Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zbigniew Bartman: Kontrakt nie tylko z sentymentu

Zbigniew Bartman: Kontrakt nie tylko z sentymentu

- Wybrałem zespół z Częstochowy dlatego, gdyż właśnie jemu kibicowałem od mojego dzieciństwa i czasami po jego porażkach płakałem jak bóbr - wyjawił nowy zawodnik Domeksu Tytana AZS Częstochowa. Ale to nie jest jedyny powód.

Zbigniew Bartman, młody, zdolny obiecujący siatkarz po trzech sezonach występów w zagranicznych klubach powrócił na krajowe parkiety. „Zibi” ma za sobą debiut w reprezentacji w oficjalnym meczu. Natomiast w zbliżającym się sezonie pragnie zarówno przypomnieć się rodzimej publiczności, jak i osiągnąć wartościowy sukces. Miał kilka ciekawych ofert, jednak postanowił grać w Częstochowie – bo jak sam twierdzi – kibicował tej drużynie od zawsze!

Nic straconego



Bartman po udanych mistrzostwach Europy kadetów w 2005 r. otrzymał intratną propozycję wyjazdu do ligi włoskiej, uchodzącej za najsilniejszą w Europie. – Byłbym niespełna rozumu, gdybym z takiej oferty nie skorzystał. Ani przez moment nie miałem wątpliwości – śmieje się młody siatkarz. – Z Marmi Lanza Werona podpisałem trzyletni kontrakt z opcją zakończenia go po dwóch sezonach. Gdy przyjechałem do Werony, obracałem się w dobrym siatkarskim towarzystwie i mogłem się wiele nauczyć. Nie czułem tęsknoty za najbliższymi, bo rodzice często byli gośćmi we Włoszech. To na pewno nie były lata stracone, ale jak opuściliśmy Serię A1, postanowiłem zmienić otoczenie. Przeniosłem się do Ankary, do klubu, który występował w europejskich pucharach.

„Zibi” poznał język włoski i turecki oraz kulturę obu krajów, ale co najważniejsze – zrobił sportowy krok naprzód. – Wszyscy mówili mi, że skaczę w głębinę, z której mogę nie wypłynąć. Spokojna głowa, z moim charakterem tak łatwo się nie ginie – dodaje nowy nabytek częstochowskiego klubu.

Wszystko dla publiczności

Te trzy lata poza granicami kraju to bezcenne doświadczenie – tak przynajmniej twierdzi sam zainteresowany. W końcu jednak Andrzej Grzyb, menedżer zawodnika, zdołał go namówić do powrotu do kraju. – Musisz się przypomnieć naszej publiczności – tak powiedział mój menedżer .

A ponadto przez naszą ligę zdecydowanie jest krótsza droga do reprezentacji – mocno akcentuje siatkarz. Ofertę złożyły mu trzy kluby: Trefl Gdańsk, Resovia oraz Domex Tytan AZS Częstochowa. Postanowił podpisać kontrakt z tym ostatnim zespołem. – Należę do siatkarzy, którzy najpóźniej podpisują kontrakt, bo zawsze uwzględniam wszystkie czynniki, jakie towarzyszą umowie – wyjawia „Zibi”. – Kontrakt musi być wypadkową oferty sportowej i finansowej. Wybrałem Częstochowę z kilku powodów. Po pierwsze, doszliśmy do kompromisu finansowego. Po drugie, ten zespół jest młody z ambicjami i na dodatek będzie występował w Lidze Mistrzów. A to przecież wielka nobilitacja. Po trzecie, drużyna ma młodego i zdolnego trenera, z którym miałem okazję występować w Sosnowcu. No a po czwarte, zespołowi z Częstochowy kibicowałem od zawsze i – jak to dzieciak – nie wstydziłem się łez, gdy przegrywali. Teraz – mam nadzieję – będę decydował o losach zespołu. Chcę być jego motorem napędowym.

Tylko do przodu

Jest młodym siatkarzem, ale za sobą już sześć sezonów ligowych. – W każdym z nich robiłem postępy i teraz też tak będzie – podkreśla zawodnik. – W klubach zagranicznych doceniłem, jak ważne jest przygotowanie fizyczne, dlatego i teraz przykładam się do zajęć w siłowni.

Bartman ma za sobą również przerywnik na występy w siatkówce plażowej. Wraz ze swoim kolegą, Michałem Kubiakiem, zdobył mistrzostwo Europy i wicemistrzostwo świata do lat 18. – To miłe wspomnienia, dlatego znów, w połowie lipca, spróbowałem swoich sił w tej dyscyplinie. Dałem się namówić Michałowi i wystąpiliśmy w jednym z turniejów. Nawet nieźle szło, ale w końcu „umarłem” z braku sił. To był jednak tylko krótki przerywnik. Teraz liczy się tylko parkiet – powiedział Bartman.

Po igrzyskach w reprezentacji może dojść do roszad personalnych. „Zibi” bez wątpienia będzie walczył o stałe miejsce w tej nowej drużynie. Na razie ma za sobą pięć występów w kadrze i tournee afrykańsko-azjatyckie w Lidze Światowej. Ten rozdział w swojej karierze dopiero rozpoczyna!

*Więcej w Sporcie

źródło: Sport, wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved