Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO: Złoty medal i pożegnanie z reprezentacją po 17 latach gry

IO: Złoty medal i pożegnanie z reprezentacją po 17 latach gry

Sobotnie zwycięstwo reprezentacji Brazylii nad Amerykankami w finale olimpijskiego turnieju siatkówki, dało jej pierwszy w historii złoty medal olimpijski w siatkówce halowej. Helia de Souza Rogerio będzie wspominała to spotkanie jako ostatnie w swojej reprezentacyjnej karierze...

Helia de Souza Rogerio (bardziej znana pod sportowym pseudonimem Fofao), w tym roku skończyła 38 lat. Uwieńczony złotym medalem olimpijskim start w Pekinie, był jej piątym występem na igrzyskach olimpijskich. Poprzednio była w składzie reprezentacji Brazylii podczas igrzysk w Barcelonie (1992), Atlancie (1996), Sydney (2000) i Atenach (2004). Przed wywalczonym w dniu dzisiejszym olimpijskim złotem, miała już na koncie dwa brązowe medale (z Atlanty i Sydney).

Los często płata sportowcom figle. Z takiej perspektywy można też spoglądać na ponad siedemnaście lat gry Fofao w reprezentacji Brazylii. Tak się złożyło, że Brazylia przez prawie cały ten czas miała dwie znakomite – światowej klasy – rozgrywające. Pierwsze skrzypce przez dłuższy czas odgrywała Fernanda Venturini, nieco w jej cieniu była jej „wieczna zastępczyni” – Fofao. Tak było między innymi przez cztery pierwsze igrzyska olimpijskie w karierze Fofao – od Barcelony do Aten. Jednak w Pekinie to Fofao była na pierwszym planie. To ona była niekwestionowaną liderką brazylijskiej drużyny. Mózgiem wszystkich znakomitych akcji, w jakich podziwialiśmy tę drużynę.



Prawie 18 lat w reprezentacji, to niemal połowa życia filigranowej rozgrywającej. Czekała już od jakiegoś czasu na właściwy moment, aby zakończyć reprezentacyjną przygodę. Po zdobyciu w dniu dzisiejszym olimpijskiego złota, trudno chyba sobie wymarzyć lepszą okazję do odejścia… – Nie będę dłużej zwlekać z ostateczną decyzją. Lepszych okoliczności na pożegnanie się z reprezentacją i z koleżankami, nie mogłam sobie wyśnić – powiedziała Fofao po zakończonym zwycięsko, finałowym meczu ze Stanami Zjednoczonymi.

Zawodniczka bez pretensji do losu wspomina minionych kilkanaście lat u boku Fernandy Venturini… – Mawiano mi wcześniej wiele razy, abym zakończyła karierę, bo przy Fernandzie nie osiągnę już nic wielkiego… zawsze będę druga. Ja cierpliwie czekałam na swoją kolej, a przy okazji wiele uczyłam się od niej. Gdy Fernanda zakończyła karierę, ja byłam już zupełnie inną, bardziej doświadczoną i zdecydowanie mądrzejszą siatkarką niż w młodości. Z perspektywy czasu uważam, że ostatnie lata, po igrzyskach w Atenach, kiedy zostałam pierwszą rozgrywającą reprezentacji, to najwspanialszy okres w mojej długiej karierze.

Inne gwiazdy brazylijskiej siatkówki, które cieszyły się dzisiaj ze złota, ze zrozumieniem przyjęły decyzję swojej najstarszej koleżanki. Po meczu zgotowały jej owację. – Jest wspaniałą zawodniczką, a podczas igrzysk w Pekinie była ostoją drużyny. Zawdzięczamy jej bardzo wiele, cała nasza drużyna – powiedziała Sheilla Castro, komentując decyzję Fofao o zakończeniu kariery.

źródło: inf. własna, planetavolei.com.br

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, siatkówka światowa

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved