Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO: Kolejny amerykański krok do szlema

IO: Kolejny amerykański krok do szlema

Amerykanie staną przed dużą szansą wywalczenia olimpijskiego złota. Po dzisiejszym zwycięstwie nad Rosją awansowali do finału i wciąż możliwe jest, że wszystkie siatkarskie tytuły olimpijskie w Pekinie przypadną USA.

Już początek pierwszej partii pokazał, że spotkanie pomiędzy Rosjanami a zespołem Stanów Zjednoczonych będzie zacięte do ostatniej piłki. Dopiero po bloku Mikhaylova Rosjanie wyszli na prowadzenie 14:11. Bardzo szybko jednak rywale z USA doprowadzili do remisu, a po akcji Claytona Stanleya prowadzili 17:15. Amerykanie utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie prawie do samego końca. Przy stanie 22:20 punkt zdobył Tetyukhin. Zapowiadała się nerwowa końcówka. Amerykanie zdołali jednak doprowadzić do pomyślnego dla nich zakończenia i wygrali 25:22. W drugim secie po asie Volkova Rosjanie wyszli na prowadzenie 8:5. Wystarczyło jednak kilka minut, aby rywale doprowadzili do wyrównania. Do stanu 21:20 przeważali Rosjanie. Potem punkt zdobył Stanley, a następnie po błędzie Berezhki Amerykanie wyszli na prowadzenie 23:21. Po dwóch kolejnych udanych akcjach mogli cieszyć się ze zwycięstwa 25:21.

Losy meczu odwróciły się w trzeciej partii. Do stanu po 10 trwała wyrównana walka. Potem na boisku zaczęli dominować siatkarze z Rosji. Po skutecznej akcji Grankina było już 14:11. Nasi wschodni sąsiedzi prowadzili kilkoma punktami przez dłuższy czas w tym secie. Po błędzie w ataku Salmona było już 20:15 dla Rosjan. Mimo to Amerykankom udało się doprowadzić do remisu po 24. W nerwowej końcówce lepsi okazali się Rosjanie, którzy wygrali 27:25 po błędzie Stanleya. Podrażnieni Amerykanie usiłowali wyjść na znaczące prowadzenie w czwartym secie. Widać było jednak, że rywale znaleźli swój rytm gry i zaczęli grać z wielką pasją. To pozwalało im utrzymywać kontakt punktowy. Od stanu 12:11 dla Sbornej siatkarze tego zespołu zaczęli wychodzić na nieco większe prowadzenie. Po akcji Mikhaylova prowadzili 20:17. Tym razem nie dali Amerykanom wyrównać i wygrali 25:22.



W tie-breaku dość pewnie rozpoczęli Amerykanie. Po błędzie Volkova prowadzili 5:2. Rosjanie nie odpuścili i w kilka minut doprowadzili do remisu po 8. Od tego momentu na boisku trwała zacięta walka punkt za punkt. Od stanu 13:13 świetnie zaprezentowali się reprezentanci USA. Po ataku Davida Lee, a następnie bloku tego samego zawodnika Amerykanie wygrali 15:13, a w całym meczu 3:2.

USA – Rosja 3:2

(25:22, 25:21, 25:27, 22:25, 15:13)

Składy:

USA: Ball (5), Lee (12), Priddy (18), Millar (14), Salmon (13), Stanley (19), Lambourne (libero) oraz Rooney i Hoff

Rosja: Kosariew (16), Grankin (2), Tietiuchin (8), Wołkow (14), Michajłow (31), Kuleszow (9), Wierbow (libero) oraz Korniejew, Połtawski i Bierieżko

Nasz duch walki wystarczył, abyśmy doprowadzili do remisu w setach. Na przegraną w tie-breaku mogę powiedzieć tyle, że jesteśmy zespołem młodym i cały czas mało doświadczonym – powiedział po meczu trener Sbornej Vladimir Alekno.

Wiedziałem, że będzie to trudne spotkanie – stwierdził szkoleniowiec USA Hugh McCutcheon. – Jestem dumny z moich zawodników, że wytrzymywali presję Rosjan z drugiej części meczu.

Kapitan reprezentacji USA Thomas Hoff nie krył, że w wygraniu meczu pomogła im motywacja trenera: Hugh podszedł do nas i powiedział: Zrobimy to zagrywką. To miało na nas rewelacyjny wpływ.

Zobacz również:

Wyniki olimpijskiego turnieju siatkówki mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved