Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > David Lee dzieli się wrażeniami z Pekinu

David Lee dzieli się wrażeniami z Pekinu

Pojawi się w Modenie w przyszłym tygodniu ze złotym medalem na piersi. David Lee, nowy nabytek Trenkwalder Modena, jeden z ojców sukcesu reprezentacji USA w Pekinie, opowiada o Igrzyskach i swoich oczekiwaniach w nowym sezonie. – Jestem dumny, że będę reprezentował barwy Modeny – podkreśla.

Przede wszystkim pragnę Ci złożyć serdeczne gratulacje. Opowiedz o swojej olimpijskiej przygodzie…

David Lee : – Igrzyska Olimpijskie to niesamowite wydarzenie. Byliśmy w Chinach przeszło miesiąc. W naszym pierwszym pojedynku przeciwko Wenezueli, musieliśmy walczyć aż w pięciu setach i niewiele brakowało, aby nasz inauguracyjny mecz na Olimpiadzie zakończył się porażką. Jednak z meczu na mecz rozkręcaliśmy się, nasza gra wyglądała coraz lepiej. Kiedy zakończyliśmy fazę grupową z kompletem zwycięstw, zdaliśmy sobie sprawę, że mamy realne szanse na złoty medal .

Jaki moment Igrzysk była dla Ciebie najtrudniejszy, a jaki najbardziej emocjonujący?



Mecz półfinałowy przeciwko reprezentacji Rosji należał to najtrudniejszych, ale równocześnie najbardziej ekscytujących w mojej karierze. Grałem dobrze i równo, byłem skuteczny zarówno w bloku jak i w ataku. Co najważniejsze ostatni punkt w tie-breaku, dający nam zwycięstwo, zdobyliśmy po moim bloku. Była to bardzo szczególna chwila, ponieważ ten blok dawał nam przepustkę do finałowej walki o złoto .

Czego się spodziewałeś jadąc do Pekinu?

Jechaliśmy do Pekinu z nastawieniem, że chcemy i jesteśmy w stanie zdobyć tytuł mistrzów olimpijskich. Oczywiście zarówno ja jak i reszta drużyny zdawaliśmy sobie sprawę, że w drodze do medalu będziemy musieli stawić czoło tak silnym drużynom jak Brazylia, Rosja, Włochy, Polska czy Bułgaria. Wiedzieliśmy, że będzie to bardzo trudny turniej i że będziemy musieli wznieść się na wyżyny swoich możliwości, jednak chcieliśmy spróbować .

Komu chciałbyś zadedykować ten ogromny sukces?

Przede wszystkim mojej rodzinie, która była ze mną w Pekinie i wspierała mnie przez cały ten czas .

Również jako zawodnik rozegrałeś fantastyczny turniej…

Powiedzmy, że pokazałem się z dobrej strony i co najważniejsze moja forma była ustabilizowana. Jestem szczęśliwy, że w kilku decydujących momentach mogłem odegrać najważniejszą rolę i co istotne nie zawiodłem. Bardzo się cieszę, że mogłem grać w tak wspaniałym zespole jak nasza reprezentacja oraz, że stawałem naprzeciw tak silnych i utytułowanych drużyn .

Czy możesz opowiedzieć nam jakie wrażenia i emocje towarzyszą uczestnikowi Igrzysk Olimpijskich? Nie tylko sportowe…

Zdobycie mistrzostwa olimpijskiego, bycie na najwyższym stopniu podium to coś nie do opisania, to uczucie trudno wyrazić słowami. Wioska olimpijska przekazuje bardzo pozytywną energię do przebywających w niej sportowców. Bardzo łatwo nawiązuje się kontakty z ludźmi, którzy zjechali z całego świata w to jedno miejsce, mając na oku jeden cel: zdobyć złoty medal. To wytwarza niesamowite uczucia poznawanie i obcowanie ze wszystkimi osobami, których spotykasz na swej drodze .

Przejdźmy do Twojej gry w Serie A i w Modenie. Czego się spodziewasz?

Nie mogę doczekać się przyjazdu do Modeny. Z wielką niecierpliwością czekam na rozpoczęcie nowego sezonu. Modena to klub z niewiarygodną historią. Jestem bardzo dumny, ze będę reprezentował jej barwy .

Twój kolega z reprezentacji Lloy Ball w latach 2001-2004 był zawodnikiem Modeny, w 2002 roku wywalczył mistrzostwo Włoch, co powiedział Ci o tym klubie, o mieście?

Powiedział mi, że powinienem skorzystać z tej szansy. Podkreślił, że Modena jest wspaniałym miastem, zarówno pod względem kultury jak i… jedzenia .

Co myślisz o drużynie na sezon 2008/09?

Jest to niewątpliwie najlepszy klub w jakim dotychczas miałem okazję grać, posiada niewiarygodną ilość utalentowanych zawodników. Znam kilku moich kolegów z drużyny, ponieważ są siatkarzami znanymi na całym świecie. Ponadto w ostatnim sezonie grałem w Halkbank Ankara z Markiem Siebeckiem, który również jest nowym „nabytkiem” Modeny. Wraz z moim poprzednim klubem stawaliśmy naprzeciw Modeny w 1/8 finału Challenge Cup. Ponadto trener Modeny Andrea Giani był jednym z najlepszych zawodników w historii, wszyscy go znają. Lloy powiedział mi, że Andrea jest naprawdę wyjątkową osobą. Będzie to dla mnie ogromny zaszczyt być prowadzonym właśnie przez niego, jak również gra z tak wspaniałymi zawodnikami .

Na zakończenie, co chciałbyś przekazać kibicom Modeny?

Słyszałem, że w Modenie są najlepsi kibice we Włoszech. Nie mogę się doczekać, aby przekonać się o tym osobiście .

źródło: inf. własna, pallavolomodena.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2008-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved