynę i Japonię. Czy już jesteśmy do niej gotowi? - Organizacyjnie tak, sportowo... nie wiem - odpowiada Ryszard Bosek.

Kontrakt pomiędzy Międzynarodową Federacją Piłki Siatkowej (FIVB), Polskim Związkiem Piłki Siatkowej (PZPS) i Telewizją Polsat, już jest podpisany. Można zatem snuć dywagacje w czym już dzisiaj prezentujemy wystarczający potencjał aby sprostać powierzonemu zadaniu, w czym zaś sytuacja nie wygląda aż tak różowo.

Ryszard Bosek jest zdania, że mamy już bardzo dobre zaplecze oraz duże doświadczenie organizacyjne, aby sądzić, że przedsięwzięcie się uda. Gorzej jest natomiast z potencjałem sportowym. – Jeżeli chodzi o organizację, to jesteśmy już teraz gotowi i prawdopodobnie za pół roku moglibyśmy przystąpić do mistrzostw… Hale są praktycznie gotowe, poza tą jedną w stolicy, o której wybudowaniu wspominał minister Drzewiecki. Inne obiekty trzeba tylko przystosować do potrzeb czempionatu. Niebawem powstaną nowe, które są aktualnie w budowie. Organizacyjnie – sponsor główny polskiej siatkówki Polkomtel, PZPS i Telewizja Polsat – pokazały, że jesteśmy gotowi. Stać nas na przeprowadzenie mistrzostw. Natomiast sportowo… nie wiem – dodał mistrz olimpijski i świata, były trener reprezentacji Polski mężczyzn.



Atutem organizatora jest jednak to, że ma zapewniony start w mistrzostwach. Taka sytuacja zapewnia komfort przygotowań, tym bardziej, że jak podkreśla Ryszard Bosek, reprezentacja Polski opiera się obecnie na dużej grupie starszych zawodników. Dlatego istnieje konieczność gruntownego odmłodzenia i skonsolidowania nowej drużyny przed mistrzostwami jakie odbędą się w 2014 roku, w Polsce. Zadanie nie jest łatwe, bo oczekiwania względem drużyny będą duże. Po pierwsze dlatego, że fani gospodarzy zawsze liczą na sukces. Po drugie dlatego, że kilka ostatnich imprez, w tym niedawne Igrzyska Olimpijskie w Pekinie, kończyło się potężnym niedosytem z powodu braku oczekiwanych sukcesów. – Sam start reprezentacji, przy tak znakomitej popularności siatkówki w naszym kraju, nie wystarczy… Po średnim występie w igrzyskach olimpijskich nasze władze muszą się zastanowić jak dalej poprowadzić zespół, żeby za sześć lat wypadł on dobrze w mistrzostwach świata przed własną publicznością. Żeby nie wyszło tak, że organizacyjnie jesteśmy wspaniali, a sportowo trochę mniej – przestrzega Ryszard Bosek.

Póki co jednak, czempionat 2014 roku to sprawa odległa, a w najbliższych dniach czeka polskich siatkarzy ostateczna walka o paszporty na mistrzostwa Starego Kontynentu w przyszłym roku. Jak podkreśla Ryszard Bosek, wywalczenie kwalifikacji to dla reprezentacji priorytet. Były reprezentant Polski jest jednak daleki od niedoceniania Belgów, szczególnie w sytuacji, gdy kilku czołowych siatkarzy polskiej drużyny ma kontuzje. Ryszard Bosek podkreśla też, że przystępujemy do rywalizacji z zespołem, który poczynił w ostatnim czasie kolosalne postępy: – Belgowie, z tego co wiem, bardzo dobrze są zorganizowani. Stworzyli ogromne centrum przygotowań w siatkówce. Widać, że ten sport jest u nich coraz bardziej popularny i dynamicznie się rozwija. Dobrze grają ich juniorzy..

źródło: inf. własna, pls.pl, reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved